| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 5:25 pm Temat postu: |
|
|
| Petrucci napisał: | | "You know, I've played with Mike for so long and we have done so many things together that at some point we will play together again, and we told each other that. It would be ridiculous to think that we won't play together again. That's kind of silly. Whether it's in Dream Theater or something else or we reunite down the line, who knows? If that's the way the planets align and things work out in both of our lives, then I'm certainly open to that. But in the meantime, I think we owe it to ourselves to carry on with focus and intention. Right now, we have to find an ass-kicking drummer…" |
no to wydaje się, że reunion jest bardzo możliwy w przyszłości  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 6:33 pm Temat postu: |
|
|
Straszne z niego chamidło.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 6:46 pm Temat postu: |
|
|
też tak uważam. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 9:50 pm Temat postu: |
|
|
bo czuł się niezrozumiany przez resztę. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Nie Lis 28, 2010 10:01 pm Temat postu: |
|
|
| kater napisał: | | nie ogarniam. wlasciwie dlaczego mike odszedł? |
Bo chciał być emo jak AV7
Cholera go wie. Chciał przez rok robić coś innego, reszta stweirdziła "wal się, my gramy, z Tobą albo bez Ciebie" i tyle.
Jak się okaże że wydadzą płytę bez nu-metalowych naleciałości to na całą sprawę będę miał tylko jeden możliwy pogląd- w końcu! Natomaist jeśli wydadzą płytę klasy "Systematic Chaos" to stwierdzę, że to Mike miał rację.
Mi tam zależy tylko na muzyce. Jesli będzie naprawdę dobra to tam nawet jak dla mnie może bębnić Ringo Starr.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Gru 07, 2010 6:31 pm Temat postu: |
|
|
DREAM THEATER ANNOUNCE 2011 HIGH VOLTAGE FESTIVAL APPEARANCE
Dream Theater will be joining metal legends Judas Priest as headliners of the 2011 High Voltage Festival! Making good on their promise to bring a "high quality line up of the best in rock and prog rock," the 2011 fest is set to take place July 23rd & 24th at Victoria Park in London, UK. Tickets go on sale at this location today!
źródło |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 12:01 am Temat postu: |
|
|
Kutwa, nie straszcie z tym Dannym...
Mike odszedł, bo chciał zarządzić przerwę w działalności zespołu - taką na złapanie oddechu, powroty do rodzin, poprzypominanie sobie imion żon i dzieci... Reszta ekipy się nie zgodziła, więc Mike musiał podziękować. Ale jego powrót jest tylko kwestią czasu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Gru 08, 2010 12:04 am Temat postu: |
|
|
podobno w ciągu 2-3 tygodni ma byc ogloszone nazwisko szczęśliwca _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Gru 19, 2010 11:59 pm Temat postu: |
|
|
Mike Portnoy's time with Avenged Sevenfold comes to an end
Yes, the rumours are true...sadly my time with Avenged Sevenfold has come to an end...
The band has decided to carry on into 2011 without me...I had a great time with them throughout 2010, but it was their choice to end the relationship at the end of 2010 as was always the initial plan....
I had an awesome time on stage with the guys every night and have so many cool memories from the experience with them...I am proud to always be part of the A7X family and history.
I also adore the A7X fans and totally appreciate the way they welcomed me aboard and were so loving and supportive during my time with the band...thank you!
As far as my future, I am excited by the endless musical possibilities that lie ahead of me...my love for music runs very deep and my taste is very broad and ecclectic which will give me the chance to explore many different things and collaborate with many great friends and artists I admire and respect...
Happy Holidaze to you all and c-ya in the New Year,
MP
całe szczęście, że mu podziękowali bo nie zdziwiłbym się gdyby został ich stałym członkiem gdyby tylko dostał od nich taką propozycję.
No a jakoś na dniach powinniśmy się dowiedzieć kto będzie nowym pałkerem. W końcu w styczniu wchodzą do studia czyli tuż, tuż  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 4:38 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | Mike Portnoy
In Nashville recording Neal Morse's Testimony 2 |
I to jest ta nowa muzyczna ścieżka Portnoya? Pomaga Morse'owi odprawić kolejną mszę na płycie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 11:00 pm Temat postu: |
|
|
A bałeś się, że zostanie ich pałkerem na stałe? Nie wiem, ja już ze dwa tygodnie temu się doczytałem, że Avenged wcale nie myślę o Portnoyu na miejsce Reva i że znaleźli pałkarza, także tylko się śmiałem, bo nie mogłem z foodfightów fanów A7X i DT pod praktycznie każdym video jednego czy drugiego  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 20, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
to, że Avenged nie chce Portka na stałe to było jasne. Ale myślę, że baaardzo możliwe byłoby to że gdyby MP mimo wszystko propozycję członkostwa dostał od Avenged to przyjąłby ją bez chwili zastanowienia. A to byłoby już tak kiepsko  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lookaug

