FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
DREAM THEATER
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 60, 61, 62 ... 78, 79, 80  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Dream Theater: tak czy nie?
TAK
38%
 38%  [ 58 ]
NIE
10%
 10%  [ 16 ]
NIE ZNAM...
34%
 34%  [ 52 ]
NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!!
17%
 17%  [ 26 ]
Wszystkich Głosów : 152

Autor Wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 3:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:

P: Czy J Myung powiedział coś gdy się dowiedział?
JP: John ma dużo do powiedziania

Laughing Laughing Laughing


To mnie rozkurwiło. LaughingLaughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 7:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
John może się wydawac niezbyt decydentem, ale myślę że raczej był w tę kwestię zanagażowany naprawdę mocno emocjonalnie - wszak był jednym z tych trzech szczyli, którzy 25 lat temu ten zespół założyli, tak jak czytamy w oświadczeniu wyżej, to kawałk czasu i więzi, których nie łatwo zerwac.

myślę identycznie.

Ziutek98 napisał:

A i ciekawą kwestię porusza facet z wywiadu z Petruccim - czy teraz Myung nie będzie pisał więcej dla zespołu. Bo facet teksty pisac umie, szak on popełnił Learning to Live czy Fatal Tragedy. Podobnież LaBrie - też miał swoje Sacrificed Sons chocby. Tak jak Mike zaczął więcej pisac po odejściu Moore'a, tak i teraz chyba będzie trzeba jakoś tę lukę zapełnic.
Albo może dorwie się do tego Jordan? Razz

co do tekstów to wiem, że jest to konik Pietruchy, którego to naprawdę pasjonuje podczas gdy Portnoy gdy przejmował część obowiązków związanych z pisaniem tekstów czynił to niejako z obowiązku. W sensie teksty były zawsze dla niego bardzo ważne, ale to nie było to co go ciągnęło najbardziej i podobno bardzo zachęcał resztę do pisania.
IMO Pietrcha przyjmie większość tekstów na siebie.

Fenderek napisał:
Z rozmów z Pietruchą brzmi to... obiecująco... a jeśli miałoby się okazać, ze rzeczywiście w stronę nowoczesnego metalu ciągnął Portnoy to... to wręcz może się okazać ze jego odejście okaże się tylko pozorną stratą... zobaczymy. Bez tych debilnych, nu-metalowych wtrętów ta muzyka może znowu nabrać magii...

tylko właśnie wszyscy przyjęli za pewnik to, że to Portnoy ciągnąl w zespół w stronę, bo nby fan Opeth, 'growlocoś' na ostatniej płycie, przyjaźń z Akerfeldtem, zainteresowanie naprawdę ciężkim rockiem. A przecież to nie jest pewne. Pietrucha jasno stwierdził, że nagrali dokładnie to co chcieli wszyscy z DT i Mike miał taki wplyw na muzykę jak każdy inny członek zespołu. Zatem nie byłbym taki szybki w tym, że teraz wrócimy do muzyki z czasów np. 6DOIT.
Chociaż też liczę, że następca Portka wniesie coś nowego do zespołu.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
że to Portnoy ciągnąl w zespół w stronę, bo nby fan Opeth, 'growlocoś' na ostatniej płycie

Akurat jego uwielbienia dla Opeth mogło się na muzyce DT odbić nbardzo dobrze- jego uwielbienie dla rzeczy takich jak A7X już jakby bardzo mniej... stad te wszystkie Evanesenconizmy, te wszystkie LinkinParkizmy itd... bleh. Jakby DT wzięło połączyło to co grali do tej pory z Opeth tylko to nie powiedziałbym złego słowa. Mnie nie o te jego (nieudane) próby badziej brutalnego wokalu chodzi tylko o muzykę i te starszne nu-metalowe wtręty. No nie nazwiesz chyba Opeth nu-metalem? Wink
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 7:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Linkin Park i Evanescence chyba też nie, co ? Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 7:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja pomijam kwestię tego czy to dobrze czy źle, czy Opeth to nu-metal czy też może szanty. Pisząc to miałem na myśli jedynie to, że biorąc te wszystkie zainteresowania Portka i to co robił wszyscy uważają, że to on ciągnął zespół w stronę mroczniejszego i cięższego grania podczas gdy nigdzie nie było na to dowodów. Żaden z panów nigdy nawet o tym nie wspomniał, wręcz temu zaprzeczali. A i ciężka muzyka nie jest im ciężka. Nawet takie LaBriemu, wystarczy spojrzeć na jego solowe dokonania chociażby Smile
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 8:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

