| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
wasdfg7

Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 4279 Skąd: Dębica/Wrocław
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 8:54 pm Temat postu: |
|
|
Przecież to wszystko to jest subiektywne gówno. Jedni będą wychwalać Hendrixa i może jest za co. A innym ten typ muzyki nie wchodzi w ogóle. Można docenić zdolności techniczne i inne tego typu pierdoły. Ale czy jest wyznacznik czemu ten jest świetny a tamten beznadziejny? Jeśli są jakieś wyznaczniki to chciałbym usłyszeć jakie. _________________

MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Bębny na Death Magnetic? To one najbardziej odbierają mi przyjemność słuchania tej płyty, poza masteringiem podkręcającym gitary do trzasków. Kompozycyjnie ta płyta jest bardzo solidna i gdy ją kupiłem, katowałem długo, ale te bębny i te trzeszczenia po prostu już mnie za bardzo irytują i wolę se puścić Megadethowe Endgame, na którym solówki mają sens i przede wszystkim brzmienie jest świetne. _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Czw Gru 03, 2009 10:07 pm Temat postu: |
|
|
No i w Megadeth nie ma wah wah abusera.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 12:25 am Temat postu: |
|
|
To się niejako odnosi do tej sensowności solówek Na Death Magnetic tak naprawdę w dwóch kawałkach pojawiają się dobre solówki - Suicide & Redemption oraz od biedy Unforgiven III. Reszta równie dobrze mogłaby tych solówek nie mieć i duża strata dla płyty by to nie była  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 5:01 pm Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | | Bębny na Death Magnetic? To one najbardziej odbierają mi przyjemność słuchania tej płyty, poza masteringiem podkręcającym gitary do trzasków. Kompozycyjnie ta płyta jest bardzo solidna i gdy ją kupiłem, katowałem długo, ale te bębny i te trzeszczenia po prostu już mnie za bardzo irytują i wolę se puścić Megadethowe Endgame, na którym solówki mają sens i przede wszystkim brzmienie jest świetne. |
Wbrew pozorom Death Magnetic to bardzo niedoceniona i dobra płyta. Oczywiście może nie tak genialna jak Master czy Justice ale to jest naprawde kawał dobrej roboty. I bębny tez nie są złe. piewszy track naprzykład. Dla mnie kawał dobrej roboty Lars odwalił w porównaniu do tych wszystkich Loadów i St.Angerów... _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Werty
Dołączył: 06 Lut 2006 Posty: 1310
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 5:17 pm Temat postu: |
|
|
Z początku też myślałem że dobra... co nie zmienia faktu że masakryczny cyfrowy mastering psuje wszystko - i tu racja dla Ziutka. A same utwory jednak nie przetrwały próby czasu bo ja ich po prostu kompletnie nie pamiętam. A jeżeli muszę sobie przypominać album którego trochę się nasłuchałem to jednak coś jest nie tak. Ja już się po tym zespole niczego nie spodziewam. NICZEGO. Czy wydadzą coś czy nie to mnie to już gówno obchodzi. Przykład na to jak kariera zespołu nie powinna przebiegać. Oni się ciągle motają w tą lub w tą stronę. Bo tak źle, bo tak nie dobrze... To raz wydaliśmy rock w wersji soft a potem przyjebaliśmy na garnkach w świętym gniewie ( tzw hołli szit ). To teraz wypośrodkowaliśmy bo tak wypadało a jeszcze produkcja tak wali po uszach bo pomyśleliśmy że dobre brzmienie to tylko dzięki komputerom w dzisiejszych czasach można osiągnąć. Oni nie mają jaj chyba bo są tak strasznie konsekwentni w swej niekonsekwencji że ręce opadają.
Się wyżyłem...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AveQueen

Dołączył: 06 Lis 2008 Posty: 523 Skąd: xtr
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 5:24 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | | Z początku też myślałem że dobra... co nie zmienia faktu że masakryczny cyfrowy mastering psuje wszystko - |
Gdyby nie mastering płyta byłaby u mnie w czołówce płyt wydanych po 2000r
Kończe ten offtop  _________________ WWW.MEALKISDIANA.BLOOG.PL |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 13394 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 8:53 pm Temat postu: |
|
|
mysle, ze troche przesadzacie, o tyle, ze po prostu zespoly z pewnym stazem, nawet te najbardziej znane, nie wydaja juz zazwyczaj plyt tak odkrywczych i tak porywajacych jak ich najwieksze dziela. metallica wlasnie weszla w te faze w karierze, w ktorej od kilkunastu lat znajdują sie deep purple chocby. i tak jak deep purple nie wyda juz nic na miare in rock (chociaz rapture of the deep jest plytą swietną, ale wiadomo, ze nawte nie w 1/10 tak znan, wlasnie przez staz zespolu), tak meta nie wyda nic tak porywajacego jak master of puppets juz. _________________
if you don't like oral sex, keep your mouth shut...
http://issuu.com/rockaxxess/docs/rock_axxess_15-16 - nowy numer ROCK AXXESS
you never had it so good, the yoghurt pushers are here |
|
| Powrót do góry |
|
 |
NAR

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 5778 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Gru 04, 2009 9:45 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | <jeździ bo DM>
Się wyżyłem...  |
no więc i ja coś dorzucę.
O ile lubię niektóre rzeczy z (re)Loadów, z Angerów jakby już troszkę mniej ( ) tak uważam że tak dobrej płyty jak Death Magnetic Metallica nie wydała od 91 roku. Ba, czasem uważam że czasem nawet przebija Czarnucha! Owszem później go zapuszczam, omijam NEM i odrazu zmieniam pogląd, ale to nie zmienia faktu (pomijąjąc już te wszystkie bzdety typu produkcja - ), że te kompozycje są ŚWIETNE. Kawałka w stylu My Apocalypse chłopaki nie nagrali od czasów Justice'a. No dbra może nie "faktu", ale mojej opini. O!
Myśle, że problem polega na tym co Bizon napisał. Oni mogliby wydać i drugiego Mastera, a i tak pojawią sięludzie mówiący, ze to nie to, że nie tamto. I ta płyta nie bedzie już miała tak silnego oddziaływania bo zwyczajnie są inne czasy.
Zawsze mnie to trochę śmieszyło, od tylu lat fani domagali się powrowtów do czasów Mastera czy Ride'a, dostali płytę, która jestem niemalże dosłownym odwołaniem się do tamtych czasów to marudzą, że to nie to, cześć mówi, że zupełnie nie trafili inni, że są to odgrzewane kotlety, argument dla nie trochę z dupy bo podczas trzech największych swoich płyt grali jota w jotę to samo i nikt się nie przyczepiał.
Najlepsze jest, że jak dostaliśmy coś nowegow postaci fortepianu w Unforgiven III to podniosły się glosy że WTF, że co to ma być i w ogole, ta...
Dla mnie DM była najlepszą płytą 2008 roku, ani Fenderkowe superowe Opeth ani kilkusetletni Gunsi (chociaż obie płytaki bardzo fajne są ) ani nic innego. Metallica pokazała dla mnie że nadal tu są, że nadal umieją skopać dupę jak nikt inny na swiecie.
I ten motyw w środku Suicide & Redemtion... żywcem wzięte z To Live is To Die. Piękne.
ehh, aj też się wyżyłem  _________________
oł je oł je oł je.
Powyższy post NIE jest oficjalną opinią Polskiego Fanklubu Queen, w tym jego Zarządu i innych organów nadzoru. Za obrazę uczuć religijnych i wszelkich innych proszę karać banem (na fejsie i innych portalach) jedynie owego użytkownika.
LOST: THE END - smutno mi
<smutno mu>
Ostatnio zmieniony przez NAR dnia Sob Gru 05, 2009 12:22 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Gru 05, 2009 10:36 am Temat postu: |
|
|
No i ja w sumie muszę się zgodzić z NARem, bo kompozycyjnie dla mnie to jest najlepsza płta 2008 - ale powracam do niej coraz rzadziej i z mniejszą przyjemnością przez brzmienie, bo naprawdę strasznie gryzie po uszach :/
Natomiast to:
| Cytat: | | I bębny tez nie są złe. piewszy track naprzykład. Dla mnie kawał dobrej roboty Lars odwalił w porównaniu do tych wszystkich Loadów i St.Angerów... |
Skomentować mogę tylko faktem, nie opinią, a faktem, że Black, Load, ReLoad i Garage to okres najlepszego brzmiena i najlepszej produkcji Metalliki. I z tym nie ma sensu się kłócić. A poza tym, jak bębny są niezłe, to na Black Albumie chyba sam Szatan wprawia naciągi w drgania
Czy miotają się... Nie, oni moim zdaniem po prostu różnych rzeczy w latach '90 chcieli spróbować. Ta cała gadka o sprzedaniu jest IMO bardzo krzywdząca. Gdyby chcieli zarobić, graliby dalej w stylu, który zapewnił im ich status i oddanych fanów na całym śwuecie... Ale chcieli spróbować czegoś nowego, brzmień bardziej rockowych, bluesowych i wyszło to świetnie... Until It Sleeps, Outlaw Torn, 2X4, Devil's Dance, Low Man's Lyric i wieeele wieeele innych - to są świetne numery. I j***ć wszystkich "tró metali", te dwie płyty dla mnie są o wiele lepsze od Kill 'Em All. Reasumując, zagubili się oni w jednym momencie - przy St. Anger. I całe szczęście z tego zagubienia wyszli właśnie przez Death Magnetic  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krzysztof Z.
Dołączył: 07 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Gru 28, 2009 12:11 pm Temat postu: |
|
|
| werty36 napisał: | Nie widziałem ani jednego szanującego się rankingu w którym Kurt miałby wysoką pozycję.
|
Ja widziałem. Tak samo widziałem kiedyś ranking najlepszych gitarowych solówek i było tam solo ze Smells Like Teen Spirit... Zresztą gdzieś obok sola z Bohemian Rhapsody.
W ogóle takie rankingi przypominają mi nasze rodzime wyróżnienia w stylu Telekamery czy coś, gdzie nagrodę "najlepszy aktor" dostaje np. Marcin Mroczek czy jak mu tam. Tak naprawdę ta kategoria powinna się nazywać "aktor grający w najpopularniejszym w tym sezonie serialu". Podobnie z tymi rankingami bębniarzy czy gitarzystów - ludzie głosują na tych których lubią i tyle... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
PiotreQ

Dołączył: 03 Kwi 2005 Posty: 4957
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 12:08 am Temat postu: |
|
|
istnieje taki cover Scorpions i ktos tam -
You Are the Champions |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ziutek98

Dołączył: 15 Wrz 2007 Posty: 3947 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 12:16 am Temat postu: |
|
|
A i owszem - ale ni cholery tego nigdzie w necie do odsłuchania nie idze znaleźć Cover nagrany... ku czci Schumachera  _________________ PRÖWLER - kapela rockowa, ja na basie. Info o koncertach na kanale pod linkiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Nie Sty 17, 2010 1:18 am Temat postu: |
|
|
| Ziutek98 napisał: | A i owszem - ale ni cholery tego nigdzie w necie do odsłuchania nie idze znaleźć Cover nagrany... ku czci Schumachera  |
Odsluchac nie ale jest na fajnej fanowskiej skladance Taken B-side , mozna zassac.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 11065 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
BeBe

Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 4252 Skąd: FAC 51
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 6:15 pm Temat postu: |
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=1YE_j0xIsJA
Tylko dla wyrozumiałych, choć zespół genialny. Polecam life is life w ich wykonaniu. _________________ Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 6:28 pm Temat postu: |
|
|
| Słyszałem cover Body Language . Z rok temu często grali na Antyradiu. Nie mam pojecia czyj. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Czw Sty 28, 2010 6:50 pm Temat postu: |
|
|
to cover agressivy 69.
ps. agressiva 69 to swego czasu kultowy przedstawiciel polskiego industrialu. dziś już obiektem kultu nie jest, ale przeszłość zacna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maciej

Dołączył: 22 Lip 2005 Posty: 1329 Skąd: Kraków
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
shamar

Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 1942 Skąd: K-ce / Czewa
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 12:28 am Temat postu: |
|
|
| krs napisał: | to cover agressivy 69.
ps. agressiva 69 to swego czasu kultowy przedstawiciel polskiego industrialu. dziś już obiektem kultu nie jest, ale przeszłość zacna. |
Wiem. . I nawet cos mi sie wydawalo, ze to jakis polski cover ale wolalem sie nie wychylac. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
krs

Dołączył: 02 Sty 2007 Posty: 1677
|
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 1:17 pm Temat postu: |
|
|
odmieniajmy poprawnie. przy odmianie nazw obcojęzycznych posługujemy się polską fleksją - tak więc metalliki, nie metallici; tak jak: amica - amiki. piszmy po polsku.
ps. chłopcy z Blind Guardian wielokrotnie podkreślali, że Queen jest wg ich mniemania najwybitniejszym zespołem wszech czasów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pietras

Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 206 Skąd: "Otłok" city
|
Wysłany: Wto Lut 02, 2010 6:25 pm Temat postu: |
|
|
California Guitar Trio - "Bohemian Rhapsody". _________________ www.queen.fora.pl - forum poświęcone Królowej |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mtciuchcia

Dołączył: 06 Lut 2008 Posty: 53
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DrJack
Dołączył: 12 Lut 2010 Posty: 8 Skąd: Washington DC
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lemur Moderator

Dołączył: 13 Maj 2005 Posty: 5251 Skąd: z Komitetu Centralnego
|
Wysłany: Pią Maj 13, 2011 8:51 pm Temat postu: |
|
|
Nie chce mi się szukać czy był już wrzucany cover Under Pressure w wykonaniu Keane, sprzed jakichś 4 lat? Cover słaby swoją drogą, tak jak słaby jest ten zespół. W każdym razie - wrzucam: http://www.youtube.com/watch?v=AEhUcRv0iO0 _________________ Pierwszy Pisarz Forum 2006, 2007, 2009; Podpis Roku 2010
Mój blogasek: http://obserwujacylemur.wordpress.com/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pafnucy

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 227 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
whoatemydinner

Dołączył: 02 Lip 2011 Posty: 1771 Skąd: Z Mornington Crescent.
|
Wysłany: Sro Lis 09, 2011 7:57 pm Temat postu: |
|
|
| Pafnucy napisał: | http://www.youtube.com/watch?v=cKo4FMzt_hM&feature=player_embedded
Bohemian Rhapsody w wykonaniu Williama Shatnera(Kapitan Kirk) z jego nowej plyty, to nawet nie jest śpiew tylko melodeklamacja:) |
Shatner wog'le się przyznał, że przed wejściem do studia by nagrać ten cover, samego Bohemian Rhapsody w życiu nie słyszał wcześniej...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maciej3

Dołączył: 22 Wrz 2006 Posty: 198
|
Wysłany: Czw Lis 10, 2011 7:13 pm Temat postu: |
|
|
Tu to raczej wygląda na to, że najpierw wszedł do studia nagrał to i potem dopiero przesłuchał oryginał  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|