| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Kara śmierci |
| tak |
|
41% |
[ 42 ] |
| nie |
|
46% |
[ 47 ] |
| nie wiem, nie mam zdania |
|
12% |
[ 13 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 102 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Sro Mar 16, 2005 5:55 pm Temat postu: |
|
|
jeśliby brać pod uwagę czynnik zastraszający to jestem jak najbardziej za A co sądzicie o mojej propozycji? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
miraclequeen
Dołączył: 17 Mar 2004 Posty: 310
|
Wysłany: Sro Mar 16, 2005 9:53 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Jak tak się nad tym zastanowić, to Mściwy Sadysta ma rację. Największych zwyrodnialców można by torturować nawet nie dla samego torturowania, ale celem wzbudzenia czynniku strachu: że morderstwa nie zostaną ukarane "humanitarnym" zastrzykiem, tylko wyjkowo dłużącą się męczarnią. |
Zgadzam się. Muszę przyznać że wyjątkowo w tym wypadku przyznaję po części rację Sadyście, takich NAJGORSZYCH przestępców można by torturować trochę, jeśli by to pomogło w zwalczeniu zła. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2005 10:32 am Temat postu: |
|
|
Zalezy wszystko od tego, czemu Waszym zdaniem ma sluzyc kara. Bo dla mnie mnie kara smierci ma miec funkcje prewencji szczegolnej przede wszystkim, czyli zapobiezeniu popelnienia przez osobnika podobnych czynow. Definitywnym zapobiezeniu w tym wypadku. Jezeli przyjmiemy jednak koncepcje kary jako sprawiedliwej odplaty to smierc nie jest chyba najgorsza kara, a raczej tortury i brak mozliwosci poprawy swojej sytuacji. i Tu sie moge zgodzic, ze jersli ktos tak widzi kare, to ma prawo torturowac. Co do prewencjo ogolnej czyli odstraszenia, to niestety, nie macie racji : naukowo udowodniono, ze nie wysokosc czy surowosc kary a jej nieuchronnosc wplywa na obnizenie przestepczosci w ogole. I to, czy ludzie wiedza, ze kara jest nieuchronna, bo np. jesli idzie o morderstwa w Polsce to mamy wykrywalnosc powyzej 90%, tylko niewiele osob o tym wie. _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2005 4:12 pm Temat postu: |
|
|
To nieuchronność kary + jej surowość w ogóle załatwiłoby sprawę; U nas ludzie po prostu się aparatu przymusu nie boją. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2005 5:47 pm Temat postu: |
|
|
| bo najczęściej nieuchroność kary szwankuje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2005 6:05 pm Temat postu: |
|
|
Niezawsze. Problem jest w tym, że utrwalił się stereotyp policji, jako alkoholików, pączkożerców, którzy nic porządnie nie potrafią zrobić. A to nie jest do końca prawdą. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
vessena

Dołączył: 18 Sty 2005 Posty: 385 Skąd: z otchłani
|
Wysłany: Czw Mar 17, 2005 11:07 pm Temat postu: |
|
|
Prawda (darujmy sobie "czymze jest prawda?") lezy po srodku : 1) policja nie jest superskuteczna w drobnych sprawach (wykrycie kradziezy samochodow w W-wie) oglednie rzecz biorac. poza tym bywa razaco lekcewazaca. 2) media szukaja skandalu i robia sensacje wokol wszystkiego, co wywoluje atmosfere zagrozenia, stad tzn. punitywnosc Polakow (czyli sklonnosc do surowych kar - np. kary smierci) _________________ I can fly, my friends. The show must go on. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Mar 18, 2005 10:34 am Temat postu: |
|
|
| vessena napisał: | | 1) policja nie jest superskuteczna w drobnych sprawach (wykrycie kradziezy samochodow w W-wie) oglednie rzecz biorac. poza tym bywa razaco lekcewazaca. |
Z życia wzięte: sąsiadowi wybił szybę w aucie i chciał ukraść radio. Został złapany na gorącym uczynku, wezwano policja, która przyjechała (nawet dośc szybko) stwierdziła, że gościu był notowany za podobne czyny i...
Tak, wypuściła za małą szkodliwość społeczną.