h1rszu napisał:
Linkin Park i Evanescence chyba też nie, co ? Wink


LP można. Przynajmniej dwie pierwsze płyty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 9:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dwie pierwsze jak najbardziej, trzecia to już typowa alternatywa (oksymoron zamierzony Wink), natomiast w ich najnowszym singlu to już praktycznie gitary nie słyszę... Co nie zmienia faktu, że kawałek niesamowicie się wkręca w głowę i chodzi za mną od paru dni, ale to taki offtop Laughing

Evanescenizmy można też chyba spokojnie zwalic na Petrucciego, bo czy to nie on wymyślił waszą ulubonę historię o wampirzycy? Wink Co oni teraz nagrają to spora niewiadoma, ale też przecież skoro, zgodnie ze słowami Johna, materiał jest już niemal w całości napisany - to nie zdziwię się, jeśli tam trochę, a może i sporo komponowania Portnoya jeszcze jest.
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To może być sytuacja analogiczna do tej w A7X, gdzie Portnoy tylko odgrywa partie zmarłego perkusisty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 9:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już napisany? Shocked Zdawało mi się, że 90% materiału powstaje w studio na 'żywo'.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 10:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to już zależy od tego, jak kto sobie wymyśli. Czasem do studia członkowie przynoszą swoje kompozycje, które ewentualnie dorpacowuje reszta, czasem może coś im się zdarzyło na jakimś koleżeńskim jamie sklecic, a czasem piszą od zera Wink

Wiesz, też nie wierzę, że można od tak wejśc do studia i nagrac coś, kompozytor raz na jakiś czas złapie pomysł i albo go sam wymyśli jak rozwinąc albo przyniesie go do studia. A pomysł może byc i wiekowy, jeśli na przykład była dłuższa przerwa od ostatniego albumu Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 10:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie no wiem, dlatego się dziwię jakim cudem mogą już mieć napisany materiał skoro tyle razy było mówione, że nad muzyką pracują razem w studiu.
Dobra zobaczymy jak to będzie Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 10:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie no, tak wracając do tego, co pisze NAR - panowie sobie mogą mówić, bo niby co mają powiedzieć? "Gramy jak gramy przede wszystkim ze względu na Mike'a?" Jak dla mnie nie trzeba być wybitnie spostrzegawczym, by dostrzec wpływy Portnoya - i to nie tylko w muzyce. Te mroczne zdjęcia to czyja "zasługa", Myunga? Wszyscy wiemy, że panowie piszą muzykę we czwórkę, ale bardziej chodzi o samą konwencję, w którą reszta się wpisuje, tworzy pewną podkategorię narzuconej kategorii. Po prostu nie wierzę, że Rudess czy Myung mają w czymś takim udział, jest to dla mnie nie do pomyślenia. Nie twierdzę, że Dream Theater stał się teraz "mroczny", ale nabiera takich elementów, które moim zdaniem pojawiły się za sprawą Mike'a, inni co najwyżej przyklasnęli i wzięli się za pisanie muzyki. Brak Portnoya może wyrzucić takie wpływy, ewidentnie szkodliwe dla zespołu. Ale jeśli na następnej płycie usłyszymy lub zobaczymy coś podobnego - zwrócę honor. Póki co, tak ja to widzę.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 10:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no a biedne dzieci poszły za wujkiem Mikiem bo nie mają własnego rozumu. No proszę Cię... nie mówię, że Mike nie miał wpływu na to jaki charakter ma muzyka, ale gdyby on sam chciał grać "mroczny metal" (no tak to nazwijmy), a cała reszta wolałaby pozostać w klimatach z I&W to myślisz, że co rzuciliby swoje zamiary i zrobili co chciał Mike? Chłopaki całkiem niedawno udowodnili, że umieją postawić na swoim.
MIke na pewno miał wpływ (no ba), ale naprawdę uważam, że taki sam (a nawet jeżeli mniejszy to niewiele) miał np. Petrucci.
A że jest mroczny imidż i są 'ciemne' zdjęcia... gdyby nagrywali Poker Face'y to mieliby różowe zdjęcia, nagrywają Nightmare to Remember to mają mroczny wizerunek.
w sumie zanim to się wyjaśni to i tak jesteśmy skazani na jakiś rok czekania. Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale ja nie piszę, że oni nie mają własnego rozumu. Podkreślam przecież, że muzykę tworzą we czwórkę, nie piszę przecież, że Dream Theater jest "mroczny", a tyle, że zawiera takie elementy. Nie myl "braku rozumu" z przyklaśnięciem pomysłowi. Ja nie twierdzę, że tylko Portnoy jest temu winny (wina nie jest po jednej stronie tak długo, jak wyposażeni jesteśmy w reakcję na akcję), ale że bez niego takie szkodliwe elementy znikną, a przynajmniej tak uważam. On jest ich autorem, reszta je po prostu - ze szkodą dla całego zespołu - uznała. Teraz nie będzie czego uznawać. Nikt mi nie wmówi, że autorem takich pomysłów jest kto inny niż Portnoy. A co z tymi pomysłami zrobiła reszta - to inna sprawa. Akurat Dream Theater jest takim zespołem, że od strony muzycznej każdy ma swoje pieć minut, jest zachowana Yesowa równowaga, zespół idzie na kompromisy względem siebie samych. W tym upatruję przyczyny zgody na "dreamrok".
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no ale zaznaczyć należy, że i dreamroka jak się postarają to umieją zrobić zajebistego Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W A Nightmare To Remember nie brzmi to tak źle, zwłaszcza że fajny riff słyszymy po tym monologu, ale to zwyczajnie nie jest Dream Theater, bo wtedy LaBrie musiałby zacząć growlować, a tego, Panie Boże, oszczędź nam wszystkim. Laughing
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

