| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 1:28 am Temat postu: |
|
|
Ja przesłuchałem ją w całości, albo raczej - udawałem, że słucham Nudna jak cholera. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 21, 2010 10:55 am Temat postu: |
|
|
A mi brakuje jeszcze jednej części  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 10:08 pm Temat postu: |
|
|
| Po raz kolejny przesłuchałem sobie Metropolis pt.2 i zaczynam doceniać tę płytę coraz bardziej, za każdym razem wyłapuje coraz więcej zajebistych momentów, aż boję się pomyśleć co będzie po kilku kolejnych przesłuchaniach. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kubolski

Dołączył: 05 Mar 2010 Posty: 1270 Skąd: Stare Polesie
|
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 10:12 pm Temat postu: |
|
|
| Ja mam DVD "Metropolis 2000: Scenes from New York" i tam zespół kopie dupy konkretnie, odgrywając na żywo cały album. Na pewno nabędę go kiedyś w wersji studyjnej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 10:16 pm Temat postu: |
|
|
| Na SFAM 2000 najbardziej lubię encore, Learning, ACOS, i trylogia z Awake. Miodzio. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 10:34 pm Temat postu: |
|
|
Pamietam, jak odkrywalem Metropolis2... Wsluchiwalem sie w kazdy kawalek i tez szukalem tych wszystkich momentow... Niestety, teraz wszystko znam juz na pamiec  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 4:05 pm Temat postu: |
|
|
To raczej taki zespół, o którym sporo słyszę (głównie na tym forum), a z twórczości nic nie znam. _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Vimes

Dołączył: 13 Lip 2009 Posty: 136 Skąd: królewskie krakowy
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 4:22 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | | To raczej taki zespół, o którym sporo słyszę (głównie na tym forum), a z twórczości nic nie znam. |
Ty się chwalisz czy żalisz??  _________________ "Cokolwiek, kiedykolwiek, gdziekolwiek, bez żadnego uzasadnienia" - Zappa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dundersztyc19

Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 1356 Skąd: Kuala Lumpur
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 4:23 pm Temat postu: |
|
|
Wszystko jedno, wybieraj  _________________ - Odnoszę wrażenie, że niektórzy powinni dostać dożywotni zakaz słuchania Kazika Staszewskiego. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 9:28 pm Temat postu: |
|
|
"Day after day
And night after night
Replaying the events..."
Partia Portnoya jest nie do zajebania, smieszne jak cholera, ale z drugiej strony mega kozackie. W ogole mam ostatnio manie na ten utwor oraz na "In the Name of God"-ten zajebisty motyw na koncu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Lip 03, 2010 11:25 pm Temat postu: |
|
|
No A Nightmare jest zajebisty to fakt. Może nawet w moim top 10 ichnim? A jeżeli nie to i tak tuż tuż obok.
Obok Best Times najlepsza rzecz na płycie. Ogólnie ta płyta urosła w moich oczach od wydania i stawiam ją mniej więcej na poziomie Octavarium. 2 megaśne utwory, jeden przyjemny, do jednego mam mieszane odczucia (ale ogólnie na plus) no i dwie wpadki.  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| Dundersztyc19 napisał: | | To raczej taki zespół, o którym sporo słyszę (głównie na tym forum), a z twórczości nic nie znam. |
Nie martw się, też tak kiedyś miałem...
No mi się ostatni krążek naprawdę podoba, choc jednak jest trochę rozwlekły - to jednak 6 cholernie długich numerów, z których większoś nie ma potencjału na nawet połowę tego czasu (najlepiej wypada chyba A Rite of Passage, no i z A Nightmare do wypierdolenia kwalifikowały się maksymalnie 2-3 minuty). Także w moim odtwarzaczu częściej gości nieco łatwiejsze do przejedzenia Systematic Chaos, ale lubię w sumie chyba obie na równi. Co prawda nie szukam na nich jakichś wybitnie progresywnych przeży, dzięki czemu w sumie mogę sobie po prostu słuchac i się nimi cieszyc, bo niektórym to chyba trudniej przychodzi  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Lip 04, 2010 1:13 pm Temat postu: |
|
|
no daj spokój BC&SL bije SC na głowę
Z A Nightmare nie wywaliłbym niczego. Z A Rite z połowę utworu za to i wywaliłbym CAŁE Shattered Fortress.
No i skróciłbym Counta o jakieś 5 minut. (choć teraz o wiele mniej mi przeszkadza niż kiedyś).
w każdym razie chłopaki wchodzą do studia na początku stycznia, zatem za mniej więcej rok powinien już być nowy album. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 1:58 pm Temat postu: |
|
|
jaaaa... kutwa... co to kurde niby miało być xD...  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 11:24 pm Temat postu: |
|
|
| and here it is, the new, John Petrucci Action figure... transforms into BEAR MODE, hehe |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jasiu
Dołączył: 20 Maj 2009 Posty: 200 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 1:46 pm Temat postu: |
|
|
| Mi tez sie jego album podobal. A pamietam jak niechetnie sie zabieralem do jego sluchania, bo DT to jeden z tych zespolow, ktorych nie trawie... Na szczescie ten album nie wymeczyl mnie zupelnie, jak plyty DT, calkiem przyjemnie mi sie go sluchalo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:18 pm Temat postu: |
|
|
| Kubolski napisał: | | Ja mam DVD "Metropolis 2000: Scenes from New York" i tam zespół kopie dupy konkretnie, odgrywając na żywo cały album. Na pewno nabędę go kiedyś w wersji studyjnej. |
Tylko na niej James skrzeczy niemiłosiernie... wokalnie ta płyta jest bardzo, bardzo zła. Studyjna wersja to coś zupełnie innego pod tym względem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:21 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czy, a jeśli tak - na ile retuszowane są wokale na Score, ale osobiście ten właśnie koncert polecam bardziej.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:28 pm Temat postu: |
|
|
nie sadze zeby tam bylo duzo poprawek. slyszalem kilka bootlegow z tej trasy i on naprawde byl w zajebistej formie na sporej czesci koncertow _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:43 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | Nie wiem, czy, a jeśli tak - na ile retuszowane są wokale na Score, ale osobiście ten właśnie koncert polecam bardziej.  |
Zgadza się, Bizon ma rację- słyszałem Jamesa na żywo przez dwie noce w tym roku i śpiewał rewelacyjnie przez 6 godzin- na końcu drugiego koncertu dając absolutny popis w Learning to Live... Niewiele jest retuszowania, jeśli w ogóle. Po kilku latach w końcu doszedł do formy po tym nieszczęsnym wypadku z zatruciem... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:58 pm Temat postu: |
|
|
A więc polecam tym bardziej. James jest na koncertach o tyle ważny, że może go całkowicie spieprzyć, ale jeśli śpiewa dobrze, to z reguły wychodzą świetnie. A już abstrahując od LaBriego, setlista na Score wgniata w fotel.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 3:14 pm Temat postu: |
|
|
Zgadza się, setlista kapitalna.
Raisy the knife, raise the knife- cut through! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sro Sie 04, 2010 8:55 pm Temat postu: |
|
|
| Ogólnie mam wrażenie, że James jak wino - im starszy tym lepszy. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Pon Sie 30, 2010 12:57 am Temat postu: |
|
|
Dobra, odwalilo mi. W ciagu dwoch dni przesluchalem Scenes 6 razy Juz wczesniej uwielbialem ten album, ale teraz to juz kompletna szajba. Ide sluchac po raz kolejnyxd |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pon Sie 30, 2010 12:20 pm Temat postu: |
|
|
| Wspieramy. Też kiedyś słuchałem często (no może nie 6 razy w ciągu dwóch dni) i teraz nie pamiętam, kiedy ostatni raz przesłuchałem jakikolwiek kawałek z tej płyty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|