FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
DREAM THEATER
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 78, 79, 80  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Dream Theater: tak czy nie?
TAK
38%
 38%  [ 58 ]
NIE
10%
 10%  [ 16 ]
NIE ZNAM...
34%
 34%  [ 52 ]
NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!!
17%
 17%  [ 26 ]
Wszystkich Głosów : 152

Autor Wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Xavi napisał:

Ogólnie ostatnio wiązał się w tyle projektów, że można było dojść do wniosku, że powoli szuka czegoś innego poza DT...

Tylko ze on to robił właściwie od zawsze- a już na pewno w ostatniej dekadzie... Transatlantic istnieje od 1999, wcześniej było Liquid Tension Experiment, później było OSI... i kilkanaście innych, mniejszych lub większych...

TTo juz prędzej jego obecność w Avenged Sevenfold moze coś mieć na rzeczy. Na zasadzie zastąpił tam perkusistę, który zmarł i potem pojawiłą się od niego taka notka
Cytat:
Although I wish I could stay on board with A7X in a more permanent capacity, the reality is that I am committed to Dream Theater as my main priority and I will need to resume work with DT to start a new album at some point in 2011.....However, I will be able to join my brothers in Avenged Sevenfold for at least the duration of their touring throughout 2010.....You can look at me like the band's "rebound drummer" to buy them some time until they are comfortable and ready to make a commitment to somebody new for full-time relationship in their future!

Więc momentalnie są plotki czy nie woli być tam...

...problem tylko taki, że Avenged Sevenfold to trochę jednak badziewie...

Nie wiem, przy ewentualnej nastepnej płycie dowiemy się czy to co mieliśmy na 2-3 ostatnich albumach to było przez Mike'a- czy może on ratował jeszcze to wszystko od kompletnego dna... Jeśli wydadzą coś bez niego na poziomie Systematic Chaos to parsknę przegłośnym śmiechem...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

najlepsze, że będą mieli to całkowicie na własne życzenie. Jezu... tak ciężko im było poczekać ten rok, dwa? Kasy to im raczej nie brakuje Rolling Eyes

tylko... no kurwa szkoda. Bo przecież BC&SL było już całkiem niezły albumem. Na poziomie Octavy IMO. MP zapowiedział, że następna trasa będzie jak za starych czasów, czyli koncerty po 3 godziny, samo DT, zmienne sety, niespodzianki itp. Wszystko zdawało się iść w coraz lepszym kierunku. Wydawało się, że zaczęli wychodzić z dołka w jakim byli. A tu teraz to...

fuck

prędzej bym powiedział, że Hogarth opuści Marillion gdyby mnie wczoraj ktoś zapytał Rolling Eyes
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Xavi



Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 2519

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no Avenged ostatnio wydali naprawdę świetną płytę i już widać, że Mike dużo im tam namieszał, wystarczy posłuchać takiego 'Save Me' i trochę widać trochę tej progresywności, którą tam wprowadził. W ogóle Portnoy jest w naprawdę niezłej formie. Czy to badziewie? Na podstawie tej płyty bym tego nie powiedział, średnio znam wcześniejsze ich granie.

Właśnie o to chodzi, pchał się zawsze, ale z taką intensywnością z tego co wiem to nigdy. Tu trasa z Transatlantic, tu z Dreamami, tu płyta z Avenged. Tu sobie coś szepcze z Wilsonem i Akerfeldtem.

A co do poprzednich płyt to nie wiem, Systematic Chaos znaczy bardzo źle tak? Wink
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czemu, bo to zupełnie inna sytuacja była, ale jakoś przypomina mi się Mike z okresu Falling Into Infinity... Poza Moorem to chyba jedyny członek zespołu, który w pewnym momencie na poważnie rozważał odejście...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to zależy. Jak lubisz mhroczny metal z pod znaku Nightwish to bardzo dobrze. Jak lubisz... bo ja wiem Finally Free czy Learnig to Live to tak trochę słabo Wink
Znaczy jest tam jeden GENIALNY utwór. O uzależnieniu Mike'a...

mam nadzieję jedynie, że ta cała sytuacja da kopa pozostałej 4. W sensie, że "odszedł? I kurwa dobrze, pokażemy, że bez niego też potrafimy".
Co prawda szczerze w to wątpię, ale chciałbym by TAK to się na nich odbiło.

Misiu napisał:
Nie wiem czemu, bo to zupełnie inna sytuacja była, ale jakoś przypomina mi się Mike z okresu Falling Into Infinity... Poza Moorem to chyba jedyny członek zespołu, który w pewnym momencie na poważnie rozważał odejście...

fakt, coś wspólnego między nimi jest mimo, że charaktery zupełnie inne. Zdaje się, że dla obu ich wizja muzyki była dla nich najważniejsza.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>


Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Czw Wrz 09, 2010 3:46 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Nie wiem czemu, bo to zupełnie inna sytuacja była, ale jakoś przypomina mi się Mike z okresu Falling Into Infinity... Poza Moorem to chyba jedyny członek zespołu, który w pewnym momencie na poważnie rozważał odejście...

No zgadza się- ale wtedy chodziło zdaje się o to, że firma fonograficzna za nimi nie stałą, że podesłali im Dasmonda, że oczekiwali na jakiś kolejny hit itd... tymczasem oni już wtedy przecież nagrywali Metropolis Part 2, wtedy jeszcze tylko jako jeden utwór... no i ten utwór, ale jako płyta wszystko zmienił... ale faktycznie, też mi to przyszło do głowy, bo generalnie był jedyną osobą która głośno mówiła o tym, że coś takiego mu przez głowę przelatywało...

Xavi napisał:
systematic Chaos znaczy bardzo źle tak? Wink

Powiem Ci tak- ani mi się waż słuchać tego przed 6 Degrees Wink
Za dużo metalu i to tego banalnego jak dla mnie. Są momenty absolutnie genialne- choćby wstęp i zakończenie i nie mówię nawet o samym utworze co właśnie o jego samiutkim wstępie i samiutkim zakończeniu...
Nie no, jedną rzecz Ci polecę, bo Opeth przecież lubisz:
http://www.youtube.com/watch?v=zwKn8vqSYLI
Najjaśniejszy moment albumu. Wyjątkowo IMO jasny.

A7X powiem szczerze znam wybiórczo a ostatniej płyty praktycznie w ogóle, więc mogę tylko oceniać poprzednie rzeczy. Nie dla mnie, bynajmniej nie dla mnie.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
DREAM THEATER Press Release
To all of our loyal fans and friends: It is with profound sadness -- regret -- we announce that Mike Portnoy, our lifelong drummer and friend, has decided to leave Dream Theater. Mike's stature in the band has meant the world to all of us professionally, musically, and personally over the years. There is no dispute: Mike has been a major force within this band.

While it is true that Mike is choosing to pursue other ventures and challenges, we can assure you that Dream Theater will continue to move forward with the same intensity -- and in the same musical tradition -- that you have all helped make so successful, and which is truly gratifying to us.

Fans and friends: File this episode under "Black Clouds and Silver Linings."As planned, we begin recording our newest album in January 2011, and we'll follow that with a full-on world tour. "The Spirit Carries On."

All of us in Dream Theater wholeheartedly wish Mike the best on his musical journey. We have had a long and meaningful career together. It is our true hope that he finds all he is looking for, and that he achieves the happiness he deserves. He will be missed.

_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 10:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Masakra. Pamiętam jak dziś gdy ... a nie wiem, nie pamiętam roku Razz Chciałem jechać do Torwaru (na Torwar?) na DT, ale stwierdziłem, że mam jeszcze czas. Nie wiem jak to wyglądało w zespole bo nimi osobiście się nigdy nie interesowałem. Ale zawsze Portnoy wydawał się być najbardziej zaangażowany w te koncerty. Nawet mnie to trzasnęło, choć znam naprawdę niewiele. A już decyzja zespołu, żeby nie czekać na swojego założyciela te 2 czy 3 lata to IMO kpina.
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Shoryuken



Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 358
Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 10:29 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:

prędzej bym powiedział, że Hogarth opuści Marillion gdyby mnie wczoraj ktoś zapytał Rolling Eyes


Może ochłoń trochę bo nie wiesz co piszesz Rolling Eyes Moim zdaniem analizując historię najnowszą to akurat byłoby mniej możliwe.

"After having had such amazing experiences playing with Hail, Transatlantic and Avenged Sevenfold this past year, I have sadly come to the conclusion that I have recently had more fun and better personal relations with these other projects than I have for a while now in Dream Theater..."

Rzeczywiście na ostatnim koncercie Transa Mike wraz z Petem po prostu ŻYLI występem. To było niesamowite. Ale o tym już pisałem.