akurat A Nightmare To Remember to IMO top 10 Dream Theater. Wink Przezajebiści im to wyszło. Jak nigdy udało im się połączyć technikę, mrok, klimat i to drimowe coś.
No i sorry zarzuca im się, że od dawna zjadają własny ogon i nic nowego nie wprowadzają do muzyki, a gdy właśnie coś nowego zrobią to pojawiają się zarzuty, żę co to niby jest, przecież tak nie gra DT i w ogóle Rolling Eyes
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Metallica na St. Anger też wprowadziła do swojej muzyki coś nowego. Twisted Evil

Czemu mam chwalić zespół za wprowadzenie kaszany? Tylko dlatego, że to coś nowego? Trzeba kombinować i eksperymentować - i to zawsze potrafię docenić - ale trzeba jeszcze zachować twarz (i nie, nie twierdzę, że Dream Theater jej nie zachował). Chylińska też postawiła na "eksperyment" swoją ostatnią płytą, no nie? Najważniejsza jest dobra gra, a takiej Dream Theater zaprzestał powtarzając się od kilku lat, takiej też nie nagrał po wprowadzeniu mrocznych klimatów. Nowość sama w sobie to za mało, poza tym - dalej uważam, że zjadają własny ogon, a do tego dodają coś zupełnie sobie obcego, co na dodatek średnio im wychodzi. Ale A Nightmare To Remember to ja naprawdę bardzo lubię. Wink

Images And Words, Awake, A Change Of Seasons - dla mnie to złoty okres. Scenes From A Memory uwielbiam, bo to coś więcej niż album, a Six Degrees of Inner Turbulence to właśnie eksperyment, który zespołowi jak najbardziej się udał.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Ale A Nightmare To Remember to ja naprawdę bardzo lubię. Wink

no ja o najtmerze mówiłem jeno Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://i51.tinypic.com/5mq21.jpg
ooooo Crying or Very sad Arrow Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o kutwa xD jedna z najleepszych rzeczy jakie widziałem od dawna. Leżę ze śmiechu. Laughing
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 11:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[*]
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grandville



Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 374

PostWysłany: Pon Wrz 13, 2010 12:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze jedna dobra wiadomość związana pośrednio z Dream Theater.
Swój nowy album zapowiedział Kevin Moore. Shine to soundtrack do tureckiego filmu Kucuk Kiyamet (Mała apokalipsa).
_________________
Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek

idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 13, 2010 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie wiedziałem czy nie dać do humoru, ale niech będzie tutaj.
Dream Theater will live on, without you... OK?

o i kolejny kwiatek

bullshit, bullshit BULLLSHIIIT Laughing
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 13, 2010 8:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwszy jest epicki, już go wczoraj oglądałem Laughing Laughing Może zamieścimy swoje komentarze na YT, to jest to!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Wrz 14, 2010 2:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

koniec śmichów

właśnie sobie obejrzałem Metropolis 2000.
Znowu.
I... no nie ma, po prostu nie ma lepszej rzeczy jako całości niż to... dzieło. NIkt, nigdzie nie zawarł tylu emocji, dramatyzmu, melodii i piękna co oni na SFAM.
I no wiem, że zabrzmi to strasznie melodramatycznie i w ogóle, ale NIKT nie odegra tej partii perkusji z Finally Free jak Mike. Ten facet zwyczajnie się urodził po to by ją zagrać. Każde najmniejsze uderzenie, podbicie nie wiem, wszystko jest przepełnione taką pasją jaką naprawdę ciężko znaleźć nawet u Marillion Wink
A ja przecież żadnym tam fanem perkusji nie jestem, zwykle jej nie zauważam, ale to co tutaj zrobił Portek... brak mi słów.
Niech następny album trwa i 180 minut i niech zawiera same popisy Pietruchy i Jordana, ale jeżeli będzie zawierał choć jedną kompozycję przeładowaną choćby w połowie takimi emocjami jak FF to będę ten album wielbił strasznie.
Tak się po prostu musiałem podzielić moim zachwytem.
Dobranoc.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Wrz 14, 2010 2:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A perkusję z Finally Free to ja też uwielbiam, chyba jedyną partią, która robi na mnie większe wrażenie jest początek Time odegrany przez Masona. Smile
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Wrz 14, 2010 8:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
chyba jedyną partią, która robi na mnie większe wrażenie jest początek Time odegrany przez Masona. Smile

Mmmm...
Wyobraź sobie mój szok i zachwyt, kiedy na koncercie Rogera Watersa w Hyde Parku na którym grał całe Dark Side of the Moon na scenie pojawił się... Mason właśnie... i to ON zagrał tą partię... ho, ho... To faktycznie było coś...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Wto Wrz 14, 2010 2:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wcale nie wzbudziłeś we mnie zazdrości, ani trochę. Wink Tam to bębny dosłownie malują przestrzeń, nie wiem jak to brzmi na żywo w Hyde Parku, ale na albumie zaoferowano nam takie brzmienie, że o ja nie mogę... Bez popisów, tylko to brzmienie i stereo...

Z kolei Portnoy w Finally Free to trochę przeciwieństwo partii z Time, ale zachwyca niewiele mniej. Bo perkusja jest odrobinę schowana, ale on chyba wypruwał przy tym flaki, łamie rytmy jak wściekły, a do tego każde przejście jest zagrane w cholernie interesujące sposób. To taki mały, genialny utwór jako część wielkiego, genialnego utworu. Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Incubus



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 1386
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto Wrz 14, 2010 3:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Wcale nie wzbudziłeś we mnie zazdrości, ani trochę. Wink Tam to bębny dosłownie malują przestrzeń, nie wiem jak to brzmi na żywo w Hyde Parku, ale na albumie zaoferowano nam takie brzmienie, że o ja nie mogę... Bez popisów, tylko to brzmienie i stereo...


Ja z kolei chciałbym dodać, że niejaki Steve Di Stanislao doskonale poradził sobie z Time na ostatniej trasie Davida Gilmoura. Steve w obrębie całej trasy miał tak fantastyczne pomysły na intro Time, że oryginalną partię Masona rzadko już wspominam. Podobnie ma się rzecz z Echoes (również z trasy OAI), w którym Di Stanislao wyjaśnia sprawę i pokazuje jak przeciętnym pałkarzem jest Mason.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 60, 61, 62 ... 78, 79, 80  Następny
Strona 61 z 80

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek