| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 2:11 pm Temat postu: |
|
|
No i chlopaki w Japonii zagrali KOLEJNA plyte- i to jaka!!!!!
Deep Purple- Made In japan. Alez bym chcial to uslyszec!!!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
szymek_dymek

Dołączył: 24 Lis 2004 Posty: 2079 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: Pon Sty 16, 2006 5:09 pm Temat postu: |
|
|
A kiedy ANATO  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 3:01 am Temat postu: |
|
|
Nie wiem za jaką płytę pośród fanów Dream Theater uważa się A Change Of Seasons, ale skorzystałem z dość sporej przeceny w Takcie i kupiłem to. Szczerze? Trochę na ślepo, bo wcześniej znałem może ze 3 kawałki tego zespołu. Przesłuchałem to pierwszy raz i uznałem, że nawet ciekawe, ale chyba nie dla mnie - za ostre granie. No nic, przesłuchałem kilka razy i stwierdzam, że ta płyta jest Ś-W-I-E-T-N-A. Kawałek tytułowy, mimo że to 23 minuty, mógłby trwać i 2 razy tyle - tam nie ma zbędnej sekundy!!! Ciekawe riffy, wspaniałe solówki w granicach 14-17 min., nie pamiętam dokładnie. Porywa mnie totalnie. Później jest bardzo dobrze, no a The Big Medley jest fantastyczny. Ciekawie to wszystko zmontowane, ciekawie wpleciony motyw z Bohemian Rhapsody. Ogólnie bardzo podoba mi się gra Petrucciego i Myunga. Wokal nie drażni, dobrze pasuje do wszystkich kompozycji. No i będę szczery - BRZMIENIE perkusji mi się średnio podoba. Niczym walenie o puszki . Sam jednak Portnoy bębni fajnie, tylko to brzmienie. Może taka płyta, bo perkusja z Pull Me Under jest świetna. No i dodam, że raczej nie podchodzą mi klawisze. Dobrze w sumie, że pełnią tu nie aż tak wielką rolę, bardziej przygrywają czasem jako tło albo by wzmocnić efekt innych instrumentów.
No i ciekawa okładka.
Następną ich płytą, jaką chyba kupię, będzie chyba Images And Words. Jest tu kawałek, który absolutnie ubóstwiam - Pull Mu Under. Wspaniałe riffy na początku, wyśmienita solówka wchodząca w 6:05 i super gra perkusji. I cóż więcej dodać? Tak w ogóle - jakie ich płyty polecacie najbardziej? Dobre jest to Images And Words?
Chyba muszę się bardziej wgłębić w ten zespół.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 3:36 am Temat postu: |
|
|
images jest swietne.. zreszta wiekszosc ich plyt to genialne dziela.. jak juz masz change of seasons to polecalbym w nastepnym rzucie wlasnie images and words, awake i octavarium... jesli nie lubisz zbyt mocnego grania to awake powinno ci sie spodobac, bo jest sporo lzejszych (ale wcale nie mniej zakrconych) kawalkow jak "silent man" czy "lifting shadows..." no i swietna "erotomania"... odradzam ci train of thought czyli przedostatnia plytke.. nie jest zla, jak dla mnie wrecz znakomita, ale najciezsza jaka nagrali, wiec jesli nie przepadasz za mocniejszymi dzwiekami, to raczej ci sie nie spodoba.. duzo tam wplywow z wczesnej metalliki czy iron maiden... ja wlasnie nagrywajac pare rzeczy dla marcina s. w ten weekend mialem okazje posluchac miedzy innymi dreamow plytki, ktorych nie mam na cd, tylo w mp3 i dlatego raczej ich nie zapuszczam na codzien.. uff co za muza! chyba sobie zrobilem apetyt na jakies ich dvd tylko na razie funduszy brak... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 11:08 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | No i będę szczery - BRZMIENIE perkusji mi się średnio podoba. Niczym walenie o puszki . Sam jednak Portnoy bębni fajnie, tylko to brzmienie. |
Moglbym sie zgodzic w sumie... Dopiero jak chlopaki zaczeli sie sami "produkowac" brzminie jest swietne. Polecic nastepna?
SCENES FROM A MEMORY= u mnie na miejscu 3 PLYT WSZECHCZASOW. Lektura obowiazkowa- concept album, z niesamowita historia, tekstami i muzyka, boska muzyka, mnostwem boskiej muzyki... Tak jak Bizon- skoro b. ostro jest nie bardzo jak dla Ciebie- odradzam na poczatek TRAIN OF THOUGHT, choc jakbys mogl gdzies dorwac pare Vacant / Stream of Counsciousness- nawet sie nie zastanawiaj...
DVD? Budokan jest niezle nagrane, naprawde niezle... Ale chlopaki teraz beda nagrywac specjalny, 20 rocznicowy koncert, wiec... moze poczekac na TEN? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 1:56 pm Temat postu: |
|
|
Dzięki . Z tym ciężkim graniem to poniekąd prawda, choć....właśnie powoli się przekonuję. Dzięki tej płycie. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest szczyt ciężkiego grania, ale jednak....W sumie zawsze kochałem riff z Was It All Worth It, a to jest trochę cięższe. Z drugiej strony ostatnio mam fioła na punkcie Pink Floyd, a tu nie ma mowy o czymś takim. Ale przekonuję się, w każdym razie. Czyli do kilku celów w postaci płyt dochodzą dwa - Images And Words i Scenes From A Memory. W niedalekiej przyszłości zdam swe przeciekawe relacje . DVD jeszcze poczeka. Dobrze, że chociaż Dream Theater można u mnie szybko i tanio nabyć, bo ceny to często kłopot niestety...
| Fenderek napisał: | | u mnie na miejscu 3 PLYT WSZECHCZASOW. |
Na 2.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 2:37 pm Temat postu: |
|
|
Now idzisz- juz sam zapominam... Nie no- czesto zamieniam miejscami takie SHA z SFAM...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Sty 31, 2006 4:14 pm Temat postu: |
|
|
Czyli pozycja obowiązkowa.
A co Bizon by powiedział o Scenes From A Memory?
A tak w ogóle - zastanawia mnie co oznacza opcja "NIE MA CZWARTEJ MOŻLIWOŚCI!!!"...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Nie Lut 12, 2006 1:57 am Temat postu: |
|
|
Zgodnie z obietnicą, napiszę parę słów o Images And Words, które nabyłem przedwczoraj (już po północy).
Niby mogłoby to być jedno, proste słowo - G-E-N-I-A-L-N-A - ale powiem coś więcej. Jak dla mnie zdecydowanie lepsza od A Change Of Seasons, dosłownie brak tu słabych punktów! Kompletnie brak! Pull Me Under, które tak kochałem przed przesłuchaniem, jest tylko częścią czegoś znakomitego. Petrucci nie musi grać milion dźwięków na sekundę, żeby grał wspaniale! Ta płyta to pokazuje. Another Day szczególnie. Coś....pięknego po prostu! Dużo lepszy dźwięk perkusji, w ogóle lepsza gra Portnoya chyba. I dodam, że jak na A Change Of Seasons klawisze były mi obojętne, tak tutaj bardzo mi się podobają. Pewnie dlatego, że inny tu klawiszowiec (tak swoją drogą - czemu Moore'a później nie było w zespole?). Ulubione utwory? Wszystkie świetne (dosłownie), a najbardziej chyba Another Day, Take The Time i Learning To Live. Ten ostatni...matko, no brak słów. W połowie drugiej minuty, gdy gra perkusja, a bas tak fajnie się ciągnie za nią... I końcówka, to "Oooooo aaaaaa oooo oooo". Fantastyczne. A to, co Panowie robią w Metropolis - Part I, to po prostu niemożliwe. Wspaniała płyta! Pokochałem już za pierwszym przesłuchaniem, a to zdarza mi się zazwyczaj rzadko.
Ulubione momenty: solówka z Pull Me Under (ta z 6:05), saksofon i gitara z Another Day, perełka, jaką jest Wait For Sleep, praktycznie całe Learning To Live.
Zdaję sobie sprawę, że mówię zbyt napalony, ale....nie umiem inaczej. Może wrażenie Dream Theater rośnie bardzo, bardzo szybko.
PS. Mnie tam ten wokal wcale nie drażni. A trzeba przyznać, że technicznie jest świetny, jak zresztą każdy członek tego zespołu. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 10:46 am Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | (tak swoją drogą - czemu Moore'a później nie było w zespole?) |
Podczas nagrywania drugiej plyty (AWAKE- z niej "Space Dye Vest" zmiecie cie z nog- a to JEGO kawalek) on i zespol poroznili sie odnosnie kierunku wjakim mial podazac zespol. Kevina bardziej ciagnelo (i tak nagrywa) w bardzej klimatyczna muzyke, troche w stylu... nie wiem, Porcupine Tree? _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 5:53 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Misiu napisał: | | (tak swoją drogą - czemu Moore'a później nie było w zespole?) |
Podczas nagrywania drugiej plyty (AWAKE- z niej "Space Dye Vest" zmiecie cie z nog- a to JEGO kawalek) on i zespol poroznili sie odnosnie kierunku wjakim mial podazac zespol. Kevina bardziej ciagnelo (i tak nagrywa) w bardzej klimatyczna muzyke, troche w stylu... nie wiem, Porcupine Tree? |
Gwoli ścisłości - Awake nie jest drugą, a czwartą płytą Dream Theater. Studyjną - trzecią.
Pozdr. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 5:54 pm Temat postu: |
|
|
Ja tylko na chwilę: Perfect Strangers jest IMHO lepsze od oryginału. Mimo iż wokal LaBriego uważam za taki sobie, to jednak tutaj paradoskalnie wyszło mu lepiej niż Gillianowi.
W zasadzie tyle mam do napisania, jeszcze nie zdążyłem przesłuchać wszystkiego ze stajni Dream Theater  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| Grandville napisał: | | Fenderek napisał: | | Misiu napisał: | | (tak swoją drogą - czemu Moore'a później nie było w zespole?) |
Podczas nagrywania drugiej plyty (AWAKE- z niej "Space Dye Vest" zmiecie cie z nog- a to JEGO kawalek) on i zespol poroznili sie odnosnie kierunku wjakim mial podazac zespol. Kevina bardziej ciagnelo (i tak nagrywa) w bardzej klimatyczna muzyke, troche w stylu... nie wiem, Porcupine Tree? |
Gwoli ścisłości - Awake nie jest drugą, a czwartą płytą Dream Theater. Studyjną - trzecią.
Pozdr. |
Dobra- chodzilo mi o sklad z Labrie'm
A co do Perfect Strangers to znam jeszcze lepiej- gra Dream Thetaer, spiewa Bruce Dickinson.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:06 pm Temat postu: |
|
|
Z TYM Dickinsonem z Ironów? Cholera, nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak PS z Bruce'em...
BTW. Moze mały upload?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Dobra- chodzilo mi o sklad z Labrie'm
A co do Perfect Strangers to znam jeszcze lepiej- gra Dream Thetaer, spiewa Bruce Dickinson.  |
To ja jednak zdecydowanie przedkładam wersję z Jamesem, który - tu zgadzam się Marcinem - zaśpiewał lepiej niz Gillan. Dickinson, jak na mój gust, wypadł znacznie słabiej niż wokalista Deep Purple. _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:26 pm Temat postu: |
|
|
| Grandville napisał: | | Fenderek napisał: | Dobra- chodzilo mi o sklad z Labrie'm
A co do Perfect Strangers to znam jeszcze lepiej- gra Dream Thetaer, spiewa Bruce Dickinson.  |
To ja jednak zdecydowanie przedkładam wersję z Jamesem, który - tu zgadzam się Marcinem - zaśpiewał lepiej niz Gillan. Dickinson, jak na mój gust, wypadł znacznie słabiej niż wokalista Deep Purple. |
Na zywo czy w studio?
Bo obie wersje z Dickinsonem istnieja...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:33 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Na zywo czy w studio?
Bo obie wersje z Dickinsonem istnieja...  |
To, co słyszałem, było, zdaje się, wersja studyjną... Jeden raz mi wystarczył, żeby już do tego nie wracać... Może koncertowa jest genialna - nie wykluczam takiej możliwości.  _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 6:38 pm Temat postu: |
|
|
Znając formę Bruce'a na żywo, to na pewno jest genialna  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:17 am Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Podczas nagrywania drugiej plyty (AWAKE- z niej "Space Dye Vest" zmiecie cie z nog- a to JEGO kawalek) on i zespol poroznili sie odnosnie kierunku wjakim mial podazac zespol. Kevina bardziej ciagnelo (i tak nagrywa) w bardzej klimatyczna muzyke, troche w stylu... nie wiem, Porcupine Tree?
|
Trochę szkoda, bo choć mając w porównaniu tylko dwie płyty, to klawisze Moore'a są, według mnie, po stokroć lepsze, bo się często wybijają z naprawdę fajnym brzmieniem. Nie dodają tylko efektu do instrumentów, choć czasami oczywiście także.
Learning To Live to chyba jedna z najlepszych rzeczy, jaką miałem okazję usłyszeć. Z polotem, z pasją, kipi pomysłami - po prostu magia! Tam jest wszystko wyśmienite - gitara, klawisze, basy, perkusja, wokal, tekst....no wszystko. Brak mi słów po prostu na ten utwór. 11 minut? To jest za krótkie!!! I to zakończenie, ostatnia minuta, od czasu, gdy wchodzi Myung...najlepszy moment na całej płycie, na sam koniec. Kapitalne! _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:43 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: | | Fenderek napisał: | Podczas nagrywania drugiej plyty (AWAKE- z niej "Space Dye Vest" zmiecie cie z nog- a to JEGO kawalek) on i zespol poroznili sie odnosnie kierunku wjakim mial podazac zespol. Kevina bardziej ciagnelo (i tak nagrywa) w bardzej klimatyczna muzyke, troche w stylu... nie wiem, Porcupine Tree?
|
Trochę szkoda, bo choć mając w porównaniu tylko dwie płyty, to klawisze Moore'a są, według mnie, po stokroć lepsze, bo się często wybijają z naprawdę fajnym brzmieniem. Nie dodają tylko efektu do instrumentów, choć czasami oczywiście także.
|
No to jeszzce musisz uslyszec Rudessa, bo moim zdaniem bije na glowe Sheriniana i Moore'a razem wzietych Od SCENES FROM A MEMORY wzwyz
Zreszta- dzic pojawi sie specjalny temat z demami, nagraniami koncertowymi i tym podobnymi rarytasami... Watch this space  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 1:52 pm Temat postu: |
|
|
haha swietny pomysl z tym tematem.. wielkie dzieki... ja poszukam na cd, bo pewnie mam jakis koncert dt niewydany to tez moze uploaduje cusik w niedalekiej przyszlosci...... mysle, ze ten zespol jest juz tak popularny na tym forum, ze taki temat ma jak najbardziej sens pisze tu, zeby tam nie zasmiecac ... _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 3:40 pm Temat postu: |
|
|
Tam juz sie nie zamiesza
Wlasnie dlatego otworzylem od razu cztery pierwsze puste posty zeby je potem edytowac- w ten sposob bedzie porzadek. A dyskusja tam mam nadzieje ze sie jakas zacznie- w koncu po to to robie.  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 4:23 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | No to jeszzce musisz uslyszec Rudessa, bo moim zdaniem bije na glowe Sheriniana i Moore'a razem wzietych Od SCENES FROM A MEMORY wzwyz  |
Każdy z nich jest po prostu innym muzykiem, ale każdy wypadał na płytch DT znakomicie (no, może Sherinian miał trochę mniej do powiedzenia, ale wszstko odbija sobie na niezłych płytach solowych i wyśmienitych albumach Planet X). Grę Rudessa oczywiście uwielbiam, ale z całej trójki jawi mi się on jako najbardziej przewidywalny... _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 4:48 pm Temat postu: |
|
|
| Grandville napisał: | | Fenderek napisał: | No to jeszzce musisz uslyszec Rudessa, bo moim zdaniem bije na glowe Sheriniana i Moore'a razem wzietych Od SCENES FROM A MEMORY wzwyz  |
Każdy z nich jest po prostu innym muzykiem, ale każdy wypadał na płytch DT znakomicie (no, może Sherinian miał trochę mniej do powiedzenia, ale wszstko odbija sobie na niezłych płytach solowych i wyśmienitych albumach Planet X). Grę Rudessa oczywiście uwielbiam, ale z całej trójki jawi mi się on jako najbardziej przewidywalny... |
Z kolei wedlug mnie odcisnal najwieksze pietno na calej reszcie i ze wszystkich trzech ma NAJWIECEJ do powiedzenia. BA- obok Pietruchy i Portnoya jakwi mi sie jako trzeci lider!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 5:32 pm Temat postu: |
|
|
No cóż... to wszystko kwestia indywidualnych odczuć. Moje jest takie, że Moore'owi najbardziej zależało na tym, jak zespół wypada jako całość i potrafił on najbardziej powściągać swe muzyczne ego. Sherinian i Rudess - w większym stopniu niz Moore - traktują zespół jako pretekst do popisów solowych (co nie znaczy, że na zespole im nie zależy). Że są to popisy fenomenalne, to już zupełnie inna sprawa...  _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 5:48 pm Temat postu: |
|
|
| Grandville napisał: | | No cóż... to wszystko kwestia indywidualnych odczuć. Moje jest takie, że Moore'owi najbardziej zależało na tym, jak zespół wypada jako całość i potrafił on najbardziej powściągać swe muzyczne ego. |
Ale to powsciaganie sprawilo, ze juz przy nagrywaniu AWAKE mial dosc i samemu chcial pojsc w zupelnie inna strone...! Czyli tak powsciagal, powsciagal i... powsciagnal...
Tak w ogole to w taki sposob ja bardziej widze Myunga. Gra takie rzeczy ze skarpetki z nog spadaja, a ostatnia rzecza jaka mozna o nim powiedziec jest to ze sie popisuje albo ze jest showmenem... Stoi taki z boku, nikomu nie wadzi i tylko zapierdziela po gryfie takie ewolucje ze wzrok za palcami nie nadaza...
Ale faktycznie, Rudess sie BARDZO popisuje- kiedy widzialem ich w Hammersmith, w trakcie "Any Colour You Like" (Pink Floyd) stanal ZA klawiszami, grajac na nich praktycznie do gory nogami... ciagle bezblednie... No i ten wstep do OCTAVARIUM, na tym bezklawiszowym "continuum" czy jak to sie zwie... No popis na calego... Ale mnie nie przeszkadza- ciagle to co gral mialo dusze, nie bylo popisem dal popisu... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 6:01 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Ale faktycznie, Rudess sie BARDZO popisuje- kiedy widzialem ich w Hammersmith, w trakcie "Any Colour You Like" (Pink Floyd) stanal ZA klawiszami, grajac na nich praktycznie do gory nogami... ciagle bezblednie... No i ten wstep do OCTAVARIUM, na tym bezklawiszowym "continuum" czy jak to sie zwie... No popis na calego... Ale mnie nie przeszkadza- ciagle to co gral mialo dusze, nie bylo popisem dal popisu... |
...I dlatego to połączenie umiejętności z duszą tak wciąga i uzależnia.  _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 6:40 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | No to jeszzce musisz uslyszec Rudessa, bo moim zdaniem bije na glowe Sheriniana i Moore'a razem wzietych Od SCENES FROM A MEMORY wzwyz |
Cholera, dzisiaj bym to usłyszał, ale w Media Markt było tylko Train Of Thought...  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Qnegunda

Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 2030 Skąd: Poznań/Warszawa
|
Wysłany: Sob Lut 18, 2006 2:36 am Temat postu: |
|
|
No cóż... Przesłuchałam sobie Scenes From A Memory. Podobał mi się od pierwszego przesłuchania, ale dopiero za trzecim czy czwartym stwierdziłam, że DT to absolutna rewelacja - w każdym razie na tym albumie. Świetny pomysł, niesamowita spójność przy tak wielkiej różnorodności (syndrom Queen )! 'Through My Words' jest po prostu piękne, szkoda, że takie krótkie; 'Fatal Tragedy' niesłychanie oryginalne - tam klawisze i gitara są rewelacyjne. Uwielbiam również 'The Dance Of Eternity' - momentami tak stylowe i ekstrawaganckie jak niektóre utwory Królowej! Resztę pozycji na płycie również ubóstwiam, choć nie aż w takim stopniu. 6 to oczywista ocena w tym wypadku. Jeśli metal, to jedynie w takim wydaniu! (no, może obok Guano Apes )
Co byście polecali na kolejne 'przesłuchania'? Nie wzbraniam się specjalnie przed 'ostrymi' utworami . _________________ W avatarze jest lemur, gdyby kto nie wiedział. W domu wygląda tak samo.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sob Lut 18, 2006 3:47 am Temat postu: |
|
|
Ja nie mam wiele powiedzenia w tej kwestii, ale....Images And Words Każdy kawałek tam jest świetny. A sam poluję na Scenes From A Memory.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|