"Sadly, in discussing this with the guys, they determined they do not share my feelings and have decided to continue without me rather than take a breather...I even offered to do some occasional work throughout 2011 against my initial wishes, but it was not to be..."

Przykre jest to bardzo. Panowie z DT pokazali przerost własnej wartości w ich mniemaniu. W ogóle nie słyszałem żadnego nowego ich albumu od czasów Octavarium ale z tego co czytałem tutaj niewiele straciłem. Analizując ogólne opinie na temat ich twórczości po Octavie panowie powinni dojść do tego samego wniosku - że potrzebują odpoczynku, żeby się nie wypalić doszczętnie. Kasy na pewno im nie brak a mogliby przecież dawać jakieś mini koncerty. Ewentualnie popracować nad własnymi projektami. Choć może mają świadomość, że sami niczego nie są w stanie stworzyć lub się niczym przebić jeśli nie wspiera tego magia nazwy DT? Boję się, że się okaże zaraz dobitnie, że sama nazwa nie wystarczy i kumulując brak Portnoya i ogólny spadek formy następny album będzie klapą. Panowie NIC na siłę! Nie wiem czy Portnoy wróci. Może za te 2 lata zasygnalizuje, że jest na to gotowy i reszta go zaprosi. W innym wypadku nie powinien się płaszczyć. Jakąś godność trzeba mieć. Z tego co obserwuję na pewno pychy nie można Portnoyowi zarzucić. Więc jeśli tylko go zaproszą a on będzie gotów to im nie odmówi. Choć...

"“The Spirit Carries On.”

... ten slogan niejako stawia krzyżyk na Mikeu i propozycja może już nie paść nigdy. Mam nadzieję, że tak nie nazwą nowej trasy...
_________________
http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 11:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:

http://www.youtube.com/watch?v=zwKn8vqSYLI
Najjaśniejszy moment albumu. Wyjątkowo IMO jasny.


Akurat "posiadam" ten album i aż sobie przesłuchałem. Nie dziwota, że jedyny na tym albumie taki wspaniały. W końcu Hogarth tam jest Very Happy
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 12:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kurwaaaaaaaaa... nie wyobrazam sobie tego zespolu bez MP. bylem na koncercie the doorso of the 21st century, wiec wiele sobie moge wyobrazic... ale DT bez MP nie potrafie... mam jeszcze jakies resztki nadziei, ze moze sie jednak opamietają i zdecydują, ze jednak wartp ten rok czy 2 poczekac...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 12:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tak w ogóle to zdaje się, że w jakimś wywaidzie na paytanie "co zrobisz, jeżeli ktoś z obecnego składu DT opuści zespół" MP zdaje się odpowiedział, że będzie za tym by zespół rozwiązać... taaa

eh Szuri, Szuri...

i tak chłopaki z DT (reszta) to jednak chamy zwyczajne. Przecież ten rok, dwa przerwy wyszedłby zespołowi jedynie na zdrowie.

I potwierdzam to co wczoraj napisał. Ten facet ma jaja. By po 25 latach występowania w chyba największym obecnie progowym zespole po prostu od niego odejść bo się to kłóciło z jego racjami...

ciekaw jestem nowego wydawnictwa DT, ooooj ciekaw.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maciej



Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 1329
Skąd: Kraków

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 12:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No niezły news Surprised, prawie jak odejście Watersa z floydów, choć ja i tak DT lubię głównie za płyty z Moorem (+za muzykę ze Scenes).

Na pewno wielka strata, szczególnie pod względem imidżu i kontaktu z fanami, jak pisał pewien pisarz "coś się kończy coś się zaczyna", na pewno DT-a jaki był do tej pory już nie będzie, będzie za to "inny DT" a czy podobny, lepszy, gorszy to się okaże...
_________________
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
lookaug



Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 1012
Skąd: Włocławek

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 12:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to przynajmniej niektórzy będą zadowoleni, że na nastepnej płycie DT nie bedzie megamrocznego wokalu Portnoya Smile

Tak, kurwa, śmiech przez łzy. Ide sobie posłuchać bebnów w Finally Free. Dream Theater 1985-2010. Dziękuje, dobranoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 1:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie no, trochę galopujecie z tym chamstwem pozostałych... Portnoy był, nazwijmy to, liderem zespołu, ale muzykę i teksty zawsze pisali wszyscy. Ich drogi się zwyczajnie rozeszły, czemu czterech ludzi ma przestać grać dlatego, że jeden z nich już tego tak nie czuje? Zresztą, przede wszystkim - nie wiemy, czemu podjęli taką decyzję, a nie inną, więc jednak bym przystopował.