Dołączył: 03 Mar 2009 Posty: 1012 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Wto Gru 21, 2010 2:46 pm Temat postu: |
|
|
Tylko ja mam wrażenie, że Portnoy zachowuje się jak debil? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Gru 21, 2010 11:57 pm Temat postu: |
|
|
Nie, nie tylko Ty. Ja odnoszę wrażenie że on miał nadzieję zostać perkusistą A7X a kiedy ci zdecydowali inaczej stwierdził "no dobra, chłopaki, wracam". A tu zonk. Facet zachowuje się jak jakaś primadonna troszkę... jego zasług dla DT nie da się przecenić, ale do reszty zespołu i siebie samego trochę szacunku tez by się przydało... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 22, 2010 12:18 am Temat postu: |
|
|
| lookaug napisał: | | Tylko ja mam wrażenie, że Portnoy zachowuje się jak debil? |
+1 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Gru 22, 2010 12:20 am Temat postu: |
|
|
ano też nie ogarniam tego faceta. I jestem niemal pewien że gdyby tylko od nich dostał propozycję zostania to by został. Zdaje się że nawet na swojej stronie (czy Fb czy innym tam portalu) napisał o współnych koncertach 2011, ale wtedy już chłopaki z A7X wyskoczyli do niego, że "o co cho?"  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
RockFan90

Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 1319 Skąd: Łobez/Gdynia
|
Wysłany: Sro Gru 22, 2010 12:25 am Temat postu: |
|
|
Przyznam, że na początku stałem za Mikiem, ale teraz facet zaczyna nieźle mącić. Został z ręką w nocniku i teraz kręci, sam już nie wiem co myśleć. Zgoda z Fenderkiem, zasługi itd., no ale teraz to już się trochę cyrk robi. _________________ "Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 2:57 am Temat postu: |
|
|
jeżeli ktoś jest ciekaw top 10 albumów 2010 według MP
| Cytat: | 1. Alpha Rev - New Morning
2. The Pineapple Thief - Someone Here Is Missing
3. Karnivool - Sound Awake
4. Periphery
5. Taylor Hawkins and the Coattail Riders - Red Light Fever
6. Shining - Blackjazz
7. Pain Of Salvation - Road Salt One
8. Slash
9. Deftones - Diamond Eyes
10. Spock's Beard - X |
_________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Xavi

Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 2519
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 3:05 am Temat postu: |
|
|
Pain of Salvation wyżej od Slasha
a Sound Awake jest z roku 2009. Jakiś chochlik. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 12:43 pm Temat postu: |
|
|
Eee... Lista Wilsona chyba bardziej mi odpowiada
| Steven Wilson napisał: |
1. Shearwater - The Golden Archipeligo
2. Hans Zimmer - Inception soundtrack
3. Foals - Total Life Forever
4. Organum - Sorow
5. LCD Soundsystem - This is Happening
6. Chrome Hoof - Crush Depth
7. Salem - King Night
8. Oceansize - Self Preserved While the Bodies Float Up
9. Necro Deathmort - This Beat is Necrotronic
10. Massive Attack - Heligoland
11. Autechre - Move of Ten
12. Sun Kil Moon - Admiral Fell Promises
13. Everything Everything - Man Alive
14. Andrew Thomas - Between Buildings and Trees
15. Arvo Part - Symphony No 4
|
_________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 3:45 pm Temat postu: |
|
|
Wilson generalnie ma trochę szersze horyzonty muzyczne... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 3:49 pm Temat postu: |
|
|
| No to kiedy się w końcu dowiemy o nowym bębniarzu? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 3:51 pm Temat postu: |
|
|
| MP ma u mnie plusa za Blackjazz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Atrus

Dołączył: 17 Gru 2008 Posty: 1752
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 4:15 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Wilson generalnie ma trochę szersze horyzonty muzyczne... |
I ma fajniejszą stronę internetową Chociaż ten motyw z graniem na Purple Monster jest niezły, nie powiem  _________________
With my last breath I curse Zoidberg. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 4:22 pm Temat postu: |
|
|
za to w ogólnej zajebistości MP jest o kilka długości przed SW. Czemu? Ano temu:
| Cytat: |
Top 10 TV Shows of 2010
(in no particular order):
1. Lost (RIP)
2. Sons Of Anarchy
3. Breaking Bad
4. Eastbound And Down
5. Mad Men
6. Dexter
7. The Walking Dead
8. Rescue Me
9. Louie
10. Its Always Sunny In Philadelphia |
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Gru 27, 2010 5:26 pm Temat postu: |
|
|
Tak, facet odchodzący z Dream Theater, próbujący się zaczepić w jakims emo-metal bandzie i kiedy ci go nie chcą łaskawie chcący wrócić a potem wypłakujący się na FB że to oni go nie chcą. Rzeczywiście, w zajebistości zjada Stevena Wilsona na śniadanie...
Tylko dowodzi że LOST lubią nołlajfy...
Czekaj, przecież ja też... cholera... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 30, 2010 6:25 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Wilson generalnie ma trochę szersze horyzonty muzyczne... |
Rudess nawet mówił, że Steven podsyłał mu Aphex Twin... Propsy! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|