| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 12:47 pm Temat postu: |
|
|
Akurat sam zacytowany przez Bizona fragment bardzo lubię, zwłaszcza te kilka nutek basu, które pojawiają się za pierwszym razem i ta gitarka za drugim Dopiero od Dark Master, aj łyl fajt for ju zaczyna się prawdziwa wiocha... I to nawet moja była, która słucha Slipknota, Sepultury czy innych Soulfly stwierdziła, że ten fragment jest śmieszny aż boli  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 12:49 pm Temat postu: |
|
|
naczy ja nie łapię czemu Bizon wyskoczył ni z tego ni z tamtego z tym fragmentem. Niczym jakiś filip z konopi czy coś.
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 1:02 pm Temat postu: |
|
|
tak se chciałem pospiewać wraz z kewinem dżejmsem  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 1:09 pm Temat postu: |
|
|
<patrzy na last.fm> aha  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 1:10 pm Temat postu: |
|
|
Jeśli chodzi o pośpiewanie to mój ulubiony fragment:
AAAAAAJ ŁANA STEJ ELAJW
EWRIFING ABAŁT DIS PLEJS
DŻAST DAAAZYNT FIL RAJT.
AAAAAAAJ AJ DONT ŁANA DAJ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 1:17 pm Temat postu: |
|
|
myyyy soooooul is my oooooooown noooow. i donot fiiiiight fooooooooooor yooooooooooooooouuuu DAAAAAAAAAAARK MAAAAAAASTAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
uwielbiam ten kawalek przekroczyli w nim (jesli chodzi o tekst) ten poziom kiczu i zenady, po ktorym zaczyna mi sie podobac  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 7:27 pm Temat postu: |
|
|
mam gdzies ten koncert, chociaz nie pamietam czy audio czy video... w tym momencie na 100% nie jestem w stanie stwuerdzic, ale nie wiem czy nie NY. w wolnej chwili postaram sie poszukac. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 9:42 pm Temat postu: |
|
|
spoko, poczekam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 10:22 pm Temat postu: |
|
|
ok, chyba mam.
sparks, deer park, long island NY - 4. pazdziernika 1992.
http://www.mikeportnoy.com/dates/tourography/?show=40
mam audio. jakosc w moim spisie opisana jako 5+ na 6.
nie jestem pewny na 100%. to moze byc ktorys z innych koncertow z NY z 92 roku, a bylo ich kilka i kilka mam. na przyklad z 27.09.
bylo tez kilka koncertow w 93 roku w NY (jestem wlasciwie w 99% pewny, ze te NY). na 100% nie jestem w stanie teraz powiedziec, bo nie mam za bardzo czasu na sprawdzanie kazdego boota z NY z 92/93 roku, ktory tu u mnie lezy, ale na 90% to bedzie ten pierwszy z wymienionych koncertow. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cinas91

Dołączył: 15 Paź 2008 Posty: 329 Skąd: Leszno
|
Wysłany: Czw Maj 20, 2010 11:10 pm Temat postu: |
|
|
wielkie dzieki , teraz jak przejrzałem moje booty, to okazało się, że mam bootlega z Long Island "Home Sweet Home", jednak nie ma tam LTL ani kilku innych utworów, czyli musi to być inna wersja boota. Najważniejsze, że wiem który to koncert, teraz łatwiej będzie to znaleźć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:01 am Temat postu: |
|
|
Bizon, moglbys polecic pare dobrych bootlegow ze starszych tras? Powiedzmy - wszystko przed Metropolis 2. Nigdy nie interesowalem sie takimi rzeczami jeszcze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Maj 21, 2010 12:52 am Temat postu: |
|
|
hmm mowiac szczerze, juz ze 2 lata chyba zadnych bootlegow (poza nowymi sciaganymi bardzo juz rzadko) nie sluchalem, ale z notatek w moim spisie moge pare co lepszych wynalezc
rotterdam - 22.06.1998 - koncert dla fanclubu w holandii z zajebiscie niespotykanym setem. w wiekszosci akustyczny. swietna jakosc. wyszlo chyba jakos fanclubowy prezent od zespolu. nighttown nostalgia sie to chyba zwie. jego fragmenty są na dvd once in a livetime.
nottingham - 24.11.1993 - to tak z ciekawostek. jakosc dobra, set dosc typowy dla tamtego okresu. co w nim wyjatkowego to to, ze james podczas surrounded skoczyl ze sceny i wypieprzyl z widowni jakiegos fana, ktory strasznie sie darl przy cichych fragmentach i falszowal mike musial dokonczyc spiewanie surrounded i potem zagrali instrumentale zanim james na scene wrocil :F
NY - 04.03.1993 - boot o nazwie the dance of eternity, swietna jakosc, james w nieziemskiej formie
burbank - 09.09.1994 - audio i dvd. tutaj raczej ze wzgledu na znaczenie historyczne - to byl pierwszy koncert po odejsciu moore'a. na klawiszach zagral... jordan rudess jako gsocinny muzyk na kilka lat zanim stal sie czlonkiem zespolu.
NY - 22.07.1993 - swietna jakosc, zajebisty koncert. ostatni amerykanski koncert z moorem.
NY - 09.06.1990 - tu tylko jako ciekawostka. jedyny koncert z niejakim stevem stonem na wokalu. pierwsza czesc to kawalki instrumentalne. potem gosc wszedl na scene i totalnie zmasakrowal metropolis i cos tam jeszcze... od razu po koncercie mu podziekowano heh jakos slaba, ale wartosc historyczna i smiechowa dość duza heh
green bay - 30.06.1993 - james znowu w swietnej formie. jakosc nieco gorsza niz we wczesniej wspomnianych koncertach z trasy I&W ale wciaz bardzo dobra jak na boota z publiki.
tokyo - 23.01.1995 - koncert zaraz po 'kubanskim incydencie', ale james o dziwo w calkiem dobrej formie, chociaz to chyba wlasnie te koncerty go wtedy zalatwily na dobre... jakosc przezajebista, bo to zgrywka z radia.
hilversum 14.02.1995 - audycja radiowa z kilkoma kawalkami zagranymi w studio. jakosc oczywiscie znakomita.
osaka - 19.11.1992 - soundboard wiec jakosc znakomita. james dosc ostro jedzie, chociaz zdarzalo sie , ze bywal w lepszej formie w tamtych czasach _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 10:07 pm Temat postu: |
|
|
Space dye-vest
O matko
Nie słuchałem chyba z rok. Jakby troszkę odeszli od tego progresywnego grania w drugiej części... ale nie... Tak jest wyśmienicie. Idę się ciąć. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KrzysiekP

Dołączył: 26 Lut 2006 Posty: 2115 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 10:22 pm Temat postu: |
|
|
| Jordan może sobie grać na iphonie czy czymkolwiek, ale tą jedną kompozycją Moore zapewnił sobie u mnie status najlepszego klawiszowca DT. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 10:29 pm Temat postu: |
|
|
Bingo. Choć może niekoniecznie tylko tą kompozycją - bo facet generalnie miał manierę do klimatycznego grania. Wait For Sleep, The Mirror... Czyje partie słyszymy w A Change of Seasons? Niektóre utwory w OSI... O Chroma Key nie wspomnę, bo tutaj raczej nie ma fanów. Ale ten facet był stworzony do klimatycznego prog metalu. Rudessa, skądinąd też świetnego, bije jednak na głowę. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 10:33 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | Space dye-vest
Nie słuchałem chyba z rok. |
fakt Kevin wprowadzał niesamowity klimat w utwory DT. Ale muszę przyznać, że to co on robi w solowych projektach nudzi mnie jak nie wiem (znaczy słuchałem z wieki temu).
A Space Dye-Vest... ciągle się biję czy przypadkiem nie jest lepsze od Finally Free...
Już sam ten wstęp na klawiszach... wokal niby wypruty z emocji, niesamowita gitara... i ta druga hipnotyzująca część
And I'll smile and I'll learn to pretend
And I'll never be open again
And I'll have no more dreams to defend
And I'll never be open again
...fuck. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 11:26 pm Temat postu: |
|
|
No. Za skomponowanie tego kawałka powinni go postawic pod sąd za ogólne dołowanie społeczeństwa i zwyżkowanie współczynnika samookaleczeń i samobójstw  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 11:51 pm Temat postu: |
|
|
idź do eurowizji (znaczy tematu) i nie wracaj. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 11:53 pm Temat postu: |
|
|
no przymierzam się dopiero. po dzisiejszych WRAŻENIACH spodziewaj się dłuższego posta.
a Space Dye Vest jest emo  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Maj 25, 2010 11:55 pm Temat postu: |
|
|
 _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 9:52 pm Temat postu: |
|
|
A więc dzięki NAR-owi chyba w końcu odkryłem wszystkie karty jakie przede mną ukrywał Metropolis pt 2. A więc powiem coś czego pewnie się wszyscy spodziewają. Jedna z najlepszych płyt jakie przyszło mi słyszeć w moim krótkim życiu. I sprostuję coś na co pewnie patrzyliście krzywo a ja nie mogłem tego zrozumieć. Utworem płyty nie jest TSCO a Finally Free. Dziękuję i dobranoc. Idę słuchać kolejny raz. Queen Wizja zaczeka. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Incubus

Dołączył: 11 Sie 2009 Posty: 1386 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 9:56 pm Temat postu: |
|
|
Nie no... to jest, kurwa, ZDRADA!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:06 pm Temat postu: |
|
|
Ta płyta jest jak Losty (tyle szczegółów, interpretacji i tajemnic). Tylko, że o tyle krótsza co lepsza.  _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Shoryuken

Dołączył: 26 Mar 2010 Posty: 358 Skąd: ja mam to k***a wiedzieć?
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:11 pm Temat postu: |
|
|
| wasdfg7 napisał: | | A więc dzięki NAR-owi chyba w końcu odkryłem wszystkie karty jakie przede mną ukrywał Metropolis pt 2. A więc powiem coś czego pewnie się wszyscy spodziewają. Jedna z najlepszych płyt jakie przyszło mi słyszeć w moim krótkim życiu. I sprostuję coś na co pewnie patrzyliście krzywo a ja nie mogłem tego zrozumieć. Utworem płyty nie jest TSCO a Finally Free. Dziękuję i dobranoc. Idę słuchać kolejny raz. Queen Wizja zaczeka. |
Fakt. Ja też niedawno poznałem ten album i totalnie mną zamiótł. Przebił nawet 6 degrees (CD2). Choć z 6 degrees nadal About to crash pozostaje moim ulubionym ich utworem to jednak całościowo to M PT.2 góruje Piękna historia opleciona jeszcze wspanialszą muzyką. TSCO z kolei do mnie nie przemawia. Znaczy muzycznie jest świetne ale tekst kłóci się z tym co zostało zaśpiewane w THE i burzy mi zwykle wczutę  _________________ http://www.lastfm.pl/user/Shoryuken10 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:18 pm Temat postu: |
|
|
TSCO rox, codziennie je "śpiewam" prawie. Obok TSMGO i This I Love z nowego Axla. Jak se człowiek podrze ryja z rana, to cały dzień ma lepszy chumor. A TSCO śpiewa się świetnie. Pomijając to, że przy końcówce musze zejść skalę czy cośtam niżej, bo James to powermetalowiec jest szalony. _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| Incubus napisał: | Nie no... to jest, kurwa, ZDRADA!  |
jaka zdrada, facet wie co to dobra muzyka i tyle
a TSCO własnie roxuje jak nie wiem. I jak ci się to kłóci z historią niby? Przecież to właśnie pięknie wszystko współgra i kontrastuje z FF.
Boże Kater słucha Gunsów. I to nowych  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Czw Cze 03, 2010 10:48 pm Temat postu: |
|
|
Wizja katera śpiewającego "The Spirit Carries On" mnie przerosła, przepraszam.
Hm, ciekaw jestem kiedy się zmuszę, by poznać coś DT więcej od Octacośtam, Finaly Free i rzeczonego sprajta _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|