| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 23, 2011 11:02 pm Temat postu: |
|
|
no i podali długość (przy okazji Shaman's Trance ostatecznie będzie się nazywać Bridges In The Sky) oraz kto jest autorem lyricsów przy kilku utworach.
1. On the Backs of Angels (8:42) - Petrucci
2. Build Me Up, Break Me Down (6:59) - Petrucci
3. Lost Not Forgotten (10:11)
4. This is the Life (6:57)
5. Bridges In The Sky (11:01)
6. Outcry (11:24)
7. Far From Heaven (3:56)
8. Breaking All Illusions (12:25) - Myung
9. Beneath The Surface (5:26) - Petrucci
zaskakuje przede wszystkim brak jakiś powalających długością epickości. Ale to może jedynie na dobre się obrócić. Ogólnie po Angels i teraz patrząc na długość to coraz więcej podobieństw z I&W. Cieszy powrót Myunga, czyżby coś na miarę Learning to Live? Byłoby miło ;d
No i pierwszy raz od czasów debiutu kończą tak krótkim kawałkiem. W ogóle podobno Beneath The Surface zostało w całości napisane przez Petrucciego jeszcze przed rozpoczęściem sesji i odejściem Portka.
Wygląda ciekawie.
w ogóle to liczę, że Bridges In The Sky może być jakimś ciekawym instrumentalem, bo takiego od czasu ToT nie było. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:35 am Temat postu: |
|
|
Dzięki bogu nie ma rzeczy po 20 minut, biorąc pod uwagę jakie gnioty ostatnio pod takimi długościami się mieściły... Kiedyś ACOS to było coś wyjątkowego, potem 6 Degrees, potem Octavarium... i to wszystko jeszcze było OK... a potem zaczęli słowo "epickie" rozmieniać na drobne, po prostu. Więc powiem szczerze- zajebiście, że jest kilka utworów po 10-12 minut. Tak sobie przypominam Metropolis i za cholerę nic ponad 12 z kawakiem tam nie było... więc jest szansa...
Z tego zestawu na dziś chyba najbardziej mnie frapują "Breaking All Illusions" i "Outcry". _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 12:44 am Temat postu: |
|
|
Mnie tam zawsze w DT bardziej krecily krotsze kawalki niz epicsuity. Do czasu darkmastera hehe. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 1:28 pm Temat postu: |
|
|
Patrzac na dlugosci kawalkow, to nasuwa sie tez Falling Into, nieprawdaz? Chociaz singiel nie jest utrzymany w klimatach z tej plyty, no ale to tylko jeden z dziewieciu utworow, wiec Tak czy siak watpie, zeby nawiazywali do krazka z 97 _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 2:52 pm Temat postu: |
|
|
No raczej też wątpię. Oni tu mają za zadanie udowodnić, że to Portnoy miał ciągoty do tandety, a nie oni. Znaczy ja tam nic nie mam do FII, ale już widzę te tłumy trófanów, którzy po płycie w tych klimatach okrzyknęliby, że bez Portnoya DT się skończył. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 6:57 pm Temat postu: |
|
|
| I znowu tasiemiec o długości ponad 70 minut. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Nie Lip 24, 2011 8:10 pm Temat postu: |
|
|
Scenes tez ma 77 min Tak w ogole, ktora z ostatnich plyt DT ma mniej niz 70 min? ToT 69, a wczesniej (nie liczac ACOS) Images And Words 57, i debiut- 50. Jesli to bedzie tasiemiec chocby klasy Traina- to moze mi sie przewijac  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 3:06 am Temat postu: |
|
|
panowie dzisiaj (a raczej juz wczoraj) przyjebali w londynie jak trza! resztki gardla pozostale po black country communion zdarlem calkowicie spiewajac fooooooooooooooooooorsaaaaaaaaaaaaaaaakeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeen  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 12:08 pm Temat postu: |
|
|
| RockFan90 napisał: | Scenes tez ma 77 min Tak w ogole, ktora z ostatnich plyt DT ma mniej niz 70 min? ToT 69, a wczesniej (nie liczac ACOS) Images And Words 57, i debiut- 50. Jesli to bedzie tasiemiec chocby klasy Traina- to moze mi sie przewijac  |
Gorzej, jeśli będzie to tasiemiec takiej samej klasy, jak ostatnie trzy.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pon Lip 25, 2011 9:08 pm Temat postu: |
|
|
| KrzysiekP napisał: | | RockFan90 napisał: | Scenes tez ma 77 min Tak w ogole, ktora z ostatnich plyt DT ma mniej niz 70 min? ToT 69, a wczesniej (nie liczac ACOS) Images And Words 57, i debiut- 50. Jesli to bedzie tasiemiec chocby klasy Traina- to moze mi sie przewijac  |
Gorzej, jeśli będzie to tasiemiec takiej samej klasy, jak ostatnie trzy.  |
No oby nie Znaczy sa na tych trzech swietne momenty- tytulowy z Octavarium, Sacrificed Sons, The Answer Lies Within, potem Repentance z Chaosu, no i Nightmare, The Best Of Times i spora czesc Tuscany z ostatniej. Tylko zeby udalo sie im to w koncu polaczyc w rowna, dobra plyte, wlasnie chocby klasy wspomnianego przeze mnie Traina. Jak juz bylo wspominane kiedys tam- Dream Theater nie nagra juz muzyki, ktora powali nas na kolana jak I&W czy Scenes- ale wciaz stac ich na dobra, rowna plyte. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sro Lip 27, 2011 3:23 pm Temat postu: |
|
|
Czy ktoś wybiera się na jutrzejszy koncert i ma do odsprzedania bilet na płytę?
A może ktoś jest z Katowic lub okolic i ma dostęp do miejsca zakupu biletów? Bo takowy chciałbym nabyć a pocztą tego załatwić się już nie da, a nie ukrywam, że chciałbym się tam zjawić...
Albo może ktoś zna jakiś inny myk na zdobycie biletu będąc 3h jazdy pociągiem od Katowic nie zjawiając się tam dziś ani jutro do 19? I mieć oczywiście pewność, że bilet będzie...
 _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Czw Lip 28, 2011 6:02 pm Temat postu: |
|
|
Zdziwiłbym się, gdybyś nie znalazł żadnego konika.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lip 28, 2011 6:43 pm Temat postu: |
|
|
troche zle sie czuje z tym, ze 2 tak zajebiste zespoly grają dzisiaj u nas, a ja w domu... nie przywyklem do takiej sytuacji xD no ale pocieszam sie tym, ze jednych widzialem w sobote, a drugich w niedziele  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 1:00 am Temat postu: |
|
|
Tjaterzy rozwalili!
Nigdy nie widziałem w akcji Portka na żywo, no ale Magnini dzisiaj rozwalił, jak walił solówę to nie było widać pałeczek. W sumie jest jakimś tam klonem.
W Spodku genialna atmosfera, myślałem, że jak pójdę do przodu to będzie mimo wszystko 'żywiej', ale ludzie po prostu słuchali i widać nie są jakimiś klasycznymi metalami, a miałem różne podejrzenia. Ogólnie DT utrzymało się u mnie zdecydowanie na 1. miejscu jeśli chodzi o zespoły. Serek robi świetną atmosferę, Pietrucha dziwne miny przy cięższych zagraniach, Myung ma nieźle elestyczne palce, a Rudess to taki trochę pajac, albo nie czarodziej. (te filmiki na ekranie z nim rozwalały nastrój doszczętnie, trochę to komiczne było, ale cóż ;p).
2 nowe utwory, które słyszałem to Forsaken i The Count of Tuscany. Te pierwsze takie średnie mocno faktycznie, ale drugi rozwala. Szczególnie końcówa i eksperymenty Pietruchy. Może przekombinowane czasem, ale dobre rzeczy niewątpliwie da się tu odszukać.
Zaczęli od Glass Moona i chyba nigdy nie podobał mi się ten utwór bardziej niż dzisiaj. Wreszcie dojrzałem w nim wielką MOC. Potem These Walls, który też poznałem niedawno i chyba dopiero dzisiaj złapał bardziej. Endless Sacriface potwierdził, że to mój ulubiony kawałek z ToTa. W ogóle nie licząc miniaturki Through my Words (cały Spodek śpiewał) i Learning to Live na bis to z każdej płyty był jeden kawałek. Nawet z debiutu (The Ytse Jam - i tak można znaleźć świetne kawałki!) i Falling ta wielka perełka w postaci Peruvian Skies. The Great Debate udowodniło dzisiaj, że jest wielkie, a zawsze go jakoś tak pomijałem. On the Backs of Angel z nowej płyty ma niesamowitą MOC na koncercie, nowa płyta będzie świetna, mówię wam ;p Caught in A Web to taki średniak Awake'owy, no ale zawsze miło posłuchać. No i największe cudo, czyli 'Fatal Tragedy'. Jaką to ma moc, ja pitolę ;p Najsłabiej wyszedł chyba Learning to live na koniec jakimś cudem, jakby się panowie nie przyłożyli zbytnio, no ale i tak koncert trwał grubo ponad 2 godziny więc niech będzie.
Chciałem się jakoś doczłapać do wasdfga i NARa, ale było kilka komplikacji i byłem późno w spodku (tak w ogóle miejsce przy barierce było puste przy boku to od razu się walnąłem, wszystko było świetnie widać), potem chciałem zadzwonić i zapomniałem, że nie miałem kasy. No cóż, wyszło jak wyszło. Oni pewnie i tak gdzieś żulą, a ja się wyśpię choć, po fantastycznym spektaklu.
A i ten Amplifier cały to fajny band całkiem, dzisiaj jednym utworem mnie zwalili z nóg.
Może trochę archaicznie, ale nie chce mi się, gardło mnie boli, łapy i wszystko, więc sorry ;p _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 9:02 am Temat postu: |
|
|
rozpierdolili
później może coś więcej. jak wytrzeźwieję i się trochę prześpię  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 2:57 pm Temat postu: |
|
|
Niby było fajnie, ale zdecydowanie zabrakło suity o mrocznym władcy  _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 5:08 pm Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Endless Sacriface potwierdził, że to mój ulubiony kawałek z ToTa. |
żarcik ;p Poziomu Stream of Consciousness to reszta tej płyty nie osiąga. A i wolę chyba też Honor Thy Father czy God ;d Chociaż na żywo wypadło oczywiście powalająco.
i fail z tym żeś do nas nie podbił
z minusów? Oprócz setu, który bym trochę zmienił to nagłośnienie chyba. Jak wyszedłem ze Spodka to myślałem, że nie mam uszu.
No i jednak fani Drimów to w większości debile są Przynajmniej ci co obok mnie stali. W sumie nie dziwię się, że próbowali robić pogo przy Forsaken ;d
Glass Moon najsłabiej imo wypadło.
No i support. Bardzo średnio.
Największe pozytywy? James. Totalnie mnie zaskoczył jako kapitalny frontman. Plus wokalnie nawet dawał radę ;d (w większości no).
Oczywiście najlepiej wyszły im kawałki z Metropolis. Through my Words/Fatal Tragedy był najpiękniejszym momentem całego koncertu. Jak powiedział w7 czemu ci debile nie widzą, że ludzie właśnie TYCH utworów chcą najbardziej? Jezu Home, Spirit, One Last Time, Finally Free...
Count Of Tuscany wypadł przepotężnie (te zapędy Pietruchy po solówce były zaprawdę piękne). Bisy z ich chyba największym klasykiem też wymiotły. Great Debate oczywiście mega, ale kawałek tej klasy słabo wypaść nie może. These Walls to rzecz stworzona do koncertów wręcz. Także Angels na żywo wypada kilka razy lepiej.
ładnie też przywitali Manginiego. Się wzruszył chłopak.
po tym co się wczoraj działo koncert Riverside z maja wydaje mi się o taki malutki
Kolejnego występu Drimów (za rok? promującego Dramatic?) też na pewno nie przegapię.
tuuuurrrnn tooo theee liiiiggggggggggggggghhhhhhhtttttttttt ;d _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 7:00 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
i fail z tym żeś do nas nie podbił
|
nawet szukałem facjaty wasdfga sugerując się katerowym avkiem, ale nic nie znalazłem podobnego i odpuściłem widząc barierkę wolną ;p
ej Endless wyszło wręcz... wzruszająco. Może tego własnie mi brakuje na ToT. Bo tam jest w sumie tylko pierdolnięcie no ;p
Obok mnie fajnie było, ludzie śpiewali wręcz rzeczy z Images czy Scenes. Całe Through my Words. Ciekawe jakby wypadło Through Her Eyes, chyba bym się pobeczał. Albo The Spirit Carries On. Było magicznie, w końcówce Count of Tuscany to samo. Piękne zakończenie. Mi tam dźwięk pasował, byłem trochę z boku i może temu. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Faraday

Dołączył: 30 Gru 2010 Posty: 476 Skąd: 25 dsf
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 7:12 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
Oczywiście najlepiej wyszły im kawałki z Metropolis. Through my Words/Fatal Tragedy był najpiękniejszym momentem całego koncertu. |
nom, zdecydowanie. _________________
last.fm |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 8:41 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | | z minusów? Oprócz setu, który bym trochę zmienił to nagłośnienie chyba. Jak wyszedłem ze Spodka to myślałem, że nie mam uszu. |
aż mi się przypomniał jedyny koncert DT na jakim byłem. może oni po prostu są sadystami. albo są głusi. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Pią Lip 29, 2011 8:59 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: |
Kolejnego występu Drimów (za rok? promującego Dramatic?) też na pewno nie przegapię.
|
Mam nadzieje, ze przyjada. Jak tak ogladam fragmenty koncertu z jutuba to zaluje, ze siedze teraz w Holandii... Podobnie szkoda Purpli w Dolinie Charlotty. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 2:08 am Temat postu: |
|
|
Learning To Live to jedno z najlepszych możliwych zakończeń koncertu, kawałek pasuje jak ulał. Ale szczerze mówiąc, setlistę Panowie mają średnią, na zasadzie "po kawałku z każdej płyty, i wszyscy zadowoleni". Całe szczęście, że nadrobili bardzo dobrym wykonaniem, całe szczęście, że w średniej setliście były Peruvian Skies czy - przede wszystkim - The Great Debate. Nie wiem natomiast, jak taki zespół może grać te wszystkie Forsaken czy These Walls bez wstydu. Nie rozumiem tego, to ma być odpoczynek dla muzyków przed najtrudniejszymi partiami? Nie zawiódł Mancini, zdecydowanie dał radę ze swoją partią solową, którą byłem szczególnie zainteresowany, natomiast zabrakło mi kawałków z nowej płyty - ciekawie byłoby usłyszeć koncertowe wersje czegoś, czego jeszcze nie znamy. Brak możliwości zakupów przed i po koncercie - rozczarowujący.
Największym plusem koncertu było to, co najważniejsze - wykonanie. I bardzo dobrze. Wszystko wokół, niestety słabiej. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 2:15 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Nie wiem natomiast, jak taki zespół może grać te wszystkie Forsaken czy These Walls bez wstydu. |
Tak, jak sam napisałeś - chcą pewnie każdemu dogodzić. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 2:20 am Temat postu: |
|
|
w sumie zgadzam się ze wszystkim oprócz These Walls, które jak dla mnie kapitalnie wypadło na żywo.
a Learning to Live faktycznie miażdży na zakończenie. Szkoda że nie zaprezentowali tej rozbudowanej wersji Peruvian Skies z flojdami i metą. I faktycznie Great Debate wyszło potężnie.
btw przegląd nowego albumu
http://www.rich-wilson.com/ _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 2:31 am Temat postu: |
|
|
These Walls nie może świetnie wypaść, bo to słaby kawałek. Choć nie powiem - chwytliwy.
Świetnie jeszcze wypadli Petrucci z Rudessem w The Count of Tuscany.
Warto jeszcze odnotować Myunga, który może nie miał zbyt wielu okazji do swoich pięciu minut, ale który zapierniczał przez cały czas, momentami nie wiadomo nawet, po co.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 11:21 am Temat postu: |
|
|
| Xavi napisał: | | Oni pewnie i tak gdzieś żulą, a ja się wyśpię choć, po fantastycznym spektaklu. |
Nie wiem co napisać... że jesteś cham i prostak, że w ten sposób o nas myślisz, czy to, że powinieneś być na wróżbiarstwie
Ale trzeba było z nami się zapoznać... byłoby ... warto Bo Katowice to piękne miasto nocą oczywiście.
Koncert... znawcą DT nie jestem i generalnie powiem tak. Jeśli za Pendragon którego na koncercie byłem pod koniec kwietnia do dziś nie ruszyłem mimo iż koncert był fenomenalny, to z DT też szybko ten moment nie nadejdzie.
Występ był bardzo dobry, nie fenomenalny, ale pewien poziom trzymali Utwory ze SFAM - MAGIA MAGIA I JESZCZE RAZ MAGIA. Ale odniosłem wrażenie że bardzo dziwna atmosfera panowała na scenie. Tylko wokal latał skakał i w ogóle. Po Myungu się nie spodziewałem, Magnini - ok. Ten musi się starać. Ale Petrucci to był jeden wielki zawód. Taki jakiś wycofany i schowany. Odegrał tylko swoje partie jak zwykły rzemieślnik - dziękuję do widzenia. Ale nieważne. Koncer był bardzo fajny. I w żadnym wypadku nie żałuję, że pojechałem. A już to co się działo po koncercie ....  _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 1:10 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: |
Ale Petrucci to był jeden wielki zawód. Taki jakiś wycofany i schowany. |
No cos Ty, w-7, przeciez widziales na zywo Piotra Grudzinskiego  _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Sob Lip 30, 2011 10:14 pm Temat postu: |
|
|
Drimy Drimami, piszcie lepiej, jak Amplifier. _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Nie Lip 31, 2011 9:43 am Temat postu: |
|
|
dla mnie fajnie rozgrzali, ja znam tylko Octopusa z tego roku i wiem, że zagrali 'Interstellara', którego uwielbiam i wiem, że coś jeszcze. Mylą mi się tytuły bo Octopus jest za obszerny Jeden z gości wygląda jak Wójcik z Ani Mru Mru (w sensie blondynek), a wokalista miał grzyba na głowie. W sumie to taki mocniejszy Riverside jakbym miał do czegokolwiek porównać, tyle, że gorszy jak dla mnie. Ogólnie na pewno zagrali żywiołowo i było widać, że chcą się pokazać, była moc. Wiele osób wyglądało na mocno obojętnych, ale prawda jest też taka, że ich muzyka wchodzi dość powoli. Ogólnie na plus właśnie jako rozgrzewka. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|