FAQFAQ
SzukajSzukaj
UżytkownicyUżytkownicy
GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj

Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna
Użytkownikami tego forum nie są wyłącznie (i w większości) członkowie Polskiego Fanklubu Queen, dlatego ogółu opinii prezentowanych na forum nie można traktować jako opinii Fanklubu, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru.
Polski Fanklub Queen

Czat.Queen.PL!
Mistrzowie kiczu!?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Queen - mistrzowie kiczu
Popie*****ło cię!?
50%
 50%  [ 22 ]
I tak i nie
40%
 40%  [ 18 ]
Zgadza się!
9%
 9%  [ 4 ]
Wszystkich Głosów : 44

Autor Wiadomość
Hoder



Dołączył: 20 Lis 2003
Posty: 657
Skąd: Marklowice/Poznań

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 1:58 pm    Temat postu: Mistrzowie kiczu!? Odpowiedz z cytatem

jakiś tydzień temu bezmyślnie oglądając program...eeee coś tam 'od lat czterdziestu', do mojej świadomości przebił się głos Freddiego i obraz teledysku Radio Ga Ga. wszystko pięknie, po teledysku wiele ciepłych słów (np. 'zadziwiające, że to już 20 lat a ich muzyka jest wciąż świeża, nie starzeje się'), ale nagle kobieta prowadząca program (Szapołowska?)powiedziała o Queen: 'mistrzowie kiczu, skandalu'. w pierwszym momencie zignorowałem wyrażenie 'kicz' i uznałem, że ta babcia ma już z 80 lat i nie wie co mówi (Wink), ale po pewnym czasie zacząłem się zastanawiać - może coś w tym jest? może byli właśnie mistrzami kiczu? a wy jak myślicie? tylko bardzo proszę odpowiadać bez zasady 'Towarzystwa Wzajemnej Masturbacji'. ja wypowiem się nieco później aby nie ukierunkowywać od razu dyskusji.
_________________
czemu bracie robisz ku*wę z muzyki
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żebym nie podnosił sobie poziomu zła zaznaczę...
"Popie*****ło cię!?"

Ale druga opcja też jest warta przemyślenia...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 2:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niezabardzo zrozumiałem oco chodziło ci z tą "Masturbacja".
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
rodzynek2



Dołączył: 03 Lis 2003
Posty: 1336
Skąd: Chorzów

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 2:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

"Mistrzowie kiczu" też coś. Skandal? 90% gwiazd ma na koncie mniejszcze, czy większe skandale
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
art_mar



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1247
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 2:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z tym kiczem mozna sie zgodzic ale tez mozna sie nie zgadzac... jak wspomnial rodzynek2 90% (o ile nie wiecej, jak nie 100%) gwiazd ma na swoim koncie skandale...

ale tez powiem, ze to jest jakby czesc tego, co oni wszyscy (gwiazdy) robią...
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 3:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem... zaznaczam drugą możliwość.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 3:34 pm    Temat postu: Re: Mistrzowie kiczu!? Odpowiedz z cytatem

Hoder napisał:
ale nagle kobieta prowadząca program (Szapołowska?)powiedziała o Queen: 'mistrzowie kiczu, skandalu'.
Już ten wątek o "wideotece dorosłego człowieka" był juz w temacie "Queen w tv" pozatym Pani Maria Szabłowska powiedziała: "Mistrzowie kiczu i impowizacji" o scandalach tam nic nie było Wink
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 4:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Uwazam, ze i tak i nie... Moze kiedys napisze na ten temat wiecej...
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Q WOJTEK Q



Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 731
Skąd: Katowice

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 6:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hoder to była "Wideoteka dorosłego człowieka"parę lat temu był podobny program ale o innej formule "Dozwolone od lat 40-stu"
_________________
Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie rozumiem, czemu ktoś miałby się obrażać na stwierdzenie, że Queen to 'mistrzowie kiczu'. Nie kojarzcie tego od razu z taką tandetą jak czerwone włosy czy stroje Wiśniewskiego, piosenki Ich Troje, Mandarynki itd. Po prostu zespół, a w szczególnosci Freddie lubował się w przepychu, przesadzie, kiczu... Obejrzyjcie sobie teledysk do "It's A Hard Life", pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka... Czy to nie jest w pewnym sensie kicz...? No chyba, że codziennie chodzicie do szkoły w lateksowych portkach i czerwonych szelkach... Wink Ale nie zrozumcie mnie źle- Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę. Wg mnie wszystko było na swoim miejscu. Dlatego nazywano ich 'mistrzami kiczu', ponieważ panowie z Królowej umieli go użyć jako broni, wykorzystać na swoją korzyść, a nie nieświadomie stali się kiczowaci, jak to się dzieje w przypadku wielu 'artystów'. Kicz więc w pewnych momentach pomagał przekazaniu piosenek np. na scenie, stanowił część koncepcji artystycznej, ale jej nie zastępował, nie przesłaniał wartości muzyki samej w sobie. Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci.
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
usmc



Dołączył: 16 Lis 2003
Posty: 1272
Skąd: Galway / Kraków

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 6:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Ale nie zrozumcie mnie źle- Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę. (...)Kicz więc w pewnych momentach pomagał przekazaniu piosenek np. na scenie, stanowił część koncepcji artystycznej, ale jej nie zastępował, nie przesłaniał wartości muzyki samej w sobie. Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci.


Dokladnie tak. Lepiej bym tego nie opisal wiec pozwolilem sobie zacytowac.
_________________
"Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"

PFQ - Fan nr. 10 Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
CORAX



Dołączył: 05 Lip 2004
Posty: 3277
Skąd: Coraxstadt

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 6:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Obejrzyjcie sobie teledysk do "It's A Hard Life", pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka... Czy to nie jest w pewnym sensie kicz...? No chyba, że codziennie chodzicie do szkoły w lateksowych portkach i czerwonych szelkach...


Pewnie... no co, a Wy nie? Wink Laughing

Ogółem masz rację, Sweet Lady, ale to tylko część prawdy... dlatego zaznaczyłem 'i tak i nie'.
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
art_mar



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1247
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Dlatego nazywano ich 'mistrzami kiczu', ponieważ panowie z Królowej umieli go użyć jako broni, wykorzystać na swoją korzyść


no i z tego co slyszymy, dalej ich tak nazywaja Very Happy

nie ma lepszego od Freddiego (i spolki- ale wtedy sie nie rymuje Wink )
"We* are the champions..." Wink


we- tzn. Freddie i spolka Smile
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Gdybym Cię miał zacytować Sweet Lady, to by zajęło to dużo miejsca. Tak więc mówię to do Ciebie:
Oczywiście że masz rację, podoba mi się Twój post i tak jak usmc lepiej bym tego nie opisał. ALE nie widziałem tego programu i nie wiem co mieli na myśli mówiąc: "Queen (czy tam Freddie) mistrzowie/mistrz kiczu" - może chodziło im dokładnie o to co mówisz? A może o to że jest postrzegany (k***a! Mad) jago homoseksualista? No cóż, nie powiem żeby Freddie nie dawał fanom do zrozumienia że ma zdolności (prędzej) biseksualistyczne... Tak jak mówisz:
Sweet Lady napisał:
pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka...

Obcisłe, odblaskowe wręcz ubranie, i czasem czapeczka skórzana... odblaskowa Wink - potem fani oddalili się od Freddie'go (chyba trwało to w okresie Hot Space) gdy zapuścił wąsy... bo to był znak, że ktoś ma zdolności homoseksualne. Ale najwidoczniej on sam się tym nie przejmował.
Ale o co chodzi mi dokładnie... otóż znając tych wszystkich bezmózgowych ludzi, którzy opowiadają o wszystkich i o wszystkim jak najgorzej i starają się przedstawić daną postać w jak najbardziej złym świetle, to nie wierze że chodziło im o to co mówiłaś i co mi sie baaaaaaaaaaardzo sposobało (Wink):
Sweet Lady napisał:
Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę.

Tacy już są ci ludzie...

A nawet wcale nie mam na myśli TYLKO Queen jest źle przedstawiany... Wink


Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Pon Paź 18, 2004 7:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 7:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak i nie. W latach 70. rzeczywiście łączenie ostrego, rockowego grania z baletem, zachowaniem i strojami muzyków mogło być uznane za kicz. Ale w latach 80. (czyli wtedy, gdy wyszło wspomniane "Radio Ga Ga") zmienili swój punkt zaczepienia o 180 stopni: popatrzcie na koncerty z tras Hot Space, Works, czy Magic - gdzie tam jest kicz?
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 7:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie kicz kojaży się z czymś tandetnym a oto definicja:
Kicz- dzieło sztuki o bardzo małych wartościach artystycznych. Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym. Kicz składa się z materiałów tandetnych. Zadanie kiczu: masowość, chęć zysku

Dlamnie Queen nie jest kiczem...
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
art_mar



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1247
Skąd: Tarnów

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 7:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin napisał:
Dlamnie Queen nie jest kiczem...


jestem przekonany ze dla zadnego fana Queen nie jest kiczem, ale ... moze byc mistrzem kiczu... Arrow post Sweet Lady
_________________
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG Tlen WP Kontakt
usmc



Dołączył: 16 Lis 2003
Posty: 1272
Skąd: Galway / Kraków

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 8:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marcin napisał:
Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym.


To mi sie najbardziej podoba Very Happy Very Happy Arrow Twisted Evil
_________________
"Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"

PFQ - Fan nr. 10 Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Szah-Al



Dołączył: 21 Maj 2004
Posty: 210
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 8:11 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I tak i nie, chociaż bardziej nie niż tak, ale jednak trochę tak! Ale w ten sam sposób można o kicz oskarżyć 96,768% zespołów. Queen miał taki a nie inny wizerunek, ale kicz bardziej kojarzy mi się z Michealem Wiśniewskym a nie z zespołami takimi jak Q.
Marcin napisał:
Nie za bardzo zrozumiałem o co chodziło ci z tą "Masturbacją".

Chodziło zapewne o to, żeby zara wszyscy nie zaczęli pisać rzeczy w stylu: "Ach! Jak to?! Queen NIE BYŁ KICZEM!!!" i potem ciąg "Ach! tak! masz rację! Nie był!!!"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 9:28 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a tak nawiasem pisząc to z tą masturbacją to był chyba pomysł Freddie`go (vide wątek o anegdotach)
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 9:43 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

usmc napisał:
Marcin napisał:
Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym.


To mi sie najbardziej podoba Very Happy Very Happy Arrow Twisted Evil
heh sory pomyłka powinno być odbiorców to tak dla przypomnienia;)
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Marcin



Dołączył: 29 Paź 2003
Posty: 1706
Skąd: Police

PostWysłany: Pon Paź 18, 2004 9:45 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szah-Al napisał:

Marcin napisał:
Nie za bardzo zrozumiałem o co chodziło ci z tą "Masturbacją".

Chodziło zapewne o to, żeby zara wszyscy nie zaczęli pisać rzeczy w stylu: "Ach! Jak to?! Queen NIE BYŁ KICZEM!!!" i potem ciąg "Ach! tak! masz rację! Nie był!!!"
No dlamnie te słowo wogle niema nic wspólnego z tematem Wink no już bardziej zrozumiałe jest wypowiedz Fredda jakt po wspomniaał crowley Smile
_________________
The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 2:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

crowley napisał:
Ale w latach 80. (czyli wtedy, gdy wyszło wspomniane "Radio Ga Ga") zmienili swój punkt zaczepienia o 180 stopni: popatrzcie na koncerty z tras Hot Space, Works, czy Magic - gdzie tam jest kicz?
1. Bombastycznie wykonywane we Are The Champions- pretensjonalne
2. Koronacja podczas God Save The Queen- pretensjonalne do bolu i kiczowate
3. Stroje z calej WORKS tour- kicz nad kicze, nawet wiekszy niz w latach 70ych...
Mam wymieniac dalej...?

Generalnie zgadzam sie ze Sweet Lady- Queen wykorzystywalo kicz i pretensjonalnosc cholernie czesto; ale co jest kiczem a co jest pretensjoanlne tak naprawde...? Czy walczace kontestujace zespoly z przejeciem wyspiewujace o ciemiezeniu nie sa pretensjonalne i czy artysci traktujacy siebie bez krztyny humoru nie sa kiczowaci...? SA!!! Queen uzywalo kiczu, ale obracalo go na swoja korzysc- oni WIEDZIELI, ze sa "over the top" (tak mialo sie nazywac Queen II), oni WIEDZIELI ze sa pretensjoanlni (zwlaszcza Freddie), oni WIEDZIELI ze w ten sposob podchodza do siebie samych z przymrozeniem oka!!! Bez tej kiczowatosci i pretensjoanlnosci nie byloby takich plyt jak Queen II, SHA czy ANATO!!! Proste. I nie zgodze sie, ze w latach 80-ych kicz zniknal. Cale lata 80te to byl jeden wielki kicz- popatrz na teledysk "Hard Life"; czyz to nie jest kicz w najczystszej postaci???? Queen byli mistrzami kiczu, bo potrafili z niego uczynic sztuke- to wymaga nie tylko umiejetnosci ale takze niezwyklej odwagi!!! Oczywiscie, bywalo ze Queen na chwile stawalo sie powazne, ambitniejsze- The Prophet's Song, Flick Of The Wrist czy Is This The World We Created...? Ale juz nawet takie Bohemian Rhapsody jest KICZEM. Kiczem zamienionym nagle w sztuke- tylko Queen moglo sie udac z taka piosenka, nikomu wiecej!!! Nagrana przez Metallike czy Deep Purple- nie zadzialala by w ogole; bylaby kiczem- tylko i wylacznie. W wykonaniu Freddiego stala sie kiczem wiarygodnym, momentalnie stala sie czyms wiecej...
Ludzie powinni przestac se bac slowa KICZ- problem jest tylko wtedy kiedy ktos uwaza iz jest niesamowicie wielkim artysta i z przejeciem maluje/spiewa/itp wtorne badziewie- to jest beznadziejny kicz, banal. jesli jednak jest to potraktowane jako zart, z lekkoscia- moze stac sie sztuka.
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crowly



Dołączył: 17 Kwi 2004
Posty: 1570
Skąd: z Trzebnicy

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 4:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do koncertów trasy Magic to się nie zgodzę - to, że Freddie pod koniec koncertu ubierał koronę i płaszcz z goronostajów to jest kicz? Przecież przez cały koncert muzycy wyglądali iz achowywali się raczej spokojnie (no poza Freddie`em)

co do Works to się zgodzę
_________________
Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008

www.ppa.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 5:57 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

crowley napisał:
to, że Freddie pod koniec koncertu ubierał koronę i płaszcz z goronostajów to jest kicz?
Przeczytaj to zdanie jeszcze raz- muzyk rockowy, po koncercie, kiedy graja hymn Wielkiej Brytanii, ubiera krolewski plaszcz z gronostajow i zaklada na glowe korone... Jesli to nie jest kicz, jesli to nie jest PRETENSJOANLNY KICZ, to co jest...

TO WCALE NIE ZNACZY, ZE TO BYLO ZLE!!!
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Juska



Dołączył: 26 Mar 2004
Posty: 44
Skąd: Zamosc

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 6:34 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pierwsza opcja Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Fenderek



Dołączył: 14 Lis 2003
Posty: 13423

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 6:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci.
Nie moglbym tego lepiej powiedziec!!!
_________________


Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.

A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 7:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie żebym się czepiała szczegółów, ale z czystej ciekawości spytam Roger, bo nie wytrzymam- co to są... zdolności homoseksualne czy o zgrozo! biseksualistyczne...? Wink Laughing
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Leniu



Dołączył: 06 Kwi 2004
Posty: 2432
Skąd: Przemyśl / Kraków

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 7:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sweet Lady napisał:
Nie żebym się czepiała szczegółów, ale z czystej ciekawości spytam Roger, bo nie wytrzymam- co to są... zdolności homoseksualne czy o zgrozo! biseksualistyczne...? Wink Laughing
No może źle to określiłem... ale w każdym bądź razie chodzi mi o to, że ludzie wiedzą np. że ktoś może gejem (Confused) biseksualistą po jego zachowaniu - mówiąc jaśniej jeśli ja bym wyszedł na środek miasta w wąsach, obcisłych spodniach i dziwne ruchy jak Freddie czasem na scenie (Budapest - Tear it up np), to nie mieli by ludzie wątpliwości czy nie jestem homo czy bi a nie hetero? Oczywiście że by mieli, szczególnie w tych czasach gdzie każdy każdego na siłę próbuje oczernić. Tak jak ostatnio na wp pisało, że Freddie był ikoną dla gejów... może właśnie to mieli na myśli mówiąc KICZ lub tak jak Fenderek mówił kostiumy z trasy Works gdzie wcześniej (no gdzieś na Hot Space) ludzie zaczęli widzieć że Freddie (mówiąc prościej) może być zdolny do stosunków seksualnych z płcią męską i wtedy właśnie (Works) Freddie sie ubierał NAJBARDZIEJ chyba w stroje, które dawały do zrozumienia fanom że "ma zdolności biseksualistyczne" (ops, tak mi się tylko powiedziało Very Happy)

P.S.
Porównanie nr.1
Porównanie nr.2
Które porównanie jest większym kiczem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Sweet Lady



Dołączył: 21 Cze 2004
Posty: 762

PostWysłany: Wto Paź 19, 2004 8:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W porządku Roger, wiem, o co ci chodzi, tylko rozśmieszyło mnie samo określenie 'zdolności biseksualistyczne', bo raz- mówi się 'skłonności' a nie 'zdolności', a dwa- nie biseksualistyczne, tylko biseksualne. Wink

Roger Taylor napisał:
P.S.
Porównanie nr.1
Porównanie nr.2
Które porównanie jest większym kiczem?



Hmm... Dla mnie oba stroje są... yyy...gustowne? Wink Laughing
_________________
"Look beyond your own horizons ..."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Forum.Queen.PL (tylko do odczytu) Strona Główna -> Queen - Ogólne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group. Dopracował: Piotr^ Kaczmarek