| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Która płyta jest lepsza? |
| A Night At The Opera |
|
63% |
[ 64 ] |
| A Day At The Races |
|
36% |
[ 37 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 101 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1655 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 7:31 pm Temat postu: |
|
|
Znowu bardzo ciezki wybor.
Obie plyty sa wysmienite i obie rozne od siebie brzmieniowo ...
Jednak to po pierwszym przesluchaniu bardziej podobala mi sie Opera niz Races dlatego taka decyzja na korzysc ANATO. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Misiu

Dołączył: 21 Sty 2005 Posty: 3580 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 8:55 pm Temat postu: |
|
|
No to jak temat odkopany....
Wybrałem A Night At The Opera. Coś w tej płycie jest - gdy słuchałem ją po raz pierwszy jakoś mnie nudziła Sweet Lady. Z czasem tak słuchałem płytę i teraz bardzo tę piosenkę lubię KAŻDA piosenka jest na tej płycie dobra.
A Day At The Races jest także świetna, ale jednak Opery słucham trochę chętniej....  _________________ Whatever happened to playing a hunch? The element of surprise, random acts of unpredictability? If we fail to anticipate the unforseen or expect the unexpected in a universe of infinite possibilities, we may find ourselves at the mercy of anyone or anything that cannot be programmed, categorized or easily referenced.
Moje zdjęcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin S.
Dołączył: 15 Lut 2005 Posty: 1865
|
Wysłany: Czw Sie 25, 2005 10:26 pm Temat postu: |
|
|
Brakuje jednej odpowiedzi: obie są jednakowo zajedwabiste i jakiekolwiek porównania są bez sensu
Dla mnie ANATO nie byłaby tym samym bez ADATR, a ADATR nie byłby tym samym bez ANATO. A porównywać nie mam zamiaru, bo nie chcę niczego ujmować żadnej płycie- ani ADATR, ani ANATO na to nie zasługują. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 9:07 am Temat postu: |
|
|
| Ciężko wybrać, bo oba albumy lubię, jednak nieco częściej słucham "A Day At The Races". Ten album jest dla mnie bardziej równy od "A Night At The Opera". Choć może nie ma na nim arcydzieła na miarę "Bohemian Rhapsody", jest za to świetne "Somebody To Love". Ale nie ma też odrzutu na miarę "Sweet Lady". Wszystkie utwory z "A Day At The Races" są świetne. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 11:44 am Temat postu: |
|
|
W sumie mółbym się podpisać pod tym postem (zwłaszcza pod zdaniem, że ADATR jest bardziej spójny). Ale i tak chyba bardziej lubię ANATO - w ogromnej mierze dzięki Death On Two Legs i Bohemian Rhapsody. <3 Nie głosuję, bo będe miał wyrzuty sumienia. ;P _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mucha

Dołączył: 29 Kwi 2006 Posty: 393 Skąd: Gruda Kcyńska
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 11:49 am Temat postu: |
|
|
Zdecydowanie A NIGHT AT THE OPERA  _________________ DBK. Corporation |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Just_A_Poor_Girl15
Dołączył: 01 Paź 2005 Posty: 657
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 12:19 pm Temat postu: |
|
|
i po raz kolejny jestem w mniejszości,ponieważ zaznaczyłam ADATR.Na obu albumach są moje najbardziej ulubione utwory Queen,stawiam je na równi,a są to The Prophet's Song i Teo Torriatte.Drugie miejsce w moim rankingu ulubionych utworów Królowej zajmują(ex equo)BoRhap i Walc Milionera.O wyższości ADATR nad ANATO zdecydowały przede wszystkim TYMD(które można porównać do DOTL;wg mnie TYMD nawet w wersji studyjnej jest bardziej dynamiczne i energiczne,nie wspominając już o wersji live ),YTMBA(IMO o niebo lepsze od LOML),LA,STL,White Man i GOFLB(choć wersja studyjna naprawdę sux w porównaniu do tego nagrania ).Kocham ANATO,jednak ADATR mogę słuchać dłużej bez znużenia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fredziontko

Dołączył: 14 Maj 2006 Posty: 40 Skąd: świętrzyska dziura czasem zwana złośliwie Klerykowem
|
Wysłany: Wto Cze 20, 2006 2:13 pm Temat postu: |
|
|
Ja głosuje na A Night At The Opera  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paulina_Mercury
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 308
|
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 10:43 pm Temat postu: |
|
|
| ANATO to moja ulubiona płyta, więc nie zastanawiałam się długo nad wyborem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mattey

Dołączył: 08 Lip 2006 Posty: 1417 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| ANATO! Za death on two legs, za Bohemian rhapsody, za Prophets song i za You're my best friend! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Wto Lip 25, 2006 11:30 pm Temat postu: |
|
|
W tej chwili A Day At The Races jest moją ulubioną płytą Queen...choć nie wiem czy "najlepszą" o ile da się coś takiego powiedzieć. _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jaime

Dołączył: 30 Mar 2006 Posty: 236 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro Lip 26, 2006 12:02 am Temat postu: |
|
|
| Częściej słucham A Day At The Races, chociaż A Night At The Opera jest bardziej... mistyczna (tak to bym nazwał), a w rezultacie unikatowa. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Sro Lip 26, 2006 3:10 pm Temat postu: |
|
|
| Jest to trudne. Jeżeli chodzi o spójnośc, to ADATR przewyższa ANATO, jeśli chodzi zaś o produkcje i różnorodność pomysłów wygrywa ANATO. Obie są świetne, z tym, że ANATO zawiera "Bohemian Rhapsody" i dlatego zwykle oceniana jest wyżej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 10:22 am Temat postu: |
|
|
kiedys stawialem na opere ale teraz wole bardziej wyścig moze dlatego ze jest bardziej rockowy ale w sumie wybierajac pare utworow z obu plyt stworzyłbym album doskonaly  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 10:49 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | kiedys stawialem na opere ale teraz wole bardziej wyścig moze dlatego ze jest bardziej rockowy ale w sumie wybierajac pare utworow z obu plyt stworzyłbym album doskonaly  |
Co mianowicie byś odrzucił z obu płyt? Oby nie moje ulubione utwory  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Nie Lis 26, 2006 11:31 pm Temat postu: |
|
|
kompilacja by tak wygladala
1 Good old fashioned....
2 Bohemian...
3 Love of my...
4 You're my best...
5 White Man
6 Tie your mother..
7 Teo toriatte
8 prophets song
9 sweet lady
10 somebody to love
11 You take my breath...
album cudo nad cudami  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwak Gość
|
Wysłany: Pon Lis 27, 2006 12:09 am Temat postu: |
|
|
brakuje mi tu death on two legs i milionaire waltz  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mumin_king

Dołączył: 14 Cze 2006 Posty: 6343 Skąd: Rzekuń
|
Wysłany: Pon Lis 27, 2006 12:10 am Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie obie na równi. Choć może troszkę szala by się przechyliła w stronę ANATO, ale tylko chwilami... _________________

GGP - na spotkanie ze świeżoscią
Bój się bloga NOWOŚĆ BLOG MUMINA
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Pon Lis 27, 2006 7:01 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | kompilacja by tak wygladala
1 Good old fashioned....
2 Bohemian...
3 Love of my...
4 You're my best...
5 White Man
6 Tie your mother..
7 Teo toriatte
8 prophets song
9 sweet lady
10 somebody to love
11 You take my breath...
album cudo nad cudami  |
Oj, troszkę mi się naraziłeś A gdzie się podziały "The Millionare Waltz", "Long Away" i "You And I". Ale poza tym nawet mi się podoba Z tym, że Bohemian dałbym na końcu i dołączyłbym jeszcze hymn. _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Pon Lis 27, 2006 7:29 pm Temat postu: |
|
|
kolejnosc byla przypadkowa ale zaloze sie ze jakby taki album powstal to bylby klasyka na miare IV Zeppelinow albo Back In Black AC/DC i na luzie 20 milionow sprzedanych egzemplarzy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gohan

Dołączył: 19 Cze 2006 Posty: 1151 Skąd: Gogolin
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 8:50 pm Temat postu: |
|
|
| WhiteMan napisał: | kolejnosc byla przypadkowa ale zaloze sie ze jakby taki album powstal to bylby klasyka na miare IV Zeppelinow albo Back In Black AC/DC i na luzie 20 milionow sprzedanych egzemplarzy  |
Troszke pachnie mi to megalomanią. Dla mnie to co powstało jest klasyką nawet większą niż IV Zeppów i "Back In Black". Nie poprawiajmy Mistrzów  _________________ "Bobry wesoło gryzą drewno, szczury biegają za myszami, lśnią im oczki, bo żadnej choroby już w nich nie ma. Nawet jeleń zwykle tak podatny na bakterie nie może zachorować i pełną gębą je siano, Ludzie będą rodzili zdrowych ludzi, jesteśmy już nie tylko w Europie, ale chyba nawet w kosmosie".
Wojciech Mann |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Het

Dołączył: 26 Lis 2006 Posty: 742 Skąd: Krapkowice-Otmęt
|
Wysłany: Wto Lis 28, 2006 10:55 pm Temat postu: |
|
|
ja po prostu mam wybujałą wyobraźnie i zawsze sobie mysle co by bylo gdyby?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KonradWallenrod
Dołączył: 09 Lis 2004 Posty: 159 Skąd: Warszawa/Radom
|
Wysłany: Sob Gru 02, 2006 1:43 am Temat postu: |
|
|
Stawiam na ANATO. U mnie jednak znacząco lepsza. _________________ carpe diem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
hamburger

Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 215 Skąd: z fabryki wafelków
|
Wysłany: Czw Cze 07, 2007 3:16 pm Temat postu: |
|
|
Ciekawa rywalizacja Wynik oczywiście do granic możliwości przewidywalny, bo ludzie mają zwyczaj przy ocenianiu kierować się przyjętą już dawno opinią ogółu i nie lubią myśleć samodzielnie Ja się w to porównanie zabawię innym sposobem Tak dla zabawy Porównam do siebie wszystkie piosenki z A Day At The Races z 10-oma piosenkami z Night at the opera (wywalę "God save the queen" jako taką półpiosenkę oraz "Lazing on a sunday afternoon" jako piosenkę bardzo krótką ). Zacznijmy...
1) Tie your mother down / Death on two legs
Ciężki wybór, ale chyba Death on two legs jest bardziej pomysłowe
1:0 dla ANATO
2) You take my breath away / I'm in love with my car
Za obiema piosenkami nie przepadam, ale chyba wolę to drugie
2:0 dla ANATO
3) Long away / You're my best friend
3:0 dla ANATO
4) The Millionaire Waltz / '39
Zdecydowanie "39", cudna piosenka
4:0 dla ANATO
5) You and I / Sweet Lady
W końcu 4:1
6) Somebody to love / Seaside Randezvous
4:2
7) White Man / The Prophet's song
Do tej drugiej jakoś nie mogę się przekonać, ma denerwujące momenty
4:3
Good old-fashioned lover boy / Love of my life
Love of my life jest lepsze, ale wersja studyjna nie umywa się nawet do koncertowej.
5:3
9) Drowse / Good Company
5:4 dla ANATO
10) Teo Torriate / Bohemian Rhapsody
Uwielbiam obie piosenki, ale co wielki przebój, to wielki przebój
6:4 dla ANATO
Dziwne, bo wolę A day at the races Ale cóż...
Po zabawie  _________________ The one thing we're all waiting for
Is peace on Earth, an end to war
It's the miracle we need
The miracle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mrok
Dołączył: 17 Cze 2007 Posty: 9
|
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 10:47 pm Temat postu: |
|
|
| stawiam na dzień na wyścigach, choć anato też ma wspaniałe momenty (np. według mnie "i'm in love with my car" to najlepszy wokal rogera) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 3:05 pm Temat postu: |
|
|
ADATR jest lepsze Na ANATO są słabe momenty np. refren w Sweet Lady czy Good Company A na ADATR jest moje ukofane Tie Your Mother Down, Long Away, You Take My Breath Away, Teo Toriatte itd., tylko Drowse czy Drows (nie pamiętam ) nie mogę znieść.... _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kensington

Dołączył: 27 Sie 2004 Posty: 4263 Skąd: Modar
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 3:25 pm Temat postu: |
|
|
| JądRo?! napisał: | Na ANATO są słabe momenty np. refren w Sweet Lady czy Good Company  |
Bardzo dobra uwaga. Refren w "Sweet Lady" jest niezwykle irytujący i trochę mi nie pasuje do całości Uważam, że utwór byłby lepszy bez niego No i jeszcze gdyby był nieco szybszy i ostrzej zaaranżowany, to byłbym chyba w stu procentach usatysfakcjonowany
A co do "Good Company" - słabiutki wokal Briana bardzo źle wpływa na kształt utworu. Poza tym lepszy od oryginału jest PiotreQ's Drum Mix  _________________
Z kobietami się nie dyskutuje. Kobiet się słucha.
Moje aukcje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
JądRo?!

Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 615 Skąd: tarnów
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 3:34 pm Temat postu: |
|
|
Good Company zajebiście mi się kojarzy z The Beatles z okresu White Album _________________ Dlaczego PFQ na facebooku jest taki niemrawy? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:09 pm Temat postu: |
|
|
Świetnie rozwiązał to hamburger, pokazując, że na ADATR kawałki są ogólnie słabsze Co prawda nie zgodzę się z nim przy porównaniu 3, ale tak czy tak gdy na szalkach położymy z jednej strony Death On Two Legs, '39, Love of My Life, Bohemian Rhapsody, Lazing on a Sunday Afternoon i I'm in love with my car, z drugiej zaś Somebody to Love, Long Away, Teo Torriatte, White Man i Tie Your Mother Down, to jak dla mnie wynik jest oczywisty. Poza tym najlepsza zabawa jest w nocy;) _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kater

Dołączył: 24 Maj 2006 Posty: 6820 Skąd: Góry Samotne
|
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 5:30 pm Temat postu: |
|
|
| caterkiller napisał: | | W sumie mółbym się podpisać pod tym postem (zwłaszcza pod zdaniem, że ADATR jest bardziej spójny). Ale i tak chyba bardziej lubię ANATO - w ogromnej mierze dzięki Death On Two Legs i Bohemian Rhapsody. <3 Nie głosuję, bo będe miał wyrzuty sumienia. ;P |
Już nie mam \o/ _________________
PORTFOLIO / 1 DZIEŃ 1 PŁYTA / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|