Tak po przespaniu się z tym faktem dochodzę do wniosku, że naprawdę zastanawiam się, jak będzie brzmiał nowy album. Nie zapominajmy, że to w sporej mierze krytykowaliśmy właśnie Mike'a za jego "mroczne" wstawki. Smile Jest mi smutno, ale jest też we mnie ciekawość.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 1:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Misiu napisał:
Nie no, trochę galopujecie z tym chamstwem pozostałych... Portnoy był, nazwijmy to, liderem zespołu, ale muzykę i teksty zawsze pisali wszyscy. Ich drogi się zwyczajnie rozeszły, czemu czterech ludzi ma przestać grać dlatego, że jeden z nich już tego tak nie czuje? Zresztą, przede wszystkim - nie wiemy, czemu podjęli taką decyzję, a nie inną, więc jednak bym przystopował.


no sorry, facet od 25 lat żył tym zespołem, na każdy koncert układał nową setlistę biorąc pod uwagę dwa ostatnie występy w tym mieście, wymyślił logo, imidż', był razem z Pietruchą liderem zespołu, organizował to całe Progressive Nation (kurwa nakłonił Opeth by ten robił niejako w roli supportu przed DT...), odpowiadał za kontakt z fanami, wszelkie wydawnictwa itp itd.
I kiedy poprosił chłopaków o ROK przerwy w nagrywaniu bo tego potrzebuje to oni go olali. Dla mnie to chamstwo. On nie chciał się rozstawać, chciał trochę wytchnienia od DT po prostu.

tak w ogóle to wydaje mi się, że z usłyszenie ANATO w wersji DT też się możemy pożegnać. Tak samo chyba jak z jakimkolwiek innym klasycznym albumem odegranym na żywo.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 1:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdzie nie widziałem, by poprosił o rok przerwy, to raz. Mike chciał przerwy, ale chłopaki nie czują się zmęczeni (okay, być może dlatego, że nie odwalali tyle roboty), skoro chcą grać, to mieli pełne prawo do podjęcia takiej decyzji, oni nie byli pachołkami Portnoya jednak... Mike, mimo tak wielu zasług, nie może decydować o przyszłości całego zespołu. Poprosił, oni odmówili, trudno. Tak jak mówię, może to odejście jest tymczasowe, może trzeba Portnoyowi odpoczynku i później wróci, nie wiem. Pewnie, że wolałbym, gdyby panowie się zgodzili, ale jak czterech facetów chce dalej grać, to mają do tego prawo, no. Oni również tworzą ten zespół i włożyli w niego mnóstwo wysiłku. Nie musi nam się to podobać, bardzo łatwo teraz stanąć po stronie Mike'a, zrozumieć resztę już trudniej. Ich drogi się rozeszły, tak bywa. Nazywanie tego "chamstwem" to dla mnie przesada, tym bardziej majac na uwadze fakt, że tak naprawdę nie wiemy, dlaczego reszta podjęła taką, a nie inną decyzję.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 1:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bizon napisał:
kurwaaaaaaaaa... nie wyobrazam sobie tego zespolu bez MP. bylem na koncercie the doorso of the 21st century, wiec wiele sobie moge wyobrazic... ale DT bez MP nie potrafie...

No nie gadaj Very Happy

Ciekawe, kogo wezmą na jego miejsce. Ale coś mi mówi, że prędzej czy później Mike powróci. Nie ma bata, stęskni się za takim graniem.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jedyna szansa na to, zeby to jeszcze kiedy powrocilo do dawnego stanu (dawnego... kurwa, jeszcze wczorajszego), to jesli pozostali nagrają te plyte z kims innym i w koncu pojdą po rozum do lgowy i nazwą ja jakkolwiek inaczej... nightmare cinema ... cokolwiek... to bedzie sygnal dla MP, ze jednak bebniarzem DT moze byc tylko on i po 3-4 latach pewnie sie zejdą... innej mozliwosci nie widze
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co tu dużo gadać, jestem w niemałym szoku, bo nigdy się nie spodziewałem, że Mike mógłby odejść z zespołu. Dalej tak średnio to do mnie dociera. Oczywiście szanuję jego decyzję, gość wypruwał sobie żyły przez ćwierć wieku, poświęcał się całym sobą dla DT, stworzył tyle wspaniałej muzyki wspólnie z kolegami... Ale mam nadzieję, że prędzej czy później panowie się dogadają i przyjdzie mi zobaczyć TEN Dream Theater na żywo...
_________________
"Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no właśnie cholerna szkoda, że szanse zobaczenia DT w tym składzie są... no minimalne. Liczę jedynie, że może za jakiś czas spikną się przy jakimś pobocznym projekcie, czy zaproszą Portka na jakiś gościnny występ czy coś i coś tak zaiskrzy.
No i ciekaw jest jak będą teraz wykonywać A Nightmare. Growlujący LaBrie? hehe Wink
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 3:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Spoko, spoko, Mike na pewno wróci. Chłopaki zrobią trasę "re-union" i natrzepią na niej kasy aż miło Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 4:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Projekt Wilson-Portnoy-Akerfeldt jest już bez Portnoya...

http://www.roadrunnerrecords.com/blabbermouth.net/news.aspx?mode=Article&newsitemID=145629
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no niestety od jakiegos czasu juz jego nazwisko sie nie pojawialo w kontekscie tego projektu. echhh kurwa, pojebany dzien, od samego poczatku. dalej nie chce mi sie w to wszystko wierzyc...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O.o no to zajebiscie, tego w zyciu bym sie nie spodziewal, a liczylem na to, ze podczas kolejnej trasy uda mi sie zobaczyc caly zespol na zywo, the best of times tez juz raczej nie zagraja
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Atrus



Dołączył: 17 Gru 2008
Posty: 1752

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 5:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:


"To be honest, there's just no room for drums on what we've done so far. I called Mike up, and he was cool about it. He's got so much going on anyway, and I'm sure we will work together in the future."

Regarding the overall musical direction of "Storm Corrosion", Wilson wrote in a recent Twitter posting, "Don't expect any metal on this one."


To mi w sumie odpowiada - żadnego metalu, żadnych bębnów... Jak najbardziej Wink
_________________


With my last breath I curse Zoidberg.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 6:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a najbardziej smieszy mnie to, ze podobno najwiekszy polski portal - onet - jak do tej pory w dziale muzycznym milczy, za to zdazyl juz w dziale ... metal... napisac o grazynie torbickiej... Laughing ja pierdole...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 6:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie no Bizon, przecież to onet Wink

cinas91 napisał:
the best of times tez juz raczej nie zagraja

powiem, że jakby TERAZ go zagrali to... no chyba nie miałbym słów by opisać mój wkurw Wink
No ale pewnie sytuacja będzie podobna jak ze Space-Dye Vest, którego ani razu nie zagrali po odejściu Kevina (przed zdaje się też nie heh).
Ciekaw też jestem jak podejdą do A Change of Seasons czy 12 Step Suite... tą ostatnią zapewne będą grali i nie można mieć pretensji. Ale ciekaw też jestem jak potraktują ACOS. Bądź co bądź jedno z ich największych dzieł.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 7:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jasna cholera! Powiem, że dawno nie byłem tak zaskoczony. Wielka szkoda, ten facet jest moim ulubionym perkusistą. Zapamiętałem go na zawsze takim, jaki był na polskim koncercie Transatlantic. Wtedy on i scena - to była jedność.

Nie można podważać jego decyzji. Uznał, że tak będzie lepiej. I faktycznie, po co miałby dalej grać z resztą, jeżeli chwilowo przestało go to kręcić? A tak może usłyszymy lepsze nagrania z nim jako bębniarzem.

Boję się trochę o przyszłość tego zespołu. Skoro chcą kontynuować działalność, to na pewno kogoś znajdą na miejsce Porka. Ale mam obawy, że to wszystko pójdzie w złą stronę, jeszcze bardziej techniczną, niż wcześniej. Cóż, czas pokaże...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Czw Wrz 09, 2010 8:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
fuck... przecież ten człowiek to SERCE Dream Theater. DT bez niego to... to nie DT... nie kurwa... Nigdy nie widziałem DT na żywo i już niestety nie zobaczę... nie tego prawdziwego.
Petrucci może riffował, Jordan może i powalał techniką i show (...)


A Portnoy to wszystko zagłuszał stopami, przynajmniej tak słyszałem to w Bydgoszczy rok temu. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 58, 59, 60 ... 78, 79, 80  Następny
Strona 59 z 80

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek