FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
DREAM THEATER
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 55, 56, 57 ... 78, 79, 80  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Dream Theater: tak czy nie?
TAK
38%
 38%  [ 58 ]
NIE
10%
 10%  [ 16 ]
NIE ZNAM...
34%
 34%  [ 52 ]
NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!!
17%
 17%  [ 26 ]
Wszystkich Głosów : 152

Autor Wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 2:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O MATKO. Właśnie sobie przesłuchałem pierwszy raz od dawna Octavarium ze Score. Zapomniałem już jaki ten utwór jest genialny. Nie przeprasza - GENIALNY. Absolut, kurde tak. Intervals/Razor's Edge to chyba najwspanialsza rzecz nagrana przez ten zespół.
I ten wrzask w "Trapped inside..." fuck.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 8:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano racja, wokalnie Octavarium ze Score miażdży,w ogóle cały koncert LaBrie daje radę Wink Porównywałem sobie kiedyś z Budokan i wydawało się, że to inny facet śpiewa Wink Na 20-lecie zespołu James trafił z formą, oj trafił Wink
_________________
"Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 9:24 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłem na tej trasie- jak James pod koniec drugiego koncertu w Hammersmith (ponad sześć godzin grania w dwa dni) na bis wypieprzył Learning to Live i ten zajebiście wysoki fragment wokalizy przed ostatnim chyba solem (ten łoooo-ho-hoooo... łooo-hooo-hooooo... łoooo-hooooo- haaaaaaa (a to ta wsyoka nuta, wytłumaczyłem o który fragment chodzi? Laughing )- idealnie to zrobuił, czysto, co do setnej części tonu... to było niesamowite, aż się Hammersmith zatrzęsło...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
RockFan90



Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 1319
Skąd: Łobez/Gdynia

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 9:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Byłem na tej trasie- jak James pod koniec drugiego koncertu w Hammersmith (ponad sześć godzin grania w dwa dni) na bis wypieprzył Learning to Live i ten zajebiście wysoki fragment wokalizy przed ostatnim chyba solem (ten łoooo-ho-hoooo... łooo-hooo-hooooo... łoooo-hooooo- haaaaaaa (a to ta wsyoka nuta, wytłumaczyłem o który fragment chodzi? Laughing )


Learning To Live słuchałem setki razy i mimo, że w tym kawałku dzieje się tak zajebiście dużo, to ze zlokalizowaniem tego fragmentu nie mam problemów Laughing Arrow Wink

Wracając jeszcze do Budokanu, gdyby cały koncert James zaśpiewał tak jak jego opener (As I Am) to byłoby naprawdę dobrze, potem niestety już coraz gorzej
_________________
"Our lives dictated by tradition, superstition, false religion
Through the eons, and on and on"

Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Pon Cze 14, 2010 9:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ten moment w Learning jest świetny to wyciąganie Jamesa, potem następuje pauza i repryza motywu z Wait For Sleep - to jest kapitalne..
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 1:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odkąd poznałem sekret wszechświata a więc poznałem SFAM nie mogę się od niego uwolnić. Zwłaszcza Finally Free mnie niemożliwie zniewolił. Już nie mówię o samej scenie zabójstwa ani o One Last Time które swoją drogą jest niesamowite. Ja mówię teraz o tej genialnej gitarze. Te wejścia krótkie acz intensywne i wspaniałe. Właśnie to, ze nie są rozciągane i kopią w dupę raz a porządnie. No coś niesamowitego. No i ta historia. Normalnie czuję się zniszczony i naprawdę "dziękuję" za zmarnowanie mi tylu godzin mojego życia Very Happy
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 1:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Że Tobie się podoba Fatal Tragedy albo Beyond This Life to ja nie uwierzę, wybacz. Laughing Wink
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
wasdfg7



Dołączył: 16 Paź 2005
Posty: 4279
Skąd: Dębica/Wrocław

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 12:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fatal Tragedy jest świetne. Co prawda w Beyond this life jest jednak te 2 minuty za dużo naparzania w gitary, ale i to da się przeżyć. Ludzie się zmieniają Misiu Smile
_________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 2:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Beyond This Life jest jeszcze lepszy. Pamiętam, jak kiedyś psioczyłem na część instrumentalną - byłem niemądry. Smile O pomstę do nieba to raczej wołają te na ostatnich płytach, niestety.
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 2:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ano, miałem bardzo podbnie z Beyond This Life - gubiłem się w tej części instrumentalnej i nie widziałem w niej większego sensu - ale jak się wsłuchałem za kórymś razem, to jednej nuty bym nie wyrzucił Smile
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ziutek98 napisał:
le jak się wsłuchałem za kórymś razem, to jednej nuty bym nie wyrzucił Smile

Bo oprócz Metropolis czy Learning to Live to chyba najlepszy fragment instrumentalny w ich karierze... IMO...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W mej opinii w Metropolis końcówka jest strasznie chaotyczna, te solówki na początku - miodzio, ale od 7 minuty.. eh. Dopiero potem powrót 'before the leaves have fallen'. Lepszy instrumental ma Take The Time IMO (a fragment 4:36-4:50 to już w ogóle jest kosmos). Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja tam popularności Take The Time nigdy chyba nie zrozumiem. Fajne, ale tyle. Przy Pull Me Under wysiada, nie wspominając nawet o dziełach typu Metropolis czy LTL.

Co do instrumentalnych fragmentów. Zawsze bardzo lubiłem Octavarium, albo to co chłopaki wyprawiają w Sacrificed Sons. No i Erotomania. Albo Overture 1928 z powiązaniami do Metro 1. Hmm w sumie to oni sporo tego mieli Wink

wasdfg7, scena morderstwa to chyba najwspanialsza rzecz na świecie, tylko wiadomy utwór się może z nią mierzyć. Mnie nawet ten najzwyklejszy akustyk rozwala. Prosty, ale magiczny. Z resztą w tym utworze się tyle dzieje, że nie da się tego ot tak opisać (z resztą sam wiesz, że już próbowałem Wink)

Tak w ogóle wiadomo coś o planach na przyszłość? W sensie nowej płyty?
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ziutek98



Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 3947
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No Erotomania, choc kiedyś jej nie ogarniałem, jest zajebista, natomiast nie wiem, czy się zgodzimy co do Sacrificed Sons... Bo owszem, kiedy znów robi się wolniej i pojawia się ta chyba gitara z tym wznoszącym się motyw, tuż przed powrotem do głównego riffu - tak, to jest totalny odlot i coś nieziemskiego, nieraz słuchałem tego numeru dla samego tylko tego fragmentu. Natomiast wcześniej, cóż, mamy zwykły onanizm Petrucciego i Rudessa na zmianę, który nieraz mnie niesamowicie wnerwia, gdy czekam właśnie na ten cudny moment po nim Wink
_________________
PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
KrzysiekP



Dołączył: 26 Lut 2006
Posty: 2115
Skąd: Wielkopolska

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 3:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
a ja tam popularności Take The Time nigdy chyba nie zrozumiem. Fajne, ale tyle. Przy Pull Me Under wysiada, nie wspominając nawet o dziełach typu Metropolis czy LTL.


Pull me under to IMO najsłabszy utwór na płycie, chyba przejadł mi się. ;P A co w Take The Time jest zajebistego? Intro, instrumental i outro. No i James!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 4:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

sorry Ziutek ale głupoty gadasz Wink

jaki onanizm? Przecież gdzie jak gdzie na tej płycie ale tutaj tego popisu jest jak najmniej. Znaczy owszem jest, ale nie on odgrywa główną rolę. Właśnie ta mocniejsza część jest przegenialnym rozwinięciem tego co się dzieje wcześniej. Gdy po pełnym smutku i przygnębienia początku wchodzi mocniejsza żywsza część. Gdy pojawia się ta cała złość, frustracja i niezgoda na to co się dzieje.
Ten instrumental był dla mnie zawsze jakby... hmm oddaniem tej całej katastrofy. Walenia się murów, samolotów itd.
Toć ta gitara Pietruchy właśnie świetnie się tutaj wpasowuje. Gdy tymi ciężkimi metalowymi riffami wszystko napędza. Albo powrót motywu gdzieś w 6.20. Przecież to jest magiczne. Albo już po ostatniej linijce. Gdy James z całą siłą, złością i wyrzutem śpiewa "For Heavens' sake" i ten metalowy kop po tym, który idealnie obrazuje te uczucia.


Aha i zapomniałem napisać wcześniej - Stream of Consciousness.
Dla mnie zdecydowanie ich najwspanialszy instrumental. Przepiene wprowadzenie przez Vacant i później TO.
Jezu ileż tam uczuć i pasji. Znowu fantastyczne riffy Petrucciego. Świetne klawisze. Albo to apokaliptyczne wejście. I zamknięcie. Bębny Portnoya, który młóci nimi niemiłosiernie. Naprawdę instumental trwający ponad 10 minut, a nie wywaliłbym ani jednej sekundy. I jeszcze to cudowne zamknięcie całości.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 4:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

KrzysiekP napisał:
NAR napisał:
a ja tam popularności Take The Time nigdy chyba nie zrozumiem. Fajne, ale tyle. Przy Pull Me Under wysiada, nie wspominając nawet o dziełach typu Metropolis czy LTL.


Pull me under to IMO najsłabszy utwór na płycie, chyba przejadł mi się. ;P A co w Take The Time jest zajebistego? Intro, instrumental i outro. No i James!

I tempo, i energia, i refren, i chórki. Też uważam, że Pull Me Under to najsłabszy utwór na płycie. Zawsze słucham od Another Day. A nie! Jest jeszcze ten kawałek cośtam z Glass. Ale jego dawno wywaliłem i chyba go nawet nie mam na dysku.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 5:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kiedy najsłabsze to jest właśnie Another Day. Ot taka banalna pioseneczka.
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mówię, że nie. PMU i to Glass coś tam są po prostu jeszcze gorsze. Cool
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Ten instrumental był dla mnie zawsze jakby... hmm oddaniem tej całej katastrofy. Walenia się murów, samolotów itd.

Smile
Wprawdzie ten utwór nie różni się konstrukcyjnie od innych kilkunastominutówek zespołu, ale ja to widzę tak, że początek to punkt widzenia jakiejś jednostki, obserwatora, natomiast część instrumentalna to przeniesienie się w miejsce tragedii (stąd taka nagła zmiana nastroju i specyficzne przejście). I tu faktycznie - wieże się walą, panuje straszny chaos. Następnie oba wątki łączą się, gdy James wykrzykuje swój protest na tle wściekłego riffu, a gdy Portnoy szalenie bębni pod koniec, to coś na kształt desperackiej ucieczki - ze wszystkich sił, do ostatniej chwili. Smile
Zdaję sobie sprawę, że to nadinterpretacja, bo, jak pisałem wyżej, ten utwór od wielu innych różnią jedynie detale (a jest świetny, bo tu nie ma ŻADNEGO onanizowania się, a melodie są niebanalne i piękne), ale one tak doskonale pasują mi do mojej wizji, że po prostu tak to widzę. Smile
NAR napisał:
Albo powrót motywu gdzieś w 6.20

6:24. Smile Petrucci podjeżdża wysoko, w tle pojawia się orkiestra. To jest jeden z najlepszych momentów w całej dyskografii tego zespołu. Smile

Pull Me Under uwielbiam, te pierwsze dźwięki symbolizują dla mnie początek kariery wielkiego zespołu. I ta przestrzeń!
No i nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę, że w Under A Glass Moon Petrucci odwalił solo swojego życia. Smile
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 10:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja przypomnę taki oto utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=vLETageifsA

Niby nic wielkiego, ale świetnie się tego słucha Smile Przebojowy numer i tyle. Pamiętam, że z całej płyty to właśnie on najbardziej zapadł mi w pamięć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
NAR



Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 5778
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 10:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kubolski napisał:
Pamiętam, że z całej płyty to właśnie on najbardziej zapadł mi w pamięć.

Shocked toć już sam tytułowy rozwala z milion takich razem wziętych.

Misiu, no zgadzam się co do słowa w tym co pisałeś. Te same momenty i odczucia.

Cytat:

Zdaję sobie sprawę, że to nadinterpretacja, bo, jak pisałem wyżej, ten utwór od wielu innych różnią jedynie detale

no wiesz DT to rock progresywny. Miejscami nawet Art rock. A wtych gatunkach historii opowiada nie tylko wokal, ale właśnie też wszystkie inne instrumenty. I właśnie istrumentale często są (czy też powinny być) rozwinięciami tego o czym opowiada tekst.
A w SSons udało to się jak mało kiedy IMO Smile
_________________
oł je oł je oł je.

Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.


LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
cinas91



Dołączył: 15 Paź 2008
Posty: 329
Skąd: Leszno

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kubolski napisał:
A ja przypomnę taki oto utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=vLETageifsA

Niby nic wielkiego, ale świetnie się tego słucha Smile Przebojowy numer i tyle. Pamiętam, że z całej płyty to właśnie on najbardziej zapadł mi w pamięć.


A już myślałem, że chodzi o IWBY Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Misiu



Dołączył: 21 Sty 2005
Posty: 3580
Skąd: Rybnik

PostWysłany: Nie Cze 20, 2010 11:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
no wiesz DT to rock progresywny. Miejscami nawet Art rock.

Nie no, brzmienie brzmieniem, ale to niemalże to samo (jeśli nie całkowicie), więc to rozróżnianie między rockiem progresywnym a art rockiem jest, moim zdaniem, bez sensu. Razz
NAR napisał:
I właśnie istrumentale często są (czy też powinny być) rozwinięciami tego o czym opowiada tekst.

Właśnie uważam, że w przypadku Dream Theater bardziej powinny być niż są. One pojawiają się głównie w kontekście muzycznym, niezależnie od tekstu. Wiemy z ostatnich płyt, że często nawet na siłę. Wink Można je interpretować po swojemu i jest to bardzo fajne i rozwijające, ale nie sądzę, by zespół chciał w swoich częściach instrumentalnych zawrzeć głębszą treść semantyczną. Bo gdzie jest takowa w Take The Time, w Blind Faith, w Endless Sacrifice? Wink

Swoją drogą, gdyby Octavarium zredukować do The Root Of All Evil (w końcu jest to kontynuacja wiadomo czego), Sacrificed Sons i Octavarium, to byłaby to ścisła czołówka dyskografii. A teraz...
_________________
Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.

Moje zdjęcie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
hirszu



Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 484
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 12:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kubolski napisał:
A ja przypomnę taki oto utwór:
http://www.youtube.com/watch?v=vLETageifsA

Niby nic wielkiego, ale świetnie się tego słucha Smile Przebojowy numer i tyle. Pamiętam, że z całej płyty to właśnie on najbardziej zapadł mi w pamięć.


Och, jak ja to uwielbiam! Generalnie tego typu rzeczy właśnie wprowadziły mnie w świat Dream Theater, a ogólniej - muzyki cięższej i progresywnej. Wspaniały numer, genialny syntezatorek w refrenie. I riff z początku też nienajgorszy. Choć oczywiście jak na DT to tylko zwykły kawałek... Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Kubolski



Dołączył: 05 Mar 2010
Posty: 1270
Skąd: Stare Polesie

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 12:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zwykły, bo prosty i bez pustych popisów. Takie coś warto docenić, bo - jak wszyscy doskonale wiemy - nowojorczycy lubią poszaleć. Ale na mnie właśnie takie proste numery robią wrażenie - podobnie jest ze "Space-Dye Vest", który jest kawałkiem genialnym, choć jak na nich wręcz prostackim Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 12:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

NAR napisał:
Kubolski napisał:
Pamiętam, że z całej płyty to właśnie on najbardziej zapadł mi w pamięć.

Shocked toć już sam tytułowy rozwala z milion takich razem wziętych.


Ale Kubolski napisał, że najbardziej zapadł mu w pamięć. Mnie za pierwszym razem też. No i Panic Attack i Never Enough. Przy tytułowym spałem słodko. Swoją drogą aż mi się zachciało puścić tę płytę bo nie słyszałem jej od paru lat chyba. Very Happy
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 12:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O! Albo lepszy pomysł! Przesłucham całą suitę alkoholikową! Tego się da wog'le słuchać w całości?
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Bizon



Dołączył: 24 Sty 2004
Posty: 13394
Skąd: Radomsko/Łódź

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 1:02 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mialem kiedys taki szalony plan ale zupelnie nie wiedziec czemu, nie moge zebrac sie do jego wprowadzenia w zycie...
_________________

if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS

you never had it so good, the yoghurt pushers are here
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
kater



Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 6820
Skąd: Góry Samotne

PostWysłany: Pon Cze 21, 2010 1:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ja to miałem w planach odkąd się dowiedziałem o jej istnieniu, jeszcze zanim wyszło Systematic Chaos chyba. Ale w międzyczasie przestałem być fanem Dream Theater, co trochę osłabiło moją motywację.
_________________

PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG Tlen
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Another World Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 55, 56, 57 ... 78, 79, 80  Następny
Strona 56 z 80

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek