FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
On Fire- At The Bowl
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pikers



Dołączył: 12 Lip 2004
Posty: 1076
Skąd: Dębica

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 11:21 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj dostałem ta płytke na urodziny dzisiaj ją oglądnąłem..
Naprawde az sie wzruszyłem to jets poprostu mistrzostwo świata
TO CO ROBIŁ QUEEN TO JEST NAPRAWDE PEŁNEGO PODZIWU
I Obecnie niema lepszego zespołu i niebedzie takiego jak Queen
Freddie Kocham Cie...
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title

www.syndikad.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 5:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wrażenie niezłe....naprawde świetny koncert...super bonusy .Bardzo dobre wykonanie całosci.....tylko troszkę....mała scena ?!Very Happy
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Jacek Szychowski



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 100
Skąd: Lodz

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przed chwilą podczas oglądania "Another one bites the dust" zauważyłem taką dziwną rzecz - mniej więcej w połowie utworu (1h 31 minuta całej płytki) Freddie szaleje na jednej z tych bocznych platform gdy nagle z dołu wyrasta czyjaś postać z wyciągniętą ręką. Na początku sądziłem, że to po prostu jakiś fan, z którym Freddie przybija sobie "piątkę', ale po bliższych oględzinach doszedłem do wniosku, że owszem, na początku panowie przybijają pionę, ale sekundę później ich dłonie znów się stykają i wygląda to tak, jakby Fred coś brał z jego ręki... Czyżby liścik z numerem pokoju hotelowego? Wink A może mi się tylko przywidziało? Co o tym sądzicie?
_________________
One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Spike Edney jr



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 852

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 8:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coż za spotrzegawczość Very Happy Podobno kiedy występował Julio Iglesias to na scenę leciały majtki i klucze od pokoi hotelowych Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pikers



Dołączył: 12 Lip 2004
Posty: 1076
Skąd: Dębica

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to juz wszytko jest niewazne liczy sie to co tam zrobili cos pięknego poprostu..
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title

www.syndikad.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
art_mar



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1247
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 10:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wchodze na ten temat i moja depresja sie poglebia Wink ...kto ma na zbyciu kolo 100 zl? Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Spike Edney jr



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 852

PostWysłany: Nie Paź 31, 2004 10:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zawsze można pójść do wytwórni płytowej "The Ukarainians" i tam zdobyć specjalną limitowaną serię kolekcjonerską za 20 zł lub przyjechać do mojej szkoły Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon Lis 01, 2004 1:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Szychowski napisał:
Przed chwilą podczas oglądania "Another one bites the dust" zauważyłem taką dziwną rzecz - mniej więcej w połowie utworu (1h 31 minuta całej płytki) Freddie szaleje na jednej z tych bocznych platform gdy nagle z dołu wyrasta czyjaś postać z wyciągniętą ręką. Na początku sądziłem, że to po prostu jakiś fan, z którym Freddie przybija sobie "piątkę', ale po bliższych oględzinach doszedłem do wniosku, że owszem, na początku panowie przybijają pionę, ale sekundę później ich dłonie znów się stykają i wygląda to tak, jakby Fred coś brał z jego ręki... Czyżby liścik z numerem pokoju hotelowego? Wink A może mi się tylko przywidziało? Co o tym sądzicie?


!!! mnie tez to zaciekawiło ciekawi mnie tez ze pod czas piosenki 3 koło Johna przelatuje coś w stylu ...banana....odbija sie od sceny i leci w "technicznych" ?! Wink wogóle bardzo duzo ubran leciało w scenę beret,dzokejka,płaszcz,2 płaszcz....Very Happy
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Sro Lis 03, 2004 1:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Można prosić o tłumaczenie: Cool
Cytat:
LISTENING AND LOOKING AT THE BOWL DVD - OFF THE CUFF COMMENTS

Ed: Notes on some of the tracks from Brian.... from 'Save Me' on... Sorry some notes mislaid... we may get back to this.

Save Me is a one million per cent stand-out vocal from Freddie - the sound he makes is almost unbelievable - a most amazing instrument. A little annoying that the video team obviously had no idea I was playing the piano for this song ... they don't find me til I get up and do the (tricky) change on to guitar, and our resident keys man Morgan takes over the piano accompaniment, (which is by now rather less important ... !! ) But who cares .... I just find myself feeling grateful that the technology was there to capture this moment of Queen live. Bloody Hell - we really DID have this live thing down! (I should really say, "the technology and Tyne Tees Television in the shape of Gavin Taylor, who became a staunch friend of the band, largely because of how impressed we were with his superb efforts here at very short notice)

Backchat - a track which is relatively restrained in the studio version - springs into shocking passionate life on this stage ... Freddie giving it grit for days and that guitarist getting pretty jiggy with it in the solo space in the middle, and also in the gratuitous bit at the end! Deacy can be seen on this and in "Staying Power" trading his bass for a rhythm guitar .... something he had a great talent for. ..

Once again the camera crew had no idea I was making the space noises in Get Down Make Love ... but it works anyway .... the concert was not lit for TV so there's lots of black space in the sexy bit, which I rather like! It was a surprise to me (watching it now) that I went straight into the SOLO guitar solo from this point - this shape works well .. I'm sure this got forgotten later on ..when we hit upon other set construction ideas. We decided to have the discrete guitar repeats going all around you in the 5.1 mix ... I like it - an approximation of what it would have felt like if you were somewhere down in the "Mosh" area on the night !!! I think the frustration of an earlier string break has fuelled my adrenaline ... the parts move quickly by and the keys change just as fast ! Now up on the second ramp and it's all going well, and then the unthinkable ... no sound !! I'm hammering away with no sound coming out ... Jobby sorts it out like a true pro - and I'm running out there even more angered up, moving into the finale of the solo with Roger and John joining in ....... quite a ... um ... journey!

Rog does a bit of soloing - but quickly moves into the intro to Under Pressure - very brisk and crisp.... Freddie appears in a new red outfit ... and sings with the strength, accuracy and sheer impertinence and of a pumped-up demon. The band sounds so solid I can hardly believe we had that much aplomb - it rocks ... much more, once again, than the studio version ...

Fat Bottoms has a harmony vocal intro which now makes me understand why we got so many people thinking we had help! (no tapes, no samples, no extra vocalists here!) And the song kicks in with an enormous bottom and crunch ... Freddie sings a deliberate word variation in one line which cracks me up every time I hear it - I won't spoil it by telling you .. but it's very funny ... Basically this is romp ... Roger viciously slapping into the fills and the cymbals as basically only he can .... Freddie is EVERYWHERE - climbing the walls, spinning through the air - down in his knees, on his back, whirling around the scaffold poles on the thrusts, while I go into a chord variation which I actually love hearing now - totally gone from my memory before I worked on this stuff again (or, mainly - "watched Justin and Kris work on it"!) I really like this...

Crazy Little Thing.... a funny intro from Fred, self-deprecating as often, and some relaxed allusions to the keys man .... We see that Freddie did indeed know how to play guitar (he wrote this song on it, as well as "Ogre Battle" !) he sounds so assured, in his affectionate tribute to Elvis, always slightly tongue in cheek... the song slips and slides and has a nice easy feel ... banging into a louder style for the end section .... "All Right" is the signal to wind it up, after a quick look around to make sure that it's safe to land ... !

Rhapsody is a trip ... Freddie in very very frightening form ... don't get me started ... the band is all where it's meant to be - every nanosecond. It shocks me ...

Tie yer Mother is pure carnage .. the sounds are rippin if you're listening at a decent neighbour- annoying level....

AOBTD ...tight as a rabbit's ass.. Heavy and a great thud going on ... Freddie strutting and pouting and using his full range of coercion ... he hits the notes like a hammer .... discipline from us.... energy reined in and compressed into a stress ball ...

Sheer Heart Attack - Bloody hell - you don't know it's coming' But it gets you anyway ... hey hey hey hey - it was the DNA ... all Hell is now let loose ... sweat flies and the sound gets on the edge of hurting - but still crunching and full of depth.... naked aggression in the guitar ..and Fred eats guitar!! This is no shame for me to see ... in those days when you start wondering if the punk movement .... might have showed us up .... Ha ha! watch and wonder no more! - and rejoice! .. It's fun too. But the aces are still in the hand ...

Rock You and Champions - delivered like we expect to win, but don't quite take it for granted ... 100 per cent effort is expended in every 6 in the bar ...

Big waving and singing .... The END

But !! There's Disc Two ... ! This is hilarious ! What the Hell are we talking about ? !!! - it's abundantly clear we don't WANT to talk! We just want to get on with it!! All we seem to care about is the damn lights!! We loved our lights and worked on them constantly!! But rehearse ??? !! Never! Freddie is bored and wired, and has obviously had too much of something ... unrecognisable as the great God who knows exactly what he's doing on stage .... Roger and I are treading on each other's toes and saying identical things in different ways ... like we've done a billion times in every city around the world on tour .... It's ... funny ... and I can only watch it once - ha ha!! Our Dear Austrian Friend Rudi Dolezal is asking very long and involved and annoying questions ... he likes us too much to be a good interviewer for us!!! Gotta be seen, but then - quick - back to the music!!

But there are lots of extra goodies .. some takes from Japan of songs you wouldn't get otherwise ..Teo Torriate ( a very early and quite .... delicate ...) version), in the last night of a tour, Freddie pushing his now tired voice some way past the advisable limit..... then Put out the Fire..... (we don't know if the rest of the visuals exist - the Japanese company only put out some of the show on the old VHS and the rest is possibly lost, visuals-wise. we have the audio tapes, though .... hence Justin has done a nice audio mix of "an excellent version of Roger's "Calling All Girls" for the photo GALLERY. Some odd mono vids from Vienna TV - rarities indeed .... with limited camera angels, but a nice record nevertheless, for those interested. Well .....

there you have it !

Bri

_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Jacek Szychowski



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 100
Skąd: Lodz

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 1:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

daga napisał:
Brian: I think the frustration of an earlier string break has fuelled my adrenaline ...


To znaczy że Brianowi przed Guitar Solo poszła struna... Ktoś wychwycił w którym momencie?
_________________
One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 1:52 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Szychowski napisał:
daga napisał:
Brian: I think the frustration of an earlier string break has fuelled my adrenaline ...


To znaczy że Brianowi przed Guitar Solo poszła struna... Ktoś wychwycił w którym momencie?


Chyba dyskutowali o tym na queenzone- struna pękła Brianowi podczas "Dragon Attack" i szybko zniknął ze sceny i John ratowal sytuację dłuższym solo na basie.
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 11:34 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady ma racje- John nIGDY nie gral solo na basie na koncertach, od razu Brian gral solo na gitarze- tutaj poszla struna, John chwile pogral, Brian polecial za scene i zmienil gitare... Tak w ogole- przez te dwa incydenty (Dragon Attack i Guitar Solo) Brian przez kilka nastepnych lat pamietal ten koncert tylko i wylacznie przez ich pryzmat, uwazajac go za jeden z gorszych w karierze... Niedawno przyznal, ze byl zszokowany, jak dobry to byl koncert tak naprawde...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 2:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie chcę się chwalić Rolling Eyes Arrow Wink , ale właśnie sobie kupiłam "Queen On Fire" Very Happy Very Happy Very Happy Biorę się do oglądania, potem opiszę swoje odczucia względem tego DVD. Smile
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mancin



Dołączył: 16 Gru 2003
Posty: 333

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 3:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej Sweet Lady, a gdzie Twój sliczny awatarek?????????
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 4:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mancin napisał:
Hej Sweet Lady, a gdzie Twój sliczny awatarek?????????



A mój śliczny awatarek mi się znudził. Razz Nie mogłam już na siebie patrzeć. Jak dorwę jakiś skaner, to umieszczę ładniejsze zdjęcie. Smile
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
daga
Site Admin


Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 11065
Skąd: Warszawa - Ursynów

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 7:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sad a ktoś spełni moja proźbe i przetłumaczy bo tylko mam małe mgliste wyobrażenie co Bri napisał Sad i sama nie wychwyciłam,ze mu struna pękła Sad
_________________
http://www.wierszetakzwane.prv.pl/
http://www.deaky.prv.pl/
http://www.queen1991.blog.pl
http://www.queen.blox.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 8:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to obejrzałam. Smile Mogę powiedzieć tylko jedno: cuuuuuuuuuuudo! Very Happy
Teraz kocham ten koncert jeszcze bardziej. Smile Nie mam czasu się zbyt rozpisywać, bo ... muszę obejrzeć ten koncert jeszcze raz. Razz I jeszcze raz, i jeszcze... Smile

Pozdrawiam Smile
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 8:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Jak dorwę jakiś skaner, to umieszczę ładniejsze zdjęcie. Smile
To jest chyba niemozliwe... Cool
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Fenderek napisał:
Sweet Lady napisał:
Jak dorwę jakiś skaner, to umieszczę ładniejsze zdjęcie. Smile
To jest chyba niemozliwe... Cool


Co- że dorwę jakis skaner? Razz
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 8:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LOL Laughing
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pikers



Dołączył: 12 Lip 2004
Posty: 1076
Skąd: Dębica

PostWysłany: Czw Lis 04, 2004 9:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Fenderek napisał:
Sweet Lady napisał:
Jak dorwę jakiś skaner, to umieszczę ładniejsze zdjęcie. Smile
To jest chyba niemozliwe... Cool


Co- że dorwę jakis skaner? Razz
Laughing
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers
http://www.youtube.com/watch?v=S7_5Aoi4kHc&feature=channel_video_title

www.syndikad.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Jacek Szychowski



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 100
Skąd: Lodz

PostWysłany: Pią Lis 05, 2004 12:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Obejrzałem uważnie "Dragon Attack" i rzeczywiście, widać wyraźnie jak May gorączkowo wymienia gitary:) Kilka sekund wcześniej można nawet usłyszeć jak owa pechowa struna wydaje swój ostatni, zgrzytliwy i przeciągły dźwięk. To się musiał chłopak nieźle na tym koncercie zestresować... Ale stać go było na odrobinkę luzu. Szalenie podoba mi się ów moment, gdy podczas "We will rock you" May strąca Freddiemu pięścią ten olbrzymi kaplusz z głowy Razz Robi to z takim zawadiackim uśmiechem.
_________________
One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Pią Lis 05, 2004 12:56 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jacek Szychowski napisał:
Szalenie podoba mi się ów moment, gdy podczas "We will rock you" May strąca Freddiemu pięścią ten olbrzymi kaplusz z głowy Robi to z takim zawadiackim uśmiechem.


Tak fajnie to wygląda. Smile Ale mnie chyba najbardziej rozbroił Freddie przed "Crazy Little...":

"Jakieś 10 lat temu znałem 3 akordy. A teraz w 1982 znam... 3 akordy!' - a potem przedstawia tego gościa w 'cudownym różu' Laughing

Aha mam pytanie, co Fred mówi przed zabawą z publicznością (przed przejściem "Now I'm Here" do 'Dragon Attack")- "Jestem pozytywnie.... ( i dalej nie mogę wychwycić).
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jacek Szychowski



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 100
Skąd: Lodz

PostWysłany: Pią Lis 05, 2004 3:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:


Aha mam pytanie, co Fred mówi przed zabawą z publicznością (przed przejściem "Now I'm Here" do 'Dragon Attack")- "Jestem pozytywnie.... ( i dalej nie mogę wychwycić).


...knackered. "I feel positively knackered". Czyli, hm..., pozytywnie wypompowany. Potwornie zmęczony ale szczęśliwy Razz Jak po dobrym, wielogodzinnym, namiętnym... koncercie Wink
_________________
One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Pią Lis 05, 2004 1:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki Smile

Jacek Szychowski napisał:
Potwornie zmęczony ale szczęśliwy Jak po dobrym, wielogodzinnym, namiętnym... koncercie


Hehe, bez skojarzeń proszę. Wink Laughing
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Jacek Szychowski



Dołączył: 04 Cze 2004
Posty: 100
Skąd: Lodz

PostWysłany: Pią Lis 05, 2004 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Dzięki Smile

Jacek Szychowski napisał:
Potwornie zmęczony ale szczęśliwy Jak po dobrym, wielogodzinnym, namiętnym... koncercie


Hehe, bez skojarzeń proszę. Wink Laughing


To jest silniejsze ode mnie Rolling Eyes Wink Ale uczyłem się od mistrzów - patrz Fred i jego komentarz do gustownego różowego wdzianka Morgana Fishera Very Happy
_________________
One flesh, one bone,
Two tits, John Deacon.
One heart, one soul,
one... sex position!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Skookie



Dołączył: 06 Lis 2004
Posty: 19

PostWysłany: Sob Lis 06, 2004 11:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dzis mialem nudne cwiczenia, wiec poszedlem do sklepu i kupilem Queen on fire: Live at the bowl. Do dzis milton keynes byl moim dugim po earls court ulubionym koncertem. Do dzis... Obejrzalem to dvd i stwierdzam ze jest to.. zadna rewelacja (jeszcze nie dotarlem do drugiej plyty). To wydanie jakos niesamowicie mi splaszczylo ten koncert, w sumie to niewiele on sie rozni montrealu czyli We will rock you. Podobny uklad piosenek, taka sama scena, ale realizacja i obraz nie dorasta tamtemu do piet. Ogladajac to dvd wreszcie mnie olsnilo dlaczego Queen Productions wznowilo w zeszlym roku wembley. Wembley jest po prostu niesamowicie medialne, tam jest duza scena, same przeboje duzo ludzi, ogromny stadion i co najwazniejsze to wszystko WIDAC A tu ciemno, obraz czesto zamazany, publicznosci nie widac w ogole. Teraz warstwa muzyczna i wlasnie moze obraz to bym przezyl, ale tu cos wyszlo nie tak, ktos za bardzo chyba chcial... Na bootlegu glos Frediego jest naturalny bardzo silny, prawie wszystko mu wychodz,i a tu ten wokal jakos sie wtopil w tlo, jest jakis taki monotonny nie ma falszu podczas fat bottomed girls, na somebody to love mikrofony juz nie piszcza, mamy od kolejny wystep Queen i tyle... Zeby juz tak nie narzekac do konca to podoba mi sie back chat, podoba mi sie ze improwizacja w srodku get down make love przechodzi od razu w solowke gitarowa (nie ma tej koncowki) no i sheer heart attack tez jest niezly. Moze gdybym kupil najpierw cd a pozniej dvd moje wrazenia byly by inne ale taki zakup raczej nie ma sensu. W skrocie zadna rewelacja nawet nie wiem czy calosciowo wembley jako dvd nie jest lepsze.

Druga plyta to juz totalna zenada wywiad z brianem i rogerem ktory mozna zobaczyc na dluzszej wersji video bootlega, wywiad z frediem z monachium (ktory wydaje mi sie tez gdzies juz byl nawet moze to mam) i wywiad z brianem i rogerem tez z monachium tego nie znalem. To co zapowiadalo sie najlepiej na drugiej plycie czyli skroty z innych koncertow to najwieksze rozczarowanie. 3 piosenki z wiednia ktore wygladaja jak bootleg (i cos takiego chyba bylo juz wczesniej) i kilka piosenek z japonii koncertu w tokio ktory ja gdzis mam na vcd. Najlepsza z tego wszytskiego jest galeria zdjec z lecacym w tle calling all girls w wersji live.

Teraz powiem to czego jestem juz pewien. Wembley jest lepsze i to duzo

Po kolejnym obejrzeniu, jednak mimo wielkich checi (moze niezamierzonych), nie udalo sie jednak zgasic ducha tego koncertu mimo ze przycieto mu skrzydla. Ale ja juz wiem co zrobie. Trza po prostu zrobic sobie ripa i sluchac tego w wersji audio, bo wideo jest tego niewarte.


Redakcja nie odpowiada za treść prezentowanych opinii Smile[/quote]

Wczoraj to zobaczylem i w końcu sie przełamamłem i zarejestrowałem się. To mój text, który wywołał widze troche kontrowersji. Ale wciąż podtrzymuje moją opinie że Wembley jako DVD jest lepsze niż Milton Keynes. Podkreślam jako DVD czyli chodzi tu o dżwięk i obraz. Spójrzcie na to obiektywinie. I wyobrażcie sobie, że obydwa koncerty oglądacie pierwszy raz (co w przypadku Wembley moze byc troche trudne ale...). Przeciez nie powiecie mi ze Milton Keynes jest lepsze. Wembley bylo naprawde profesionalnie nagrane, dlatego specjalnie nie rózni się od wspólczesnie nagranych i wydanych DVD. Zreszta koncert Queen na Wembley ja nazywam "pierwszym współczesnym koncertem w Europie" Był tam telebim co dziś wydaje się standardem ale wtedy był rok 1986, była ogromna scena, było to wszytsko czemu Q torował drogę a codzis wydaje się standardem. Dvd bardzo dobrze podkreśla rozmach koncertu . A Milton... Milton jest koncertem jakby troche z innej epoki. Mniejsza scena niewatpliwie gorsza realizacja itd... To było spojrzenie troche z boku, na pewno tak pomysli ktoś tak kto nie jest nałogowym fanem Q (jak większość na tym forum Smile , wliczając w to mnie).

Teraz stonowane spojrzenie fana. Zgadzam się, że występ na Wembley nie był może porywający, ale tez nie był nie był taki targiczny, znam wiele gorszych koncertów Q. Co do wokalu Freda to jest podobnie, słyszałem parę koncertów zwłaszcza z trasy Works, gdzie było z jego głoszem dużo gorzej. Tu jest średnio, ale ludzie!!! Fred też bym człowiekiem. A zarzut, że wembley jest gorsze bo "grali za duzo przebojów" i "ile razy mozna słuchać IWTBF i GA GA" bierze się moim zdanie z tego, że wszyscy są koncertem na Wembley znudzeni. Pierwszego dnia po zakupie Milton DVD, zobaczyłem milton dwa razy a później puściłem sobie dla porównania Wembley (którego nie widziałm już z pół roku) i milton wypadło średnio. Ale trzeba dziękować wszytskim, że JEST. Nareszcie QP zrobiło ukłon w strone FANÓW i wydało coś czego chcieliśmy. Milton Keynes to jeden z najlepszych koncertów Queen niewątpliwie duzo lepszy jak wembley, ale przegrywa z tamtym gorsza realizacja, własnie tym że jest mniej przebojów a o bonusach już nawet nie wspomne, dlatego sukcesu kasowego Live At The Bowl nie będzie. Ja zrobiłem sobie audio ripa i słucham sobie tego z cd i jestem bardzo zadowolony. Wembley zawsze puszczam sobie z DVD i jest podobnie. Podsumowując uważam, że jako cd Milton Keynes bije wszytsko co było do tej pory oficjanie wydane, ale DVD to jednak troche inna historia i u Wembley oraz to jak zostalo wydane pokazuje klase.

Stwierdzam, że nie mam monopolu na prawdę i kazdy może się z powyższa opinią nie zgodzić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Sob Lis 06, 2004 1:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam cię Skookie na forum! Smile

Zgadzam się z toba, że Milton zostało trochę gorzej wydane i z tym, że nie był to tak spektakularny koncert jak Wembley. Jednak wielu fanów ( w tym i ja) woli wlaśnie takie koncerty i dobrze, ze zostało wydane to DVD. Gdyby QP chciało wydać kolejny spektakularny koncert, to pewnie wzieliby się za Knebworth czy Budapeszt, ale nie zgadzam się z tym:

skookie napisał:
Nareszcie QP zrobiło ukłon w strone FANÓW i wydało coś czego chcieliśmy.


Chyba nie ma się co łudzic, że zrobili to z czystej troski o fanów. Po prostu wydali koncert świetny, z inną setlistą niż Wembley i który mogą sobie kupic nie-fani. Gdyby QP wydali wcześniej wspomniany Budapeszt od razu po Wembley, który- chociaż jest koncertem zrobionym z wielkim rozmachem- to ma taki sam zestaw piosenek- to w znacznej cześci kupiliby go raczej tylko fani.
_________________
"Look beyond your own horizons ..."


Ostatnio zmieniony przez Sweet Lady dnia Sob Lis 06, 2004 4:02 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Skookie