Nic tylko kraść, bo jak cię złapią to co najwyżej spiszą. tak działa nasza policja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Pią Mar 18, 2005 6:10 pm Temat postu: |
|
|
| rodzynek2 napisał: | | tak działa nasza policja |
Racja !! Mnie chcieli spisać jak szedłem z psem do weterynarza A ja przeciez niczego nie zrobiłem... Niedaleko mojego domu jest park i tam jest pełno nastoletnich żulków, którzy ćpają, głośna klną i ogólnie zakłócają porządek publiczny. I oni zamiast dobrac się do skóry tym wyrzutkom, to czepiają się porządnych obywateli.
Co do kary śmierci: uważam, ze powinniśmy dostrzec wyraźną granicę między karą, a zemstą... Bo wg mnie kara śmierci nie jest już karą, ale właśnie zemstą. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 2:51 pm Temat postu: |
|
|
Odkopuje stary temat...
I robie to z bardzo konkretnego powodu...
Zmienilem zdanie. Nie tak po prostu- obejrzalem pare filmow dokumentalnych, siegnalem po literature, i...
Wiem, wiem jak bardzo wyklocalem sie za- i przyznaje ze po prostu zmienilem zdanie. Ciagle z z astzrezeniami! Ale karze smierci mowie jednak nie...
Jest jednak cos w zamian. Dozywocie BEZ SZANS- NAJMNIEJSZYCH- na wyjscie. Kara, polegajaca na tym, ze nie ma na co oczekiwac, ze jest poczucie totalnego i nieskonczonego za zycia pobytu za kratami. Poczucie BEZNADZIEJNOSCI! Pieniadze na utzrymanie? Przymusowe roboty, za ktore zaplata byloby jedzenie i prycza (lozko, cokolwiek...) i nic wiecej! I tak przez 30-50 lat- ile sie pozyje... Zero kontaktu ze swiatem zewnetrznym, codziennie tylko praca, ktora wiezien zarabia na wlasne utrzymanie. I nic- NIC wiecej- zadnych luksusow, zadnych wygod. I zadnych taryf ulgowych.
To ma jeszzce jedna zalete (oprocz surowowsci- wydaje mi sie surowsza od smierci)- daje szanse na rehabilitacje, chocby i po 20 laach kogos skazanego przez pomylke... Jasne, 20 lat starconych, ale... to chyba lepiej niz stracone zycie...
OCZYWISCIE- straznicy takiego wiezienia musieliby byc swietnie wyszkolnei jak i dobrze oplaceni (zeby zapobiec lapowkarstwu). Pewnie takich zastzrezen jest wiecej, ale...
... zmienilem zdanie. Musze przyznac, ze czesc argumentow PO CZASIE (ale jednak) do mnie przemowila. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrew

Dołączył: 27 Lut 2005 Posty: 159 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 3:22 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Odkopuje stary temat...
|
No fajnie, ze go odkopałeś, bo go chyba wcześniej nie widziałem
Zaznaczam nie. Z różnych powodów, po pierwsze bo jest to według mnie zwykłe morderstwo, po drugie bo nie jest to kara, po trzecie bo to nie humanitarne i po czwarte bo zawsze można skazać niewinnego, a takiej 'kary' nie da się już przerwać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 3:44 pm Temat postu: |
|
|
Tak po przeczytaniu twojego posta i kilku wczesniejszych sie zastanawiam: człowiek który zabił 20 osób, o takiej osobie mozna powiedzec ze jest CHORA (ja myśle ze nieuleczalnie) czy dla niego ma znaczenie ze on bedzie charował do bólu ze do konca zycia bedzie siedzał w klatce o wymiarach 4x4 NIE oczywiście ze nie, więc po co dawac mu kary które dla niego nie maja znacznia, utrzymywac taka osobe tylko dlatego że jednym innym wyjsciem była by śmierc, bardzo mądrze napisał Crowley przeciez my nic nie wiemy o smierci, jednak gdybym miał stanac przed takim osobnikiem ktory przpuszalnie zamordowal kogos z moich bliskich natychmiastowo wybieram metode "oko za oko" wiem ze taki tok myślenia jest okrutny jednak nie mówie tu o np: śmierci w wypadku samochodowym poniewaz tu nie ma nikogo winy(przeważnie), to można pzeboleć śmierc w ciszy, samotnie czy z bliskimi, mówie o przypadku jezeli ktos wypatroszył/brutalnie zabił bliską osobe i kilkanascie innych, W JAKI SPOSÓB wybaczyc a zapewne psychol nie ma w sobie za grosz skruchy. Mówiąc kara śmierci dla seryjnych morderców, zamachowców jestem całkowice za, wspominasz ze ktos został skazany przez pomyłke, w takich wypadkach nie ma mowy o zadnych błedach.Ogólnie jestem za karą śmierci tylko w ekstremalnych przypadkach.
Sorry za brzydką kompozycje posta ale długo myślałem co napisac, i troche jest nie poukładane _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 3:51 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem- zaczynam sie zastanawiac- metoda oko za oko do tej pory niczegho dobrego nie dala. swait kreci sie w kolko, coagle popelniamy te same bledy... I Jezus i Budda i paru innych jeszcze BARDZO oswieconych (sorry, ale niekoniecznie trzeba wierzyc w Syna Boga, zeby docenic nauki- tak jest w moim przypadku) mowilo cos dokladnie przeciwnego. Cos w tym MUSI byc... Idealne, jakby oderwane od rzeczywistosci, ale... ta rzeczywistosc w ktorej tkwimy, w ktorej rzadzi ko za oko i inne prawa dzungli... No gdzie MY jestesmy?
Oj na filozofie mi sie zebralo  _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 3:58 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem, czy Fenderek to miał na myśli, ale sądzę iż ludzie dążą do tego, by świat był lepszy, mniej barbarzyński. Czy taki więc byłby gdyby obowiązywała kara śmierci? Świat w którym istnieje zasada "oko za oko" jest ostoją barbarzyństwa. Poza tym: to nie my decydujemy o śmierci. Wiem, zabójca też nie decyduje, chociaż sam zabijał, ale jednak zniżanie się do jego poziomu niczemu nie służy.
Popieram zatem pomysł Fenderka- kara bez najmniejszych szans na przerwanie, osobnik utrzymuje się własną pracą. Zaproponowałem coś podobnego- żeby całe życie ciężko pracował i zeby była to praca bezsensowna. I tutaj poczucie beznadziejności jest jesczze większe. Ale zmieniam zdanie- lepiej by pracował w kamieniołomach na rzecz społeczeństwa i państwa- bo np. rozbijanie kamienia i sklejanie go z powrotem niczemu nie służy.
Tak więc dla kary śmierci- NIE. Ale ciężka praca fizyczna do końca życia- TAK- nie mamy problemów natury moralnej i wtedy jest jakiś pożytek z gościa, poza tym kara jest chyba surowsza. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 3:59 pm Temat postu: |
|
|
Sam pisałes ze nie mozna narazac kolejnych osob a ucieczka z wiezienia w dzisiejszych czasach IMHO nie jest najwiekszym problemem, jest tez sprawa podatnikow nie lepiej zeby pieniadze przeznaczone na kromke dla bandyty dac na kromke dla glodujacego dziecka (a takich nie brakuje). _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:27 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | Sam pisałes ze nie mozna narazac kolejnych osob a ucieczka z wiezienia w dzisiejszych czasach IMHO nie jest najwiekszym problemem, jest tez sprawa podatnikow nie lepiej zeby pieniadze przeznaczone na kromke dla bandyty dac na kromke dla glodujacego dziecka (a takich nie brakuje). |
Rany- przeciez napisane wprost- PRACUJE utrzymujac siebie samego, wlasnie za te kronke chleba. Nic od podatnika. Pieniadze podatnika niech ida na glodne dzieci. NIC na wieznia. On pracuje na siebie.
Co do uciekania- mowilem- dobrze wyszkoleni straznicy, dobrze zbudowane wiezienie... Zreszta- podczas proby ucieczki mozna strzelac... Cyniczne, ale... tak to przeciez dziala...
I nie- oczywiscie ze nie chodzilo mi o bezsensowna prace. Niech robia tablice samochodowe, albo cos takiego- cos co sie przyda reszcie spoleczenstwa. Tania sila robocza- a czemu nie Ale w takiej pracy, ze nikt na wolnosci nie chcialby jej wykonywac (przyklad z tablicami jest w takim razie zly- ale mial byc tylko przykladem) _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:35 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | Ale w takiej pracy, ze nikt na wolnosci nie chcialby jej wykonywac (przyklad z tablicami jest w takim razie zly- ale mial byc tylko przykladem)
|
Obawiam się, ze teraz nie ma takiej pracy, której nikt nie chciałby wykonywać. Np. bezrobotny mógłby pracować nawet jako szambonurek, byleby tylko zarobić...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrew

Dołączył: 27 Lut 2005 Posty: 159 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:39 pm Temat postu: |
|
|
A ja cały czas stawiam na nie. Najpierw o osobie, jak to ujął Kuba chorej. Według mnie osoby chore leczy się, a nie zabija. Jeśli jest to choroba psychiczna to leczenie odbywa się w szpitalu temu poświęconym. Problemem może być ucieczka delikwenta ale to już sprawa bardziej organizacyjna. Trudno kogoś skazać na śmierć za to, że ma możliwość ucieczki wskutek złego zabezpieczenia terenu szpitala.
Także Kuba powiedział, że nie ma mowy o błędach w sprawach o skazanie kogoś na śmierć. Hmm... Nie powinno być, ale czy nie ma? Człowiek jest tylko człowiekiem i z natury jest omylny. A co do pieniędzy podatników: jest wiele innych rzeczy, z których pieniądze mogłyby iść do Afryki a jakoś nikt się nie kwapi by tak uczynić. Po co Rog i Bri wyruszyli w trasę zamiast te pieniądze dać biednym dzieciom? Po to oczywiście by robić to co kochają i by dać ludziom rozrywkę. Natomiast podatnicy zamiast dać dzieciom kromkę chleba dają szansę skazańcom. Według mnie ludzie powinni ponosić konsekwencje swoich czynów, których dokonali za życia, w życiu. Zabicie jakiegoś tam mordercy to, wydaje mi się pójście trochę na łatwiznę. Nawet jeśli człowiek taki nie zmieni się w więzieniu to będzie można powiedzieć, że się próbowało.
Teraz do głowy przyszło mi jeszcze jedno. Mianowicie pedofile po wyjściuy z więzienia robią zazwyczaj to samo. I czy też powinniśmy ich zabijać? Sądze, że nie. Powinniśmy próbować szukać metod leczenia ich, a najpierw po prostu odizolować czy nadzorować. Tyle odemnie narazie. Mam nadzieje, ze zrozumieliście mniej więcej o co mi chodzi  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:44 pm Temat postu: |
|
|
Ale dlaczego mamy pozbywac pracy przykadowego bezrobotnego Kowalskiego a dawac ja bandycie dla ktorego ta praca jest kara, Kowalski mogl by dac zarobione pieniadze dziecom do szkoly. W takim razie jaki jest sens tej kary
EDIT: | Andrew napisał: | | Według mnie osoby chore leczy się, a nie zabija. Jeśli jest to choroba psychiczna to leczenie odbywa się w szpitalu temu poświęconym. |
Źle mnie zrozumiałes nie miałem na mysli osoby która nie jest świadoma swoich czynów np: w stanie schozofreni, myśle o takich osobach jak (posłóże sie przykładem z filmu) Hannibal Lecter to dla mnie jest osoba chora nie psychicznie ale chora czy takiego psychola wsadzisz do szpitala, dla niego pójscie leczenie psychiatryczne jest jak ucieczka z więzienia _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
Ostatnio zmieniony przez Kuba dnia Wto Maj 03, 2005 4:52 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrew

Dołączył: 27 Lut 2005 Posty: 159 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| Nie no Kuba, tobie już nie chodzi o śmierć jako karę, ale jako usunięcie problemu. Nie ma jak go ukarać to go ciach. To jest zniżanie się do jego poziomu. Takie odnoszę wrażenie czytając twoje posty. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:55 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | Ale dlaczego mamy pozbywac pracy przykadowego bezrobotnego Kowalskiego a dawac ja bandycie dla ktorego ta praca jest kara, Kowalski mogl by dac zarobione pieniadze dziecom do szkoly. W takim razie jaki jest sens tej kary  |
STARY- niby jest bezrobocie, a sa prace ktorych nikt nie bierze... Ludzie wola na czarno wyjechac do Niemca i tam robic za bialego murzyna. SA prace, do ktorych NIKT sie nie zglasza. Wiec moze je zrobic taki skazany i nikomu nic nie zabiera... Kowlaski zreszta moze zostac straznikiem- powinno ich byc wiecej, zeby dobrze pilnowac takich wiezniow...
Tak w ogole- moze tez wybijemy schizofrenikow? Pozytku z nich nie ma, pieniadze podatnikow na nich ida... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 4:58 pm Temat postu: |
|
|
| Andrew napisał: | | Nie no Kuba, tobie już nie chodzi o śmierć jako karę, ale jako usunięcie problemu. Nie ma jak go ukarać to go ciach. To jest zniżanie się do jego poziomu. Takie odnoszę wrażenie czytając twoje posty. |
Dla mnie kara smierci powinna byc stosowana w jak to napisałem ekstremalnych przypadkach, Seryjnych morderców wielokrotnych gwłaciceli dzieci, nie mówie o zabjianiu każdego lepszego przestępcy, co do leczenia oczywiscie jak najbardziej niech tylko lekarze będa skuteczni i niech udowodnią że nie trzeba stosowac tak okrutniej kary, kary śmierci
| Fenderek napisał: | | Tak w ogole- moze tez wybijemy schizofrenikow? Pozytku z nich nie ma, pieniadze podatnikow na nich ida... |
Jesli jest szansa niech wyleczą takiego człowieka bogu on winny, przeciez to nie jego wina, ze popadł w tą straszna chorobe, nawet jesli tej szansy nie ma niech leczą, niech dadzą mu nadzieje, jemu i jego rodzinie _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Andrew

Dołączył: 27 Lut 2005 Posty: 159 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:09 pm Temat postu: |
|
|
| W sumie to seryjni mordercy też w niczym nie zawinili aż tak żeby im tak pierdolnęło (przepraszam) żeby wybijali niewinnych ludzi. No ale im oczywiście nadzieji nie można dać? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:17 pm Temat postu: |
|
|
Kuba- ja wiem o czym mowisz. Sam tutaj argumnetowalem to samo. To jest odruch- chec zemsty, strach przed zwyrodnialcami, ale...
Nie wiem, tak mnie ostatnio filozoficznie wzielo... Dokad to prowadzi? Czy po wymierzebniu zemsty jestesmy spelnieni? Czy jest lepiej? Chyba nie... Pozostaje kompletna pustka... NIC sie nie zmienilo... A moze nawet jest gorzej, bo sie znizylismy do tego samego poziomu...
Filozofia wschodu (i nie tylko- i Jezus o tym mowil) mowi, ze droga do wyzwolenia jest pogodzenie sie a potem przebaczenie... Poki co swiat dziala na zasadzie zemsty i... jestesmy w g***nie po uszy- bo swiat jaki teraz mamy jest jaki jest... Ogladalem niesamowity dokument o kobiecie, ktora jako dziecko przeszla przez Oswiecim. Wyjechala po wojnie do stanow, gdzie zalozyla organizacje, ktorej celem bylo... przebaczenie Niemcom za to, co sie stalo, propagowanie tej postawy.... Kobieta, ktorej oboje rodzice w Oswiecimiu zgineli, ktora byla w grupie dzieci trzymanych na "doswiadczenia"...!!!! Kiedy ona mowila o tym, ze przebaczyla i jaki daje jej to wewnetrzny spokoj... Mozna do konca zycia nosic w sobie gorycz i nienawisc, a... Czy przypadkiem nie o cos innego w zyciu chodzi....? Czyz dla katolikow przykazanie milosci nie jest najwazniejsze? Czy generalnie dla ludzkosci uczucie milosci nie jest najwspanialsza rzecza jaka posiadamy? Czyz nienawisc nie ejst jej przeciwienstwem. WRESZCIE- kiedy palamy zemsta i chcemy oko za oko- czy tak naprawde taki zwyrodnialec nie wygrywa? Sam nie ma w sobie milosci i nas przepelnia nienawiscia- to on jest gora... Zabijajac- tylko pieczetujemy jego "zwyciestwo", nienawisc wygrywa z miloscia... Rany, ale mnie wzielo... Az trudno uwierzyc, ze z katolicyzmem nie chce miec prawie nic wspolnego Ot, takie nawiedzone filozoficzne pisanie... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Ostatnio zmieniony przez Fenderek dnia Wto Maj 03, 2005 5:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:21 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Pieniadze na utzrymanie? Przymusowe roboty, za ktore zaplata byloby jedzenie i prycza (lozko, cokolwiek...) i nic wiecej! |
Czyli taki morderca na wejsciu dostaje wiecej niz 3 mln bezrobotnych w tym kraju.
Oj, Fenderku, widac ze zyjesz juz jakis czas w oderwaniu od Polskiej rzeczywistosci. W kraju w ktorym jest 3 mln bezrobotnych (niech bedzie ze 1 mln z tego to lenie ktorym sie nie chce nic robic - choc to grubo przesadzone szacowanie) chesz zapewniac robote mordercom?? A co z ta rzesza ludzi ktorzy nie maja za co utrzymac siebie, rodziny, domu ?? Maja zaczac mordowac zeby dostac szanse na prace z ktorej beda mogli siebie utrzymac ??
| Fenderek napisał: | | OCZYWISCIE- straznicy takiego wiezienia musieliby byc swietnie wyszkolnei jak i dobrze oplaceni (zeby zapobiec lapowkarstwu). |
Jezeli Ci wiezniowie mieliby nic nie kosztowac podatnikow to zarobione przez nich pieniadze musialyby starczyc na oplacenie m.in. pensji tych straznikow. Oznacza to ze musieliby miec niezle platna robote - utrzymac siebie i straznika. A to z kolei oznacza ze musieliby wykonywac lepsza robote niz wiekszosc ludzi bedzie miala kiedykolwiek szanse wykonywac - mowie o polskich warunkach.
Zreszta pomysl prywatnych wiezen zarabiajacych na sobie jest obecnie w Stanach prowadzony choc nie znam statystyk i nie wiem jak to wyglada.
Prosze tylko nie myslec ze uwazam ze kara smierci rozwiaze wszystko.
Nie - nigdy tak nie bedzie. Uwazam tylko ze w pewnych szczegolnie drastycznych przypadkach jest to jedyne sluszne rozwizanie. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:39 pm Temat postu: |
|
|
| usmc napisał: | Prosze tylko nie myslec ze uwazam ze kara smierci rozwiaze wszystko.
Nie - nigdy tak nie bedzie. Uwazam tylko ze w pewnych szczegolnie drastycznych przypadkach jest to jedyne sluszne rozwizanie. |
JA myśle dokładnie tak samo tylko niestety moje zdanie zostało odebrane inaczej niż to miałem na myśli Andrew takim tokiem myślenia każdy głupi przestępca mógł by unikac więzienia (tak to odczytałem) Fenderek mówisz o tym do czego prowadzi ten świat ja myśle ze mozna było by uniknąć nie w całosci ale zawsze jednak część, wina lezy po środku nigdy było dobrego systemu karnego do czego to doprowadziło mozemy sie przekonac idąc wieczorem przez park, przez co bandyci stawali sie coraz odważniesi, w koncu doszło do tego ze ja normalny obywatel musi sie bac o swoje życie, a nie zwykły bezkarny bandzior, jesli wprowadzono by kary śmierci za najgorsze przestępstwa,(podłożenie bomby pod szkołe[sam przezyłem taki przypadek i nawet nie wiem jak nauczyciele zapanowali nad całą szkołą]) myśle ze mordercy zaczeli bac sie o to ze w koncu ktos ich złapie a oni poczują sie jak niewinni osądzeni przez niego oczywiscie nie trzeba od razu wprowadzac kary smierci mozna zaostrzyc system więzieny, i ten sposób eliminowac drobnych przestępców a w ten spoób za jakis czas pozbywac sie "wiekszych" którzy nie mieliby na czym opierac swojej siły. Powtórze to o co mi chodzi Kara śmierci dla przestępców którzy maja na swoim sumieniu wiele morderstw(kiedy nie ma innego wyjscia), zaostrzenie więzien a bandytów wysłać do specialnie dla nich wybodowanych zakładów pracy który sie zaimuje okreśłoną produkcjią _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
Ostatnio zmieniony przez Kuba dnia Wto Maj 03, 2005 5:46 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:45 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | Czyz dla katolikow przykazanie milosci nie jest najwazniejsze? Czy generalnie dla ludzkosci uczucie milosci nie jest najwspanialsza rzecza jaka posiadamy? Czyz nienawisc nie ejst jej przeciwienstwem. WRESZCIE- kiedy palamy zemsta i chcemy oko za oko- czy tak naprawde taki zwyrodnialec nie wygrywa? Sam nie ma w sobie milosci i nas przepelnia nienawiscia- to on jest gora... Zabijajac- tylko pieczetujemy jego "zwyciestwo", nienawisc wygrywa z miloscia... |
Mnie ten argument bardzo przekonuje. Poza tym- o podobnych rzeczach mówił Jan Paweł II- o miłości, przebaczeniu... (i znowu zaraz się zaczną gatki w stylu "i znowu pierdolisz o tym papieRZu"). Więc zgadzam się z Fenderkiem w 100%. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 5:54 pm Temat postu: |
|
|
Tez sie zgadzam z Fenderkiem co do przykazania miłosci ale, co zrobic w przypadku takiego Osamy bin Ladena jaką kare mu wymierzyc. Puscic w niepamięc przebaczyć, i znowu to co mówił Fenderek ta głupta ludzka pałanie chęcia zemsty, moze jestem jeszcze za głupi za młody, bo nie widze możliwosci dla człowieka który zabjia z zimną krwią kogos mi bliskiego Może kiedys zmienie zdanie jak Fenderek. _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 6:06 pm Temat postu: |
|
|
| Kuba napisał: | | jest tez sprawa podatnikow nie lepiej zeby pieniadze przeznaczone na kromke dla bandyty dac na kromke dla glodujacego dziecka (a takich nie brakuje). |
Wiele osób podaje to jako argument, ale do mnie to w ogóle nie przemawia. Wprowadzimy karę śmierci, to nie trzeba będzie utrzymywać przestępców i będą pieniądze dla potrzebujących...? Hmm... Gdyby to było takie proste- popatrz w Chinach jest kara śmierci, a co- ten kraj jest przez to bogatszy...? To nie jest takie proste. Poziom gospodarczy, stopa życia mieszkańców zależy od wielu różnych czynników. Nawet gdyby w Polsce wprowadzono karę śmierci, to nie znaczy, że zaoszczędzone pieniądze nasz "kochany" rząd przeznaczyłby na potrzebujących.
No a poza tym można w drugą stronę. Piszecie, że wolicie dać pieniądze na potrzebujących niż na więźniów. A myślicie, że te zastrzyki nic nie kosztują...? Poczytajcie sobie trochę o tym. Potrzebne są kardiomonitory, środki zatrzymujące pracę serca, środki zatrzymujące oddychanie, wenflony, pompy infuzyjne, w szkoleniu personelu więziennego biorą udział lekarze, pielęgniarki, poza tym lekarz musi brać udział w egzekucji (bo kto inny ma prawo stwierdzić zgon?). Idąc waszym tokiem rozumowania nie lepiej jest przeznaczyć pieniądze (i to spore sumy), które idą na egzekucje, na zakup sprzętu medycznego dla jakiegoś słabo wyposażonego szpitala (ew. szpitali)...? Przecież to może komuś uratować życie... Nie chcę wydawać swoich pieniędzy na sprzęt i środki do mordowania...
IMO trzeba zaostrzyć system karny i niech więźniowie odsiadujący dożywocie nie żyją w luksusach. Niech pracują na swoje utrzymanie, tak jak napisał Fenderek. I nie uważam, że zabiorą pracę bezrobotnym. Już nie przesadzajmy- jedno z drugim niewiele ma wspólnego- czy w Stanach jest mniej bezrobotnych niż wcześniej, bo wprowadzono karę śmierci? _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kuba

Dołączył: 03 Gru 2004 Posty: 2024 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Wto Maj 03, 2005 6:15 pm Temat postu: |
|
|
Powiem szczerze ze nie wziąłem tego pod uwage słuszna uwaga Ale w jednym wszyscy sa zgodni trzeba ZAOSTRZYC system karny w polsce  _________________ Well, it's all right then, and it's all right now
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|