| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Dream Theater: tak czy nie? |
| TAK |
|
38% |
[ 58 ] |
| NIE |
|
10% |
[ 16 ] |
| NIE ZNAM... |
|
34% |
[ 52 ] |
| NIE MA CZWARTEJ MOZLIWOSCI!!! |
|
17% |
[ 26 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 152 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Wto Paź 07, 2008 11:53 pm Temat postu: |
|
|
Generalnie uważam, że DT to przerost formy na treścią i wielokrotnie muzyka zespołu, zamiast być zbiorem zgrabnych kompozycji, jest pretekstem do popisów panów wirtuozów. Ciężko mi się słucha DT (z wyjątkami - suita Change Of Seasons i wybrane numery z innych płyt), choć z lekkością przychodzi mi pochłanianie muzyki King Crimson, czy Yes... _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 5:43 pm Temat postu: |
|
|
Po tym, co ja w muzyce już słyszałem (a słyszałem przecież niewiele), to wykorzystywanie swojej imponującej techniki przez Panów z Dream Theater jest naprawdę łatwo przyswajalne i wcale nieirytujące. Popisy są, ale kompozycje na pewno nie są tylko pretekstem. Niech za przykład pójdzie Endless Sacrifice.
Muszę też przyznać, że kompletnie nie rozumiem, co w tej muzyce jest "przerostem formy nad treścią". Panowie grają zbyt patetycznie jak na tematy, które poruszają, muzyka jest zbyt napuszona? Naprawdę nie rozumiem. Treść w ich przypadku nie determinuje żadnego konkretnego stylu ani formy. _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 5:51 pm Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Ale Ty bluźnisz, Cater. Six Degrees of Inner Turbulence to, póki co, ostatnia TAKA płyta zespołu. |
To jesdt dopiero bluznienie 6DOIT obok ToT jest moim zdaniem naslabszy.
Najlepsza plyta jest Metropolis 2, stawiam ja naprawde wysoko. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 6:09 pm Temat postu: |
|
|
| Misiu napisał: |
Muszę też przyznać, że kompletnie nie rozumiem, co w tej muzyce jest "przerostem formy nad treścią". Panowie grają zbyt patetycznie jak na tematy, które poruszają, muzyka jest zbyt napuszona? Naprawdę nie rozumiem. Treść w ich przypadku nie determinuje żadnego konkretnego stylu ani formy. |
nie chodziło mi tutaj o treść w znaczeniu liryków, ale o treść muzyczną, samą substancję, kompozycje. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 6:10 pm Temat postu: |
|
|
A jak dla mnie, to jedynie The Glass Prison nie jest tam wyśmienity. A i tak dobry. Pomijam już ciekawą i dosyć oryginalną konwencję albumu.
Blackie - muzyka nadaje swoją własną treść, nie ma, jak dla mnie, jej przerostu. Jedna jest taka, a inna - siaka. Nie można stworzyć żadnego porównania, więc nie może niczego przerastać, bo... nie ma czego. Nie wiem, czy mnie rozumiesz.  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Blackie_Sexx

Dołączył: 12 Cze 2005 Posty: 402 Skąd: Tychy
|
Wysłany: Sro Paź 08, 2008 6:18 pm Temat postu: |
|
|
Byc może Cię rozumiem, choć po prostu może mi się wydawać... Jednakowoż w wyczynach panów z DT, nieznośnym przeciąganiu utworów i kaskaderskich popisach niejednokrotnie grzezną doskonałe melodie i piękne kompozycje!!! Tutaj wyjątkiem potwierdzajacym regułę jest Change Of Seasons, gdzie z 25 minut nie wyciąłbym ani sekundy. _________________ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Paź 10, 2008 9:21 pm Temat postu: |
|
|
dostalem dzisiaj w koncu chaos in motion, wydanie 5plytowe. audio na razie poczeka, zaczalem od dvd i czesci koncertowej (dokument i inne bonudy za moment zaczne ogladac).
wrazenia na goraco: wykonanie oczywiscie najwyzszych lotow, nawet kawalki z SC brzmia tu mocno i z masa energii (no dark eternal night to nic nie pomoze, wiec to wyjatek, ale tu chociaz filmik mozna bylo obejrzec na ekranie hehe). set jak set. skoro na trasie grali 2 rodzaje setu i oba byly srednie, no to po ich polaczeniu genialna setlista tez nie powstanie. oczywiscie opinia o secie zalezy od osobistych upodoban. mnie srednio podszedl. za duzo kawalkow z ostatnich plyt, a z wczesniejszych najczesciej numery, ktore nie byly moimi faworytami na tych plytach (duzo lepiej byloby miec 6:00, lie albo caught in the web zamiast scarred, albo peruvian skies, raise the knife czy nawet qrde cover my eyes zamiast lines in the sand), mozna tez bylo sobie odpuscic jeden nowy kawalek (najlepiej DEN, albo ministry of lost souls, bo dluzy sie tak samo jak i na plycie, mimo tego, ze jakąs tam fajnosc ten kawalek posiada
james - no to zawsze jest osobna bajka kazdy moj bootleg zaczynam od opisu w jakiej formie byl james hehehe tu nie jest tak zajebiscie jak na score, ale chwilami jest naprawde swietnie najlepsze jego momenty to zdecydowanie in the presence of enemies (znakomicie zaspiewane!) oraz medley na koniec. cala reszta na dobrym, wysokiem poziomie i tylko jednego kawalka ciezko sie slucha (pomijajac DEN, ale to z innego powodu hehe) i to niestety mojego ulubionego w tym zestawie surrounded. wersja rozszerzona na te trase jest znakomita, dluzsze intro no i wstawka z sugar mice pod koniec naprawde swietnie pasują, tylko ze hmmm no moze tak: james wyciaga odpowiednie wysokosci - bez watpienia, ale niestety nie robi tego tak jak kiedys naturalnym glosem, ale tą swoją manierą wokalną ala stara babacia z kółka rozancowego. nie brzmi to najlepiej. przykro to pisac, bo kocham ten kawalek, ale chyba czas przestac go grac, bo james chyba nie jest w stanie go juz zaspiewac i na odpowiedniej wysokosci i odpowiednim glosem na raz. ale przewazajaca czesc jego wokali jednak na naprawde bardzo dobrym poziomie.
co mnie troche denerwuje, to przerywanie koncertu fragmentami zza kulis, wypowiedziami muzykow itd. wstawki sa czesto swietne (przeklinajacy pod koniec portnoy mnie rozpieprzyl calkowicie on nie jest normalny), tylko ze lepiej sprawdzilyby sie w dokumencie na drugim cd, niz miedzy utworami. po prostu zaklocają ciąglosc koncertu.
megazaskoczeniem bylo wrzucenie repentance z wokalistą opeth, szkoda tylko, ze niestety nie w calosci.
generalnie sam koncert na pewno na plus, mimo tych kilku minusow. jednak muzyka mimo wszystko sie broni i warto miec a teraz ide ogladac drugie dvd z dokumentem
edit:
dokument tez spoko calosci dokladnie nie ogladalem jeszcze ale jak zwykle jest spoko, chociaz moze zabraklo trocje jajcarskich sytuacji w ilosciach zblizonych do poprzednich tego typu wydawnictw
no i sa polskie 'ślady'. jest koszulka polska w garderobie mike'a, kiedy pokazuje swoje koncertowe wdzianka, jest tez opowiadana przez jordana historia o fanie z warszawy, ktory spotkal go na ulicy, kiedy jordan sobie zwiedzal stolice i oprowadzil go po miescie
a z innych wiesci - 7. pazdziernika zespol wszedl do studia
nie wie ktos moze czy sa juz szczegoly nastepnej partii oficjalnych bootlegow? tzn, czy cos ma byc nowego i jesli tak, to co? wydaje mi sie, ze ktorys z koncertow, gdzie zagrali cale I&W jest pewniakiem, ale to tylko moje domysly. chyba tez kolejna porcja dem czeka, bo doszli chyba do FII albo metropolis z demowkami. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 10:58 pm Temat postu: |
|
|
Wiem, że była o tym już mowa, ale nie wiem czy był dany link, albo coś w tym stylu.
http://pl.youtube.com/watch?v=YM2ITXmW0Tc
DT wykonuje Death on 2 legs. W sumie to głos LaBriego mi tutaj nie psauje, ale i tak cover całkiem niezły. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 11:03 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Wiem, że była o tym już mowa, ale nie wiem czy był dany link, albo coś w tym stylu.
http://pl.youtube.com/watch?v=YM2ITXmW0Tc
DT wykonuje Death on 2 legs. W sumie to głos LaBriego mi tutaj nie psauje, ale i tak cover całkiem niezły. |
I ja tam byłem, właśnie piwo piłem... Ech wspomnienia... Jeszcze wtedy dobre płyty panowei nagrywali (bo bardzo lubię ToT, trudno ) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 19, 2009 11:49 pm Temat postu: |
|
|
| NAR napisał: | Wiem, że była o tym już mowa, ale nie wiem czy był dany link, albo coś w tym stylu.
http://pl.youtube.com/watch?v=YM2ITXmW0Tc
DT wykonuje Death on 2 legs. W sumie to głos LaBriego mi tutaj nie psauje, ale i tak cover całkiem niezły. |
a byl byl, sam ze 3 razy mp3 tu na forum wrzucalem ale czesci ludzi wtedy nie bylo na forum wiec moze oni pierwszy raz zobaczą, a raczej uslyszą  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 7:27 pm Temat postu: |
|
|
Znacie ten prgoram "Jaka to melodia" i prowadzącego Robert Janowski? Zpewne znacie bo większej wsi w telewizji nie ma, ale co tam.
Ależ facet mnie ostatnio zaskoczył! BYłem u babci, która ogąda ten program. Leżę sobie przy piecyku powoli zasypiam i nagle słyszę jak Janowski pyta się jakiegoś type jaki jest jego ulubiony perkusista, a ten na to, że... Mike Portnoy. No myślę sobie ok, facet zna się na muzyce, ale Robercik po chwili mówi
"Aaaa Dream Theatre... świetna muzyka" odwraca się do Murzyna, który tam im przygrywa na pianinku i mówi do niego
"ostatnio byliśmy na ich koncercie nie?"
Ja normalnie mina typu i gapię się z niedowierzaniem w telewizor. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Majkel

Dołączył: 27 Cze 2008 Posty: 390 Skąd: Oświęcim
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 7:34 pm Temat postu: |
|
|
Ja go nawet rozumiem, pieniądze piechotą nie chodzą, więc gdzieś musi dorabiać Nawet w najbardziej obciachowym programie (muzycznym?) w polskiej telewizji  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 8:04 pm Temat postu: |
|
|
To że Janowski SAM ma niezły gust to ja wiem- uwielbia np. Purpli... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Antares

Dołączył: 17 Sie 2006 Posty: 537 Skąd: Sieradz/Lublin
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 8:05 pm Temat postu: |
|
|
| Sypnijcie utworami od których fan Queen powinien zacząć przygodę z DT. Szczere chęci posiadam by poznać ten zespół nieco głębiej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
hmmm ile to juz razy w tym temacie sypalismy zacznij od plyt 'scenes from a memory' i 'images & words'.
co do janowskiego, on slucha naprawde dobrej muzyki, zresztą pewnie czesc osob nie wie, ze spiewal kiedys w oddziale zamknietym szkoda, ze ten program, ktory na poczatku byl naprawde fajny, zrobil sie najbardziej obciachową biesiadą w polskiej telewizji. pomijajac juz to, ze czesc startujących zna zbior utworow, ktore bedą w programie juz przed nim, ale sama forma w ostatnim latach jest dla mnie niestrawna. naprawde zrobila sie z tego gala piosenki biesiadnej. wieksze uczulenie obecnie mam chyba tylko na 'tak to lecialo'.. ghrrrrr
no ale to nie ten temat  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 8:24 pm Temat postu: |
|
|
THE SPIRIT CARRIES ON
PERUVIAN SKIES
EROTOMANIA
SPACE-DYE VEST
FINALLY FREE
12 minut- z płyty którą ciężko inaczej traktować niż jako całość i będącej w moim prywatnym TOP10, jak nie TOP5 płyt wszech czasów- SCENES FROM A MEMORY... Jak często MOŻNA im zarzucić przerost formy nad treścią- tak tu nie ma zbędnej sekundy... to jest opowieść, jak film...
A jak przez to przebrniesz i stwierdzisz, że chcesz się "zmierzyć" z czymś naprawdę Wielkim (bo nie wymieniałem swoich ulubioncyh utworów, bardziej na zasadzie jak stopniowo w to wejść ) - 24 minuty i Metalowe Arcydzieło. Wielkie litery nie przez przypadek.
A CHANGE OF SEASONS
Niedługo będzie TOP10 tak w ogóle...  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 9:35 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: |
Niedługo będzie TOP10 tak w ogóle...  |
łuuuuuu
Nareszcie (znaczy się ja tam gówno wiem na temat tego zespołu, ale przynajmniej poznam co słuchacze DT lubią najbardziej).
A Change of Seasons jest niezłe, ale z ich suit bardziej sobie cenię Octavarium. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 9:37 pm Temat postu: |
|
|
Od OCTy i SEASONS wolę 6 DEGREES- bo to w sumie całość jest...
Cały drugi dysk- Arcydzieło. Ponad 45 minut. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 9:59 pm Temat postu: |
|
|
Ale i tak Janowski załamuje mnie z uporem maniaka przekręcając nazwisko Vanessy Paradis na Vanessa Paradise (w sensie wymawia z angielska, paradajs). A że jestem uczulony na taką tępotę to niech se słucha i Mozarta...  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 2:22 am Temat postu: |
|
|
Octavarium to poezja, a caly albumik (obok Metropolis2 i Falling Into Infinity) jest moim ulubionym
No wreszcie, top10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Grandville

Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 374
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 11:21 pm Temat postu: |
|
|
Wiem, że poeci zazwyczaj nie objaśniają swoich dzieł, ale ja nie jestem poetą, a rymowanka nie jest dziełem. Jeśli ktoś zastanawiał się nad ukrytymi sensami mojej ostatniej zagadki, tu znajdzie drobne przypisy.
Lemowska trójka
Pierwszy – globtroter – miał dość bisowania,
więc podjął decyzje kluczowe:
Nie, żeby chciał on wciąż w miejscu stania,
bo teraz... siedzenie ma zdrowe.
K. Moore często zmienia miejsce zamieszkania.
Aluzja do odejścia z Dream Theater i nazwy Chroma Key.
Tu chciałem wskazać wszechstronność Moore'a, który para się - z sukcesami - różnymi gatunkami mużyki.
Obecnie muzyk mieszka w Turcji => nawiązanie do siedzenia po turecku.
Drugi jął dziobać na własną rękę
(miał bowiem dosyć skubania porządku),
Teraz przebywa w odległym zakątku.
Chcesz dotrzeć tam? – droga przez mękę.
Sherinian grał w zespole Platypus (czyli Dziobak), kiedy jeszcze był członkiem Dream Theater.
W DT sprawiał wrażenie najmniej ważnej postaci, co zresztą zostało potwierdzone przez pozostałych, kiedy podziękowali mu za współpracę.
Jest szefem Planet X.
Muzycy Planet X słyną z niebywałych umiejętności. Aby takim dorównać trzeba nie tylko talentu, ale i lat pracy.
Trzeciego pasją – wciąż nowa zabawka.
Lecz choć też obca mu ośla ławka...
...W nazwisku – nieskładnie ukryte grubiaństwo...
Lemowska Trójka! Poznają Państwo?
Rudess nie stroni od nowoczesnych instrumentów.
Podobnie jak pozostali klawiszowcy DT, również on był uczelnianym prymusem (jako mały dzieciak dostał stypendium prestiżowej Julliard School Of Music).
Wiadomo - rude to po angielsku... _________________ Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
idzie
James Cogito
przez świat
zataczając się lekko |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 11:24 pm Temat postu: |
|
|
Narzekałem na to, że tyle progresywu. Dwie płyty Dream Theater mam, ale nie wiedziałem. Co nie zmienia faktu, że zagadka chyba najlepsza w całej grze  _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 1:00 pm Temat postu: |
|
|
Przesłuchałem co tam Fenderek polecił, ale dalej nie widzę w tym nic odkrywczego.... Choć jeden czy dwa kawąłki nawet mnie trochę ruszyły, spory postęp  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 1:09 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Przesłuchałem co tam Fenderek polecił, ale dalej nie widzę w tym nic odkrywczego.... Choć jeden czy dwa kawąłki nawet mnie trochę ruszyły, spory postęp  |
Metropolis posłuchaj. Mnie to wciągnęło. Niesamowity kawałek. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 2:21 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | Przesłuchałem co tam Fenderek polecił, ale dalej nie widzę w tym nic odkrywczego.... Choć jeden czy dwa kawąłki nawet mnie trochę ruszyły, spory postęp  |
Bo to nie byly najlepsze tylko SPOKOJNIE wprowadzajace...
Chcesz najlepszych? LEARNING TO LIVE na przyklad...
Z drugiej strony... nic odkrywczego? A Scorpions jest odkrywcze? Teraz to juz w ogole malo co jest odkrywcze... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 2:25 pm Temat postu: |
|
|
Ale Scorpions ma coś, co mnie chwyta... A w tym... W tym znajduję tylko kopię a to Genesis, a to Porcupine Tree, na dodatek w żaden sposób chwytającą... Znaczy jedno Peruvian Skies mnie trochę chwyciło, a tak to na razie nic, co poradzę  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 2:29 pm Temat postu: |
|
|
Przesłuchaj sobie Space-Dye Vest. Jeżeli to cię nie oczaruje to zespół możesz sobie chyba odpuścić. _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu> |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hirszu
Dołączył: 30 Maj 2007 Posty: 484 Skąd: Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 3:28 pm Temat postu: |
|
|
No tak, dla fana Scorpions moze faktycznie I WALK BESIDE YOU...
Bo osobiscie- gdyby nie ostatnia plyta- uwazalbym ten utwor za najgorsza rzecz jaka kiedykolwiek narali...
Kopia Porcupine... a moze tak odwrotnie akurat w tym przypadku Bo kiedy panowie z DT nagrywali swoja pierwsza plyte to Porcupine bylo duzo bardziej psychodeliczne i... zupelnie inne
Genesis... To juz bardziej bym sie doszukal YES i RUSH- ale spoko. W koncu to prog.
Zreszta, zaraz Ci Ziutek powie, ze I WALK BESIDE YOU to kopia U2.
I bedzie mial CALKOWITA racje  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 3:31 pm Temat postu: |
|
|
w sumie ja wole te kopie u2 niz inną z plyty qpr  _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|