Dołączył: 06 Lis 2004
Posty: 19

PostWysłany: Sob Lis 06, 2004 3:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem, nie będzie już żadnego DVD z Magic tour, bo to nie ma sensu.
A co koncertu w Milton Keynes, czy ulegli presji fanów czy nie (QP) to i tak teraz nie ma znaczenia, choć może coś w tym jest bo czemu na przykład nie wypuścili jakiegos koncertu z ameryki południowej z 1981 r. tam było duzo bardziej spektakularnie i nie wiem czy by się coś takiego lepiej nie sprzedało ale... Ja się cieszę, że nikt nie wpadł tam na pomysł wydania na DVD Rio 85, dzięki temu przynajmniej zobaczylismy cos naprawdę nowego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Sob Lis 06, 2004 3:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Skookie, zgadzam sie, ze na WORKS TOUR glos Freddiego byl w najgorszej formie... W ogole zespol byl w kiepskiej formie, a juz ta perkusja... brrrr...
Ale nie o tym... Nie wiem- dla mnie Queen to nigdy nie byly przeboiki w stylu "Break Free" czy "Ga-Ga" czy tez moze "Champions"... Dla mnie sila koncertow tkwila w tych skarbach, ktore po prostu rewelacyjnie brzmialy, niekoniecznie komercyjne i latwe w odbiorze... Takie "Ga-Ga" ma tak chwytliwa melodie i tak neutralna aranzacje, ze malo kogo bedzie irytowala... ALE- czy jest to jeden z najlepszych utworow Queen muzycznie...? NIE NIE PO STOKROC NIE!!! Jest przebojem- ZGODA! Jest wielkim przebojem- ZGODA! Ale czy o to w muzyce chodzi...? Czy musimy za kazdym razem sluchac tych samych rzeczy...? Dlaczego kiedy slyszymy cos mniej osluchanego- czesc zaczyna sie nudzic...? Czy w stosunku do MUZYKI musimy byc az tak malo wybredni...? Dla mnie kwintesencja koncertowego oblicza Krolowej sa "You Take My Breath Away" z Earls Court, "Mustapha" z Wembley Arena, "Spread Your Wings" z Bremy ("Live Killers), "We Will Rock You (fast)" z Huston, "Flick Of The Wrist" z Manchesteru (75) czy "Staying Power" z Milton Keynes wlasnie... Albo takie utwory jak "Stone Cold Crazy" czy "Death On Two Legs".... Qrcze- muzycznie one sa o niebo lepsze od takiego IWTBF... I nie mowie tutaj jako fan Queen, ale fan muzyki w ogole!!! Znudzony tymi przebojami...? Nie wiem- podobaly mi sie jak mialem 12 lat i mialem tylko Greatest Hits I & II, tak z dziesiec lat temu... Potem kupilem wszystkie plyty i odkrylem, ze jest tam cala fura duzo lepszych nagran... Potem kupile fure plyt innych rewelacyjnych kapel i nabralem perspektywy, rozszerzylem horyzonty... Potem zaczalem zbierac bootlegi i odkrylem, ze Queen gralo duzo ciekawsze rzeczy niz "Radio Ga-Ga" na Wembley...
Nie wiem- realizacja...? Mala scena...? Inna epoka...? Kurcze- czy o to w muzyce chodzi...? O to jak to WYGLADA!!!??? MUZYKA- tego sie slucha, obraz moze POMOC, ale jest tylko DODATKIEM!!! Czy gdyby wydali Hammersmith'79 tez bysmy narzekali, bo przeciez ta sala nie miesci wiecej niz 2-3 tysiace ludzi? (a jest to absolutnie jeden z najlepszych wystepow Queen). To samo z Huston- naj, naj, naj lepszym koncertem Queen- tam tez nie bylo telebimu, tam tez nie bylo 70.000, tam byl zespol, ktory gral rewelacyjna muzyke i byl w tym momencie w rewelacyjnej formie... Tam jest wiele nie-pzrebojow, tam nie ma ekranu, tam jest dosc mala scena... Tez byloby zle...?
Podsumowywujac- chodzi mi o to, ze wydany na jakimkolwiek nosniku koncert jest ciagle wytworem przemyslu MUZYCZNEGO, wiec o muzyke tutaj chodzi... Wada Wembley jest dla mnie chocby to, ze tej publiki widac ZA DUZO, bo ponad pol koncertu jest w swietle dziennym i cala dramaturgie diabli biora... MK wyglada jak z innej epoki... NO WLASNIE!!!Queen nie istnieje, Queen NALEZY DO INNEJ EPOKI!!!!!!! Jakim cudem my chcemy produktu spelniajacego DZISIEJSZE wymagania? Czy zaraz zaczniemy krytykowac "Noc w Operze" bo produkcja brzmi troche gorzej niz najnowsze wydawnictwa...? Tak samo jak Led Zeppelin- czy skrytykujemy ich DVD, bo brak telebimow i widac, ze to lata 70-te....? A jest to jedno z najlepiej sprzedajacych sie DVD w historii, i chyba najlepsze ze wszystkich kiedykolwiek do tej pory wydanych...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/


Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Sob Lis 06, 2004 4:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Live Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek