FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
DREAM THEATER
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 67, 68, 69 ... 78, 79, 80  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Dream Theater: tak czy nie?
TAK
38%
 38%  [ 58 ]
NIE
10%
 10%  [ 16 ]
NIE ZNAM...
34%
 34%  [ 52 ]
NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!!
17%
 17%  [ 26 ]
Wszystkich Głosów : 152

Autor Wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mangini.

Speniali.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 6:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to taki troche ruch z cyklu: "jakby portnoy kiedys miał wrócic, to nikt nie zauwazy roznicy" heh w sumie ciekaw bylem bardzo jak by to z donatim wyglądalo, bo chyba bylaby to najbardziej nieprzywidywalna wspolpraca. no ale nic to, zobaczymy. w sumie ja dalej nie moge uwierzyc, ze portnoya nie ma w tym zespole Rolling Eyes
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nic tylko czekać na płytę, może z Donatim byłaby gorsza? Nigdy nie będziemy wiedzieć. Oby wszystko było choć na poziomie Train of Thought, które sobie ostatnio przerabiam i jest pierdolnięcie Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 7:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No jakby tak pomyśleć, to czemu Dream Theater jest teraz bardziej dreamtheaterowaty niż Liquid Tension Experiment?

Ja chciałem Donatiego. Może przez tę słabość, że miałem okazję słyszeć i widzieć go na żywo i był tak genialny, że mnie - czyli komuś, kto na muzyce się nie zna - odebrało słowa, by to opisać. A i mógłby wnieść to zespołu więcej świeżości. Tak czy siak, na nowy album czekam z wielkim zainteresowaniem, o wiele większym niż wcześniej.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pią Kwi 29, 2011 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W sumie w tych materiałach fajne było to, że można było poznać niektórych perkusistów od ludzkiej strony, że tak powiem, na przykład Aquiles Priester zyskał moją ogromną sympatię, bo facet na prawdę w porządku i nawet skromny. Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Maj 05, 2011 11:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.youtube.com/watch?v=s7Q1Nn1CYHk

ci goście serio mieli kiedyś jaja. Mimo, że brzmi to tragicznie (Pietrucha za garami... Laughing)
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Maj 10, 2011 3:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem


_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Maj 12, 2011 8:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.musicradar.com/news/guitars/interview-dream-theaters-john-petrucci-jordan-rudess-on-the-bands-future-442741

Długi wywiad z Pietruchą i Rudessem.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw Maj 12, 2011 8:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pietrucha jaki to jest koks !! His arms are so huge!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 11:10 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nooo, nap****ala trochę na siłce, co? Wink Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Maj 13, 2011 1:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

pewnie jedzie z double blasta i nie ma lipy.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 25, 2011 7:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Falling through pages of Martens on angels - niech mi ktoś łaskawia objaśni o co w tym chodzi?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Sro Maj 25, 2011 8:18 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdzieś czytałem, że utwór powstał po tym, jak Moore obejrzał jakiś magazyn dotyczący mody i zauroczył się modelką odzianą w "space-dye vest". No i ten wers to zdaje się potwierdzać - przerzucając strony z aniołami w martensach (buty).
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Maj 25, 2011 8:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

historię o dziewczynie to znam. właśnie się o te trampki pytałem ;d
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.roadrunnerrecords.com/blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&newsitemID=159141
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 3:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

9 utworów, no to nie wiadomo czego się spodziewać. Raczej nie będzie giganta na miarę Octavarium czy Change of Seasons i to tyle z tego wiadomo. Ogólnie nie nic nie wiadomo, album-zagadka ;]
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 3:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

9 kawalkow oznacza zapewne tyle, ze znowu cd bedzie wypchane po brzeg do tych 80 minut, a to z kolei stwarza spore ryzyko, ze znowu pomysłów dobrych starczy na połowe plyty, a reszta to nuda i przeciąganie wszystkiego na sile.

no ale to tylko moje przewidywania, moze bedzie to zajebiste 80minut, po ktorych bede zalowal, ze to nie podwojny album? Wink
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 4:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale przynajmniej tytuły fajne. Wink Chociaż This Is The Life kojarzy mi się z jakimś na siłę smutnym kawałkiem, ale nie mogę przecież oceniać. Widać w nich ślad tego, co się z zespołem działo w ostatnim czasie - i dobrze, bo sytuacja była bez precedensu, więc może z tego wyjść coś ciekawego, a przede wszystkim szczerego. A obecności dwudziestominutowego giganta bym nie wykluczał, wszakże spójrzy na tracklistę Octavarium. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 4:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

problem w tym, że album zdaje się został napisany jeszcze PRZED odejściem Portka. Więc jeżeli jego odejście miało jakiś wpływ na muzykę, to raczej na teksty czy też jakieś tam drobne smaczki.
Chociaż kto ich tam wie, tym albumem mają przecież baardzo dużo do udowodnienia zatem kto wie.

Bizon napisał:
9 kawalkow oznacza zapewne tyle, ze znowu cd bedzie wypchane po brzeg do tych 80 minut, a to z kolei stwarza spore ryzyko, ze znowu pomysłów dobrych starczy na połowe plyty, a reszta to nuda i przeciąganie wszystkiego na sile.


no ja bym powiedział coś wręcz przeciwnego. Już prędzej po małej ilości utworów jak 6DOIT czy BC&SL można by się spodziewać samych onanistycznych kolosów. A że muzyka będzie oscylować pomiędzy 70 a 80 minutami to żadna nowość, przecież od czasów Awake to u nich standard. A 9 piosenek może oznaczać, że się może nie rozpędzą zbytnio w onanizmie (chociaż na to bym zbytnio i tak nie liczył ;p)

tytuł albumu fajny. Piosenek też. Znaczy The Shaman’s Trance mi nieco zajeżdża jakimś Count of tuscany czy Rite of Passage ale nie ma co się uprzedzać

w każdym razie smaku to narobili Wink

btw właśnie sobie słucham ToT pierwszy raz od pół roku i kurrrrr jakby teraz taki album nagrali Wink
(ale jednak solówka As I Am to przegięcie jest ;d)
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Policzcie kawałki na Scenes...

Póki nie usłyszymy muzyki, dywagacje nie mają sensu.

Ja tam nawet wolę, zeby było więcej kawałków, bo te ich ostatnie kolosy (Cunt Razz of Tuscany czy Dark Master) to popierdółki były i tyle... Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 5:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

popierdółki... nie chcę przypominać co ostatnio w qw dałeś... Wink
A Dark Master jest epicki. To że jest na serio tylko dodaje mu uroku i komizmu.

no i co jak co, ale Nightmare to jednak miażdży.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sro Cze 08, 2011 5:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
popierdółki... nie chcę przypominać co ostatnio w qw dałeś... Wink

Nie rozpoznałbyś porządnego progu jakby Ci na głowę narobił Confused Zresztą, japońska manga, helloł... Nie wiem co tam było takiego niby złego- dialogi między gitarami a pianinem? Wspaniale przenikające się motywy, ukłądające się w jedną całość? Porywające tempo czy moze brawurowe wykonanie? Pffft. A sam kiedy ś wrzucił Indigo, które butów nawet nie potrafiłoby zawiązać Frostowi...

NAR, taki z Ciebie progres jak z w-7 marillionanista... Laughing Wink

Master to jest TOP5 największych progresywnych wpadek. Wszech czasów.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 9:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Master to jest TOP5 największych progresywnych wpadek. Wszech czasów.

To Ty chyba Marilliona nie słuchasz... Confused


Musiałem
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 12:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Master to jest TOP5 największych progresywnych wpadek. Wszech czasów.


To tak jakby powiedzieć, że debiut Systemu jest nieporozumieniem.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 12:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kater napisał:
Fenderek napisał:
Master to jest TOP5 największych progresywnych wpadek. Wszech czasów.


To tak jakby powiedzieć, że debiut Systemu jest nieporozumieniem.

Porównanie debiutu nagranego z poczuciem humoru Systemu z nadętym do granic mozliwości Masterem w jakimkolwiek względzie karze mi po raz pierwszy w Ciebie chyba autentycznie wątpić... Confused
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 12:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tylko czy oni to robili dla jaj to właśnie pewne nie jest... w sumie jakby nagrali ten debiut na serio to tylko byłoby dodatkowym plusem jak tak się zastanowić.

Ziutek98 napisał:
Fenderek napisał:
Master to jest TOP5 największych progresywnych wpadek. Wszech czasów.

To Ty chyba Marilliona nie słuchasz... Confused

albo Iron Maiden.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 12:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie karz mnie, nie karz.

I bym nie przesadzał, może Portnoy jest walnięty nieco na łeb, ale jak dla mnie to oni nagrali tę płytę i ten kawałek, m.in. po to, żeby sobie podbić słuchalność wśród małolatów i good for them. Serio wątpię, żeby byli przeświadczeni o niebywałych walorach artystycznych tego kawałka, skoro mają na koncie takie przemyślane i inteligentne rzeczy jak SFAM.

A z drugiej strony - przy nagrywaniu debiutu Systemu brał udział Daron, a on z kolei nie sprawia wrażenia człowieka, który rozróżnia powagę od humoru. Jestem skłonny uwierzyć, że te jego tańce z roztrojoną gitarą i różowa cebulka na głowie to wszystko było zupełnie na serio. Co więcej, jak słucham solowego Serja, to też zaczynam wątpić, że on jest w pełni świadom komizmu, jaki wnosi na scenę. Jak dla mnie System i późny Dream Theater to ta sama szufladka gatunkowa, czyli metalowy kabaret, czy coś takiego. Tylko oczywiście System to w tym gatunku kult, a Dream Theater jedynie dzielny naśladowca.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 3:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

System, nawet GDYBY pewne rzeczy robił na serio (a je robił, choćby poruszana tematyka bardzo często)- to muzycznie musieliby byc debilami, żeby nie zdawać sobie sprawy, że roboli sobie jaja i tyle. To, ze póxniej wygląda to tak a nie inaczej- to jest już efekt sukcesu. Bo może starają się za bardzo? Bo może nagle nie potrafia znaleźć tego balansu miedzy tym co chcą przekazać/powiedzieć a tym poczuciem humoru, tym robieniem sobie po prostu jaj? Nagle miliony i miliony sprzedanych płyt i miliony ludzi oczekujących od nich tego, tego i tego. Wierzę, ze po prostu od tego zwariowali i sie pogubili, pierwsza płyta to byli oni, bez żadnego ciężaru gatunkowego. Po prostu.

Z Dream Theater sprawa ma się zupełnie inaczej. Nie wiem jakim cudem 20 minutowa rzecz miała byc ukłonem do małolatów, to już predzej są nimi takie rzeczy jak Walk Beside You, Whither czy Rite of Passage albo- zwłaszcza- Forsaken. Muzycznie ten kawałek (tak jak Count of Tuscany na ostatnim albumie) jest absolutnie nadęta do granic możliwości. To nie jest kabaret. To jest po prostu żałosne. Takie wspaniałe i przemyslane rzeczy jak SFAM to oni maja na koncie- ponad 10 lat temu. Od tamtego czasu i 6 Degrees mamy równie pochyłą. Panowie z płyty na płyte obniżali loty i ten proces można zauważyć nie będąc jakims super oddanym fanem. No i przyszedł czas na nadir. Portnoy sie nasłuchał jakiegoś emo metalu spod znaku A7X, panowie przechodzac kryzys wieku średniego stwierdzili, że ciągle mogą być młodzieżowcami i tyle. To jest tak na siłę, ze bardziej się nie da. Właśnie to, ze nagrywali kiedyś jednak rzeczy dużo lepsze sprawia, ze nie wierzę, że oni to nagrali jako żart. Zresztą, do płyty dołączony jest filmik o powstawaniu tej płyty. Nie zauważyłem, żeby to było robione dla jaj- a już zwłaszcza Portek był podniecony jakie to nagrywa arcydzieło... Confused

System, bez wgledu na to czy był nagrywany serio czy poważnie jest poryty. Jest nietypowy, jest pokręcony, jest inny. Nic z tego nie można przypisać większości Systematic Chaos. Więc wartość artystyczna miedzy nimi to niebo a ziemia. Nawet przyjmując, ze nie mamy zielonego pojęcia jakie były inetncje twórców- jedna rzecz jest świeża i rewolucyjna, druga- stęchła i nieprawdopodobnie wtórna.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
NAR, taki z Ciebie progres jak z w-7 marillionanista... Laughing Wink




Swoją drogą mógłbyś nam tam wynieść z kuwety bo zdaje się kilka osób już o to prosiło, a za chwilę znów będzie panika że tematy porosły po 70 stron. Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Cze 09, 2011 4:31 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i warto o tym napisać w temacie DT!

Fenderek napisał:
To, ze póxniej wygląda to tak a nie inaczej- to jest już efekt sukcesu. Bo może starają się za bardzo? Bo może nagle nie potrafia znaleźć tego balansu miedzy tym co chcą przekazać/powiedzieć a tym poczuciem humoru, tym robieniem sobie po prostu jaj? Nagle miliony i miliony sprzedanych płyt i miliony ludzi oczekujących od nich tego, tego i tego. Wierzę, ze po prostu od tego zwariowali i sie pogubili, pierwsza płyta to byli oni, bez żadnego ciężaru gatunkowego. Po prostu.


nawet jeśli tak było to na wielbionym na tym forum Toxicu. Na Mezme/Hypno powrócili w pełnym blasku. No może nie pełnym, ale i tak ładnie było.

Fenderek napisał:
Zresztą, do płyty dołączony jest filmik o powstawaniu tej płyty. Nie zauważyłem, żeby to było robione dla jaj

http://www.youtube.com/watch?v=C6ydQH_Mw_A ? Wink

Fenderek napisał:
NAR, taki z Ciebie progres jak z w-7 marillionanista... Laughing Wink

rotfl, nie wiem czy mam to traktować jako komplement czy wręcz przeciwnie ;d
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 67, 68, 69 ... 78, 79, 80  Następny
Strona 68 z 80

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek