| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Queen - mistrzowie kiczu |
| Popie*****ło cię!? |
|
50% |
[ 22 ] |
| I tak i nie |
|
40% |
[ 18 ] |
| Zgadza się! |
|
9% |
[ 4 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 44 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 657 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 1:58 pm Temat postu: Mistrzowie kiczu!? |
|
|
jakiś tydzień temu bezmyślnie oglądając program...eeee coś tam 'od lat czterdziestu', do mojej świadomości przebił się głos Freddiego i obraz teledysku Radio Ga Ga. wszystko pięknie, po teledysku wiele ciepłych słów (np. 'zadziwiające, że to już 20 lat a ich muzyka jest wciąż świeża, nie starzeje się'), ale nagle kobieta prowadząca program (Szapołowska?)powiedziała o Queen: 'mistrzowie kiczu, skandalu'. w pierwszym momencie zignorowałem wyrażenie 'kicz' i uznałem, że ta babcia ma już z 80 lat i nie wie co mówi ( ), ale po pewnym czasie zacząłem się zastanawiać - może coś w tym jest? może byli właśnie mistrzami kiczu? a wy jak myślicie? tylko bardzo proszę odpowiadać bez zasady 'Towarzystwa Wzajemnej Masturbacji'. ja wypowiem się nieco później aby nie ukierunkowywać od razu dyskusji. _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 2:36 pm Temat postu: |
|
|
Żebym nie podnosił sobie poziomu zła zaznaczę...
"Popie*****ło cię!?"
Ale druga opcja też jest warta przemyślenia... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1336 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 2:50 pm Temat postu: |
|
|
| "Mistrzowie kiczu" też coś. Skandal? 90% gwiazd ma na koncie mniejszcze, czy większe skandale |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 2:56 pm Temat postu: |
|
|
z tym kiczem mozna sie zgodzic ale tez mozna sie nie zgadzac... jak wspomnial rodzynek2 90% (o ile nie wiecej, jak nie 100%) gwiazd ma na swoim koncie skandale...
ale tez powiem, ze to jest jakby czesc tego, co oni wszyscy (gwiazdy) robią... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 3:26 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem... zaznaczam drugą możliwość. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 3:34 pm Temat postu: Re: Mistrzowie kiczu!? |
|
|
| Hoder napisał: | | ale nagle kobieta prowadząca program (Szapołowska?)powiedziała o Queen: 'mistrzowie kiczu, skandalu'. | Już ten wątek o "wideotece dorosłego człowieka" był juz w temacie "Queen w tv" pozatym Pani Maria Szabłowska powiedziała: "Mistrzowie kiczu i impowizacji" o scandalach tam nic nie było  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 4:10 pm Temat postu: |
|
|
Uwazam, ze i tak i nie... Moze kiedys napisze na ten temat wiecej... _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 731 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 6:04 pm Temat postu: |
|
|
Hoder to była "Wideoteka dorosłego człowieka"parę lat temu był podobny program ale o innej formule "Dozwolone od lat 40-stu" _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 6:07 pm Temat postu: |
|
|
Nie rozumiem, czemu ktoś miałby się obrażać na stwierdzenie, że Queen to 'mistrzowie kiczu'. Nie kojarzcie tego od razu z taką tandetą jak czerwone włosy czy stroje Wiśniewskiego, piosenki Ich Troje, Mandarynki itd. Po prostu zespół, a w szczególnosci Freddie lubował się w przepychu, przesadzie, kiczu... Obejrzyjcie sobie teledysk do "It's A Hard Life", pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka... Czy to nie jest w pewnym sensie kicz...? No chyba, że codziennie chodzicie do szkoły w lateksowych portkach i czerwonych szelkach... Ale nie zrozumcie mnie źle- Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę. Wg mnie wszystko było na swoim miejscu. Dlatego nazywano ich 'mistrzami kiczu', ponieważ panowie z Królowej umieli go użyć jako broni, wykorzystać na swoją korzyść, a nie nieświadomie stali się kiczowaci, jak to się dzieje w przypadku wielu 'artystów'. Kicz więc w pewnych momentach pomagał przekazaniu piosenek np. na scenie, stanowił część koncepcji artystycznej, ale jej nie zastępował, nie przesłaniał wartości muzyki samej w sobie. Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci. _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 6:13 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Ale nie zrozumcie mnie źle- Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę. (...)Kicz więc w pewnych momentach pomagał przekazaniu piosenek np. na scenie, stanowił część koncepcji artystycznej, ale jej nie zastępował, nie przesłaniał wartości muzyki samej w sobie. Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci. |
Dokladnie tak. Lepiej bym tego nie opisal wiec pozwolilem sobie zacytowac. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
CORAX

Dołączył: 05 Lip 2004 Posty: 3277 Skąd: Coraxstadt
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 6:19 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Obejrzyjcie sobie teledysk do "It's A Hard Life", pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka... Czy to nie jest w pewnym sensie kicz...? No chyba, że codziennie chodzicie do szkoły w lateksowych portkach i czerwonych szelkach... |
Pewnie... no co, a Wy nie?
Ogółem masz rację, Sweet Lady, ale to tylko część prawdy... dlatego zaznaczyłem 'i tak i nie'. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 6:20 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Dlatego nazywano ich 'mistrzami kiczu', ponieważ panowie z Królowej umieli go użyć jako broni, wykorzystać na swoją korzyść |
no i z tego co slyszymy, dalej ich tak nazywaja
nie ma lepszego od Freddiego (i spolki- ale wtedy sie nie rymuje )
"We* are the champions..."
we- tzn. Freddie i spolka  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 7:11 pm Temat postu: |
|
|
Gdybym Cię miał zacytować Sweet Lady, to by zajęło to dużo miejsca. Tak więc mówię to do Ciebie:
Oczywiście że masz rację, podoba mi się Twój post i tak jak usmc lepiej bym tego nie opisał. ALE nie widziałem tego programu i nie wiem co mieli na myśli mówiąc: "Queen (czy tam Freddie) mistrzowie/mistrz kiczu" - może chodziło im dokładnie o to co mówisz? A może o to że jest postrzegany (k***a! ) jago homoseksualista? No cóż, nie powiem żeby Freddie nie dawał fanom do zrozumienia że ma zdolności (prędzej) biseksualistyczne... Tak jak mówisz:
| Sweet Lady napisał: | | pooglądajcie koncerty z lat 70- śmieszne kostiumiki Fredka... |
Obcisłe, odblaskowe wręcz ubranie, i czasem czapeczka skórzana... odblaskowa - potem fani oddalili się od Freddie'go (chyba trwało to w okresie Hot Space) gdy zapuścił wąsy... bo to był znak, że ktoś ma zdolności homoseksualne. Ale najwidoczniej on sam się tym nie przejmował.
Ale o co chodzi mi dokładnie... otóż znając tych wszystkich bezmózgowych ludzi, którzy opowiadają o wszystkich i o wszystkim jak najgorzej i starają się przedstawić daną postać w jak najbardziej złym świetle, to nie wierze że chodziło im o to co mówiłaś i co mi sie baaaaaaaaaaardzo sposobało ( ):
| Sweet Lady napisał: | | Queen wykorzystywali kicz w odpowiedni sposób, w odpowiednich momentach i uczynili go jedną ze swoich charakterystycznych cech, a nawet z kiczu zrobili sztukę. |
Tacy już są ci ludzie...
A nawet wcale nie mam na myśli TYLKO Queen jest źle przedstawiany... 
Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Pon Paź 18, 2004 7:13 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 7:11 pm Temat postu: |
|
|
I tak i nie. W latach 70. rzeczywiście łączenie ostrego, rockowego grania z baletem, zachowaniem i strojami muzyków mogło być uznane za kicz. Ale w latach 80. (czyli wtedy, gdy wyszło wspomniane "Radio Ga Ga") zmienili swój punkt zaczepienia o 180 stopni: popatrzcie na koncerty z tras Hot Space, Works, czy Magic - gdzie tam jest kicz? _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 7:16 pm Temat postu: |
|
|
Dla mnie kicz kojaży się z czymś tandetnym a oto definicja:
Kicz- dzieło sztuki o bardzo małych wartościach artystycznych. Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym. Kicz składa się z materiałów tandetnych. Zadanie kiczu: masowość, chęć zysku
Dlamnie Queen nie jest kiczem... _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
art_mar

Dołączył: 28 Cze 2004 Posty: 1247 Skąd: Tarnów
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 7:20 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Dlamnie Queen nie jest kiczem... |
jestem przekonany ze dla zadnego fana Queen nie jest kiczem, ale ... moze byc mistrzem kiczu... post Sweet Lady _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1272 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 8:07 pm Temat postu: |
|
|
| Marcin napisał: | | Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym. |
To mi sie najbardziej podoba  _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szah-Al

Dołączył: 21 Maj 2004 Posty: 210 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 8:11 pm Temat postu: |
|
|
I tak i nie, chociaż bardziej nie niż tak, ale jednak trochę tak! Ale w ten sam sposób można o kicz oskarżyć 96,768% zespołów. Queen miał taki a nie inny wizerunek, ale kicz bardziej kojarzy mi się z Michealem Wiśniewskym a nie z zespołami takimi jak Q.
| Marcin napisał: | | Nie za bardzo zrozumiałem o co chodziło ci z tą "Masturbacją". |
Chodziło zapewne o to, żeby zara wszyscy nie zaczęli pisać rzeczy w stylu: "Ach! Jak to?! Queen NIE BYŁ KICZEM!!!" i potem ciąg "Ach! tak! masz rację! Nie był!!!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 9:28 pm Temat postu: |
|
|
a tak nawiasem pisząc to z tą masturbacją to był chyba pomysł Freddie`go (vide wątek o anegdotach) _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 9:43 pm Temat postu: |
|
|
| usmc napisał: | | Marcin napisał: | | Przeznaczone jest dla odbiorników o niskim poziomie estetycznym. |
To mi sie najbardziej podoba  | heh sory pomyłka powinno być odbiorców to tak dla przypomnienia;) _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1706 Skąd: Police
|
Wysłany: Pon Paź 18, 2004 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| Szah-Al napisał: |
| Marcin napisał: | | Nie za bardzo zrozumiałem o co chodziło ci z tą "Masturbacją". |
Chodziło zapewne o to, żeby zara wszyscy nie zaczęli pisać rzeczy w stylu: "Ach! Jak to?! Queen NIE BYŁ KICZEM!!!" i potem ciąg "Ach! tak! masz rację! Nie był!!!" | No dlamnie te słowo wogle niema nic wspólnego z tematem no już bardziej zrozumiałe jest wypowiedz Fredda jakt po wspomniaał crowley  _________________ The Story of Freddie Mercury - http://www.youtube.com/watch?v=rHY25zkQV0o |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 2:22 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Ale w latach 80. (czyli wtedy, gdy wyszło wspomniane "Radio Ga Ga") zmienili swój punkt zaczepienia o 180 stopni: popatrzcie na koncerty z tras Hot Space, Works, czy Magic - gdzie tam jest kicz? | 1. Bombastycznie wykonywane we Are The Champions- pretensjonalne
2. Koronacja podczas God Save The Queen- pretensjonalne do bolu i kiczowate
3. Stroje z calej WORKS tour- kicz nad kicze, nawet wiekszy niz w latach 70ych...
Mam wymieniac dalej...?
Generalnie zgadzam sie ze Sweet Lady- Queen wykorzystywalo kicz i pretensjonalnosc cholernie czesto; ale co jest kiczem a co jest pretensjoanlne tak naprawde...? Czy walczace kontestujace zespoly z przejeciem wyspiewujace o ciemiezeniu nie sa pretensjonalne i czy artysci traktujacy siebie bez krztyny humoru nie sa kiczowaci...? SA!!! Queen uzywalo kiczu, ale obracalo go na swoja korzysc- oni WIEDZIELI, ze sa "over the top" (tak mialo sie nazywac Queen II), oni WIEDZIELI ze sa pretensjoanlni (zwlaszcza Freddie), oni WIEDZIELI ze w ten sposob podchodza do siebie samych z przymrozeniem oka!!! Bez tej kiczowatosci i pretensjoanlnosci nie byloby takich plyt jak Queen II, SHA czy ANATO!!! Proste. I nie zgodze sie, ze w latach 80-ych kicz zniknal. Cale lata 80te to byl jeden wielki kicz- popatrz na teledysk "Hard Life"; czyz to nie jest kicz w najczystszej postaci???? Queen byli mistrzami kiczu, bo potrafili z niego uczynic sztuke- to wymaga nie tylko umiejetnosci ale takze niezwyklej odwagi!!! Oczywiscie, bywalo ze Queen na chwile stawalo sie powazne, ambitniejsze- The Prophet's Song, Flick Of The Wrist czy Is This The World We Created...? Ale juz nawet takie Bohemian Rhapsody jest KICZEM. Kiczem zamienionym nagle w sztuke- tylko Queen moglo sie udac z taka piosenka, nikomu wiecej!!! Nagrana przez Metallike czy Deep Purple- nie zadzialala by w ogole; bylaby kiczem- tylko i wylacznie. W wykonaniu Freddiego stala sie kiczem wiarygodnym, momentalnie stala sie czyms wiecej...
Ludzie powinni przestac se bac slowa KICZ- problem jest tylko wtedy kiedy ktos uwaza iz jest niesamowicie wielkim artysta i z przejeciem maluje/spiewa/itp wtorne badziewie- to jest beznadziejny kicz, banal. jesli jednak jest to potraktowane jako zart, z lekkoscia- moze stac sie sztuka. _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1570 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 4:13 pm Temat postu: |
|
|
Co do koncertów trasy Magic to się nie zgodzę - to, że Freddie pod koniec koncertu ubierał koronę i płaszcz z goronostajów to jest kicz? Przecież przez cały koncert muzycy wyglądali iz achowywali się raczej spokojnie (no poza Freddie`em)
co do Works to się zgodzę _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 5:57 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | to, że Freddie pod koniec koncertu ubierał koronę i płaszcz z goronostajów to jest kicz? | Przeczytaj to zdanie jeszcze raz- muzyk rockowy, po koncercie, kiedy graja hymn Wielkiej Brytanii, ubiera krolewski plaszcz z gronostajow i zaklada na glowe korone... Jesli to nie jest kicz, jesli to nie jest PRETENSJOANLNY KICZ, to co jest...
TO WCALE NIE ZNACZY, ZE TO BYLO ZLE!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juska
Dołączył: 26 Mar 2004 Posty: 44 Skąd: Zamosc
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 6:34 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsza opcja  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 13423
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 6:37 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | | Dlatego wg mnie można powiedzieć, że Queen byli mistrzami kiczu, ale nie byli kiczowaci. | Nie moglbym tego lepiej powiedziec!!! _________________

Be who you are and say what you feel, because those who mind don't matter and those who matter- don't mind.
A teraz, drogie dzieci ... pocałujcie misia w dupę
http://fenderek.blogspot.co.uk/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 7:32 pm Temat postu: |
|
|
Nie żebym się czepiała szczegółów, ale z czystej ciekawości spytam Roger, bo nie wytrzymam- co to są... zdolności homoseksualne czy o zgrozo! biseksualistyczne...?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 2432 Skąd: Przemyśl / Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 7:46 pm Temat postu: |
|
|
| Sweet Lady napisał: | Nie żebym się czepiała szczegółów, ale z czystej ciekawości spytam Roger, bo nie wytrzymam- co to są... zdolności homoseksualne czy o zgrozo! biseksualistyczne...?  | No może źle to określiłem... ale w każdym bądź razie chodzi mi o to, że ludzie wiedzą np. że ktoś może gejem ( ) biseksualistą po jego zachowaniu - mówiąc jaśniej jeśli ja bym wyszedł na środek miasta w wąsach, obcisłych spodniach i dziwne ruchy jak Freddie czasem na scenie (Budapest - Tear it up np), to nie mieli by ludzie wątpliwości czy nie jestem homo czy bi a nie hetero? Oczywiście że by mieli, szczególnie w tych czasach gdzie każdy każdego na siłę próbuje oczernić. Tak jak ostatnio na wp pisało, że Freddie był ikoną dla gejów... może właśnie to mieli na myśli mówiąc KICZ lub tak jak Fenderek mówił kostiumy z trasy Works gdzie wcześniej (no gdzieś na Hot Space) ludzie zaczęli widzieć że Freddie (mówiąc prościej) może być zdolny do stosunków seksualnych z płcią męską i wtedy właśnie (Works) Freddie sie ubierał NAJBARDZIEJ chyba w stroje, które dawały do zrozumienia fanom że "ma zdolności biseksualistyczne" (ops, tak mi się tylko powiedziało )
P.S.
Porównanie nr.1
Porównanie nr.2
Które porównanie jest większym kiczem? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 762
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 8:00 pm Temat postu: |
|
|
W porządku Roger, wiem, o co ci chodzi, tylko rozśmieszyło mnie samo określenie 'zdolności biseksualistyczne', bo raz- mówi się 'skłonności' a nie 'zdolności', a dwa- nie biseksualistyczne, tylko biseksualne.
| Roger Taylor napisał: | P.S.
Porównanie nr.1
Porównanie nr.2
Które porównanie jest większym kiczem? |
Hmm... Dla mnie oba stroje są... yyy...gustowne